-
Barbara Groele
sekretarz generalny Krajowej Unii Producentów Soków -
Wiesław Różański
prezes Unii Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego
Polska, mimo wielu trudności, ma korzystny bilans między importem a eksportem żywności. W ubiegłym roku eksport krajowych artykułów rolnospożywczych wzrósł o ponad 20 procent. Zawdzięczać to można w znacznej mierze skutecznym działaniom reklamowym polskich wytwórców żywności oraz ich organizacji branżowych - przy finansowym wsparciu Unii Europejskiej oraz pomocy polskiej administracji. Nie oznacza to jednak, że wszystko idzie gładko i bez kłopotów.
Unijne fundusze
O pieniądze na promocję polskiej żywności można ubiegać się w ramach jednego z mechanizmów Wspólnej Polityki Rolnej UE - "Wsparcie działań promocyjnych i informacyjnych na rynkach wybranych produktów rolnych". Można i warto: w lipcu br. Komisja Europejska przeznaczyła na promocję polskich produktów ponad 5 milionów euro. Wśród zatwierdzonych programów znalazły się: promocja mrożonek owocowych i warzywnych, prowadzona przez Stowarzyszenie Mrożonej Żywności - "Mrożonki pełne natury", program zaproponowany przez Stowarzyszenie Pszczelarzy Zawodowych - "Życie miodem słodzone" oraz program "Postaw na mleko i produkty mleczne" zgłoszony przez Krajowy Związek Spółdzielni Mleczarskich, który będzie propagować konsumpcję mleka i produktów mlecznych, głównie wśród rodzin i młodzieży.
Komisja Europejska zapewnia połowę środków niezbędnych do przeprowadzenia danego projektu - resztę muszą znaleźć zainteresowani producenci i przetwórcy albo władze krajowe. Przyznane pieniądze będzie można wykorzystać na reklamę, pokrycie kosztów udziału w targach lub na różnego rodzaju kampanie promocyjne i informacyjne.
Przykładem zrealizowanego już przedsięwzięcia jest projekt Krajowej Unii Producentów Soków (KUPS), która otrzymała unijne fundusze na realizację w 2006 r. kampanii promującej soki i nektary marchwiowe "Marchewka" w nie należących wówczas do wspólnoty Bułgarii i Rumunii. Budżet całego przedsięwzięcia wyniósł ok. 1 770 000 euro i został sfinansowany w połowie przez Komisję Europejską, w 30 proc. przez budżet państwa, a w 20 proc. przez KUPS.
Barbara Groele
, sekretarz generalny Krajowej Unii Producentów Soków, bardzo chwali współpracę z Agencją Rynku Rolnego, która jako agencja płatnicza administruje ze strony polskiej mechanizmami Wspólnej Polityki Rolnej i jest pośrednikiem między Komisją Europejską a beneficjentami unijnych środków. Barbara Groele określa współpracę z ARR jako efektywną i zadowalającą, podkreśla też, że obie strony wiele się wspólnie nauczyły. Obowiązujące procedury wymuszają stałą współpracę przez cały okres trwania projektu i przebiegała ona bez zastrzeżeń.


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»






