Wicedyrektor w firmie doradczej KPMG Piotr Grauer w swojej prezentacji zwrócił uwagę, iż konsolidację w sektorze spożywczym aktywizuje kilka czynników.
Są to zmiany w handlu detalicznym, zawirowania na rynku surowców oraz stała presja na koszty operacyjne.
- Przykładem jest chociażby stały wzrost cen paliw, który przekłada się na koszty logistyki. Małym przedsiębiorstwom bardzo trudno optymalizować takie wydatki, a większym graczom łatwiej przenieść je na końcowego odbiorcę - mówił Piotr Grauer.
Zdaniem Kazimierza Marsa, prezesa spółki Tradis, właściciele firm powinni zadać sobie pytanie: Czy działalność ich spółek jest opłacalna i czy są w stanie rozwijać się dalej samodzielnie? - Jeśli nie, najwyższy czas pomyśleć o połączeniu - podsumował.
Prezes Makaronów Polskich Paweł Nowakowski zwrócił uwagę, iż motorem konsolidacji powinno być dążenie do zwiększania efektywności. - Niestety tak nie jest.
Myśl o fuzji przychodzi w firmie dopiero wtedy, kiedy pojawia się zagrożenie i refleksja, że nie jest się już w stanie samemu funkcjonować. Problem w tym, że wtedy jest już za późno, pojawiają się kłopoty z płynnością finansową - mówił.
Jak oceniał Paweł Nowakowski, bardzo duże rozdrobnienie we wszystkich sektorach - także w handlu - powoduje, że producenci nie mogą liczyć na wsparcie dystrybutorów. - Producenci muszą pomóc sobie sami, poprawiając efektywność - przekonywał prezes Makaronów Polskich.
Zresztą konsolidacja dystrybucji determinuje ewentualne transakcje w sektorze produkcji i przetwórstwa. - Coraz trudniej sprostać wymogom jakościowym, nie do końca jesteśmy w stanie rozwijać się tylko organicznie, bo obok wzrasta dystrybucja - mówił Marian Owerko, prezes Bakallandu.
Choć akwizycje pozwalają na skokowy wzrost firmy, to jednak każda konsolidacja niesie za sobą ryzyko. Zdaniem prezesa spółki Tradis, przed podjęciem decyzji o takiej transakcji trzeba przeprowadzić analizę potencjalnych korzyści i ryzyka.
- Myślę, że w każdej branży trzeba się zastanowić, czy przedsiębiorstwo, które chcemy przejąć, pasuje do naszego biznesu i modelu działania. Czy nie jest to zwykłe chciejstwo. Działaniem "na siłę", można ponieść klęskę - mówił Kazimierz Mars. Przypomniał też, że Tradis dokonał kilkudziesięciu przejęć. - Za każdym razem była to ciężka praca. Najważniejsze, by jak najwięcej ze sobą rozmawiać.


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»





