Na ulicy Słowiańskiej w Giżycku mieści się firma Mark zajmująca się wypiekaniem ciasta, którego historia sięga średniowiecza. W rodzinie właścicielki, pani Marzanny Kiezik, pieczenie sękacza ma długą tradycję. Ona sama nauczyła się tego od swojej mamy.
Specjalnością zakładu jest wypiek sękacza mazurskiego. Początkowo pani Marzanna wypiekała ciasto sama według ludowej receptury, w tradycyjny sposób. Potem przy wypieku pomagał jej mąż; pierwszy pracownik zatrudniony został po półtora roku. Obecnie w firmie Mark pracuje 25 osób, w tym wielu członków rodziny. - Do sukcesu dochodziliśmy powoli, wytwarzając i udoskonalając technologię oraz recepturę wypieku, co pozwoliło na wydłużenia terminu przydatności do spożycia. Zgodnie z tradycją, ciasto to wypiekano nad ogniem z drewna i obracano ręcznie - wspomina pani Kiezik.
Stuletni przepis, nowa technologia
Sękacze pieczone są według receptury z 1905 roku na dębowych wałkach owiniętych pergaminem i lnianym szpagatem. Obecnie, po kilkunastu modernizacjach i udoskonaleniach, tradycyjne palenisko zastąpiono płomieniami gazowymi, a wałek z ciastem jest obracany przez silnik elektryczny. Urządzenia te wykonano na podstawie własnego pomysłu. Tradycyjny sposób wypieku sękacza jest bardzo pracochłonny i mało wydajny, a zmiana pozwoliła na zwiększenie produkcji. Nie wpłynęła natomiast w żaden sposób na jakość produktu.
Ciasto wylewane jest na kręcący się wałek i zapiekane warstwami w temperaturze ok. 300oC. Średnio wypiek trwa do 2 godzin, w zależności od wielkości ciasta. Po upieczeniu sękacz jest zdejmowany z wałka i w zależności od gamy smakowej pozostawiany jako ciasto tradycyjne, bez dodatków - lub polewany czekoladą, polewą mleczną, obsypywany orzechami itp. - Na początku działalności wypiekane były tylko sękacze duże, ważące około 5 kg. Takie też zamówione były na wesele, które odbyło się w Krakowie - wspomina pani Marzanna. - Sękacze ustawiono na stołach. Do jednego z nich panna młoda włożyła wiązankę ślubną. Przez całe wesele nikt z gości nie częstował się ciastem, gdyż uważano, że są to wazony.
Obecnie firma Mark piecze sękacze o masie: Mini 0,2 kg, Mark 0,6-1,5 kg, Średni 1,6-2,5kg, Duży 3-5 kg, Okazyjny 9-11 kg, Upominkowy 1-1,5 kg, Krojony 0,2-0,3 kg - i o różnej wysokości: od 12 do 60 cm. Pakowane są w ozdobne worki tomofanowe i kartony z ekologicznej tektury, a na prezent w specjalne opakowania ozdobne.


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»






