- Prowadzi Pan unikalny pod względem skali proces konsolidacji handlu. Nikt wcześniej nie robił tego w takim wymiarze.
- To prawda, nie mamy na kim się wzorować - to jest trudność naszego projektu, wiele rzeczy musimy tworzyć sami. Ale z drugiej strony daje on szansę na to, żeby Grupa Handlowa Emperia była rzeczywiście liderem polskiego handlu, żeby mogła konkurować jak równy z równym z działającymi w Polsce zachodnimi firmami handlowymi. Jesteśmy teraz w trakcie tego projektu: przy ogłaszaniu połączenia Eldorado z grupą BOS-a przed dwoma laty przewidywaliśmy, że scalanie tych dwóch organizacji w jednorodną firmę handlową potrwa ok. trzech lat - więc został nam jeszcze rok.
- Który z aspektów łączenia firm stwarza najwięcej problemów?
- Jednym z największych wyzwań jest ujednolicenie dystrybucji Grupy Handlowej Emperia, na którą przypada większość naszej działalności. Po połączeniu Eldorado z BOS-em mieliśmy łącznie 9 firm dystrybucyjnych, potem przyłączały się kolejne - każda z nich miała inną kulturę organizacyjną, inny system informatyczny. Była to bardzo skomplikowana i trudna w zarządzaniu różnorodność. Proces ujednolicania trwa i zakończy się w połowie przyszłego roku, kiedy wybrane spółki dystrybucyjne będą działać pod jednym szyldem - Tradis. Mamy łącznie w całym kraju 70 oddziałów dystrybucyjnych, a wdrożenie ujednoliconego systemu informatycznego odbywa się stopniowo - oddział po oddziale. Wybraliśmy system, który działał w dawnej spółce Eldorado - jest nam dobrze znany i stabilny, choć ma też swoje niedoskonałości. Koszty wdrożenia są spore: przeszkolenie pracowników, wymiana sprzętu informatycznego oraz niedoskonałości funkcjonowania w pierwszych tygodniach po wdrożeniu.
To, niestety, musi kosztować i trwać, nie da się tego zrobić w jeden dzień. Jeszcze trochę wysiłku i za kilka miesięcy będziemy mieli jednolity system informatyczny w całej Polsce.
Duże wyzwanie to także różnorodność kultur organizacyjnych, o której już wspomniałem - i skala tego przedsięwzięcia: 70 oddziałów w całej Polsce.


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»







