-
Marek Sawicki
minister rolnictwa i rozwoju wsi -
Grzegorz Kwieciński
dyrektor Biura Zarządzania Ryzykiem KUKE SA
Okazuje się, że przyczyny i skutki zmian w handlu zagranicznym są złożone. A sektor rolno-spożywczy nie uzyska w tym roku wysokiej dynamiki eksportu bez kilku gruntownych zmian.
Na Zachodzie bez zmian
Z pozoru handel zagraniczny towarami rolno-spożywczymi w 2008 roku nie uległ modyfikacjom. - Nie nastąpiła istotna zmiana w strukturze eksportu przetworzonych produktów rolnych - mówi Andrzej Gantner, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności. - Nadal wysyłamy towary większej wartości, niż je sprowadzamy.
To trwały trend, który obserwujemy od wejścia Polski do UE w 2004 roku. W przypadku surowców rolnych, w ub. roku występowała odwrotna sytuacja. Jednak wyroby przetworzone mają wyższą wartość dodaną niż surowce. Dlatego łącznie produkty rolno-spożywcze zanotowały kolejny raz dodatnie saldo wymiany handlowej z zagranicą, które wyniosło 1,6 mld euro.
Pod względem kierunków geograficznych eksportu także nie było istotnych zmian. Dominuje sprzedaż na rynki UE, dokąd trafia ponad 80 proc. produktów rolno-spożywczych (wartościowo). Nadal nie zwiększyła się rola rynków krajów WNP, które miały w ub. roku 9-proc. udział.
Ledwie zaczęły być znoszone bariery eksportu do Rosji i na Ukrainę, a już pojawiły się nowe. A jednak rok 2008 zakończył się dużym sukcesem eksporterów towarów rolno-spożywczych.
Ich udział w łącznym polskim eksporcie zwiększył się do rekordowego 9,9 proc., tj. o blisko 1,5 pkt. procentowego w ciągu kilku ostatnich lat. To ewenement w rozwiniętych krajach, w których znaczenie tych produktów maleje na rzecz rosnącego eksportu wyrobów przemysłowych i usług.
Fetysz kursu walut
Na siedem przyczyn tej odmienności, z których większość jest zresztą pozytywna, wskazuje Instytut Badania Rynku, Konsumpcji i Koniunktur (IBRKiK).
Wnioski opiera na regularnych badaniach ankietowych przeprowadzanych wśród eksporterów. Producenci-eksporterzy z sektora rolno- spożywczego mają bardzo niski wsad towarów z importu w gotowym produkcie - 40 proc. z nich nie większy niż 10 proc. wartości towaru, a co trzeci w ogóle nie używa obcych surowców. Inna specyfika omawianego sektora to bardziej zdywersyfikowana struktura eksportu - do większej liczby krajów i do znacznie większej liczby firm. Z ankiet wynika też, że inna jest struktura rozliczeń walutowych; w ub. roku prawie ž kontraktów oparto na euro, sporadycznie na dolarach (walucie postrzeganej jako słabsza), za to aż w 15 proc. na... złotych. W nim fakturowano kontrakty z partnerami ze Wschodu, co ograniczało ryzyko walutowe.
Zobacz także:
- Firma Rolnik wejdzie na kolejne rynki zagraniczne (24-05-2012, 08:27)
- EEC 2012: Innowacje w branży spożywczej (16-05-2012, 13:27)
- Dyrektor IERiGŻ: Producenci żywności stracili czujność (15-05-2012, 22:26)
- Prezes Związku Polskie Mięso: Zakłady mięsne będą się specjalizować (11-05-2012, 11:25)
- Minister rolnictwa: Nasza żywność rusza w świat (09-05-2012, 10:46)
- Dyrektor ARR: Będziemy wspierać działania promocyjne na rynku koreańskim (09-05-2012, 10:30)
- Prezes KIGCP: Główną barierą eksportu do Korei są procedury (09-05-2012, 10:17)
- Zagrożony eksport polskich przetworów mięsnych na rynki trzecie (08-05-2012, 15:17)


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»







