Jak głosi miejscowa tradycja, po jednej z bitew w czasach pierwszej Rzeczypospolitej, część rannych żołnierzy najemnych, prawdopodobnie ze Szwajcarii, została rozlokowana na leczenie w pobliskim folwarku. Niektórzy pozostali tu już na zawsze, wtapiając się w miejscową społeczność. Asymilując się przejmowali miejscowe zwyczaje, równocześnie rozpowszechniając własne nawyki i umiejętności, nie znane wcześniej ludności Podlasia. Przekazali oni m.in. sposób produkcji "żółtego sera" z krowiego mleka. Tajemnicą było zastosowanie odpowiedniego enzymu, który powodował ścięcie świeżego mleka. W dawnych czasach enzym ten uzyskiwano ze startych, wcześniej wysuszonych cielęcych żołądków. Starannie pielęgnowana receptura była przekazywana z pokolenia na pokolenie i w okolicach Korycina przetrwała do dziś.
Według tej receptury sery wyrabiała babka męża pani Agnieszki, potem robili je teściowie, a obecnie ona z mężem Czesławem i synami. W czasach poprzedniego ustroju rodzice pana Czesława napotykali ogromne trudności i musieli przerwać produkcję. Od 1994 roku ponownie zajęli się wyrobem serów. Pani Agnieszka nie uczyła się nigdzie serowarstwa. Wspólnie z teściem odtwarzali sposoby warzenia sera, jakie stosowała jego matka. Do perfekcji dochodzili drogą prób i błędów, z czasem udoskonalając przepis według własnych pomysłów i gustów. Wymiana doświadczeń następuje także w ramach Zrzeszenia Producentów Sera Korycińskiego, jednak to przede wszystkim własne preferencje, doświadczenia oraz tradycje rodzinne decydują o niepowtarzalności jego smaku.
A sery pani Agnieszki są naprawdę doskonałe, co potwierdzają zdobyte nagrody. Pani Gremza zdobyła nagrodę w konkursie poznańskiej gazety "Tygodnik Rolniczy" na najsmaczniejszy ser. Natomiast w sierpniu tego roku, w Suwałkach, na konkursie "Smaki kresowe", otrzymała I nagrodę za ser z kminkiem i czarnuszką. Wśród nagród i wyróżnień są także mniej prestiżowe, lecz również dające satysfakcję. Ser Pani Agnieszki w 2006 roku na korycińskim święcie sera otrzymał pierwszą nagrodę za "niewiarygodną ilość dziur w serze".


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»






