W Szkole Głównej Handlowej w Warszawie odbyła się 5 maja konferencja "Rolnictwo i przemysł spożywczy cztery lata po rozszerzeniu UE". Redakcja Rynku Spożywczego oraz portaluspożywczego.pl była jej patronem prasowym. Jak wynika z kilkugodzinnej dyskusji, nie potwierdziły się obawy, że polski rynek zaleje tania żywność z innych krajów Unii. Polski przemysł spożywczy okazał się konkurencyjny, posiada atrakcyjną dla odbiorców ofertę towarową i jest zdolny do rozwoju przetwórstwa i produkcji żywości, także z surowców, których nie wytwarza polskie rolnictwo. Od 2003 roku sprzedaż w tym sektorze zwiększała się o 6-7 procent rocznie. W ciągu pierwszych dwóch lat członkostwa w Unii zwiększyła się wartość polskiego eksportu rolno-spożywczego.
Ta tendencja okazała się trwała, potwierdzeniem był trzeci rok, gdy dodatnie saldo wyniosło 2,8 miliarda euro.
Minister rolnictwa Marek Sawicki pozytywnie ocenił te cztery lata, ale jego zastrzeżenie budzi Wspólna Polityka Rolna.
- Z perspektywy Polski widzimy pewne ułomności tej polityki - powiedział Marek Sawicki podczas konferencji. Zdaniem ministra, rolnicy oczekują od Unii prostego i przejrzystego systemu wsparcia w postaci dopłat bezpośrednich. Wyjaśnił, że Polsce zależy na tym, by system uproszczonych płatności, tj. płatności do powierzchni gruntów (SAPS), pozostał co najmniej do roku 2013.
KE zapowiada, że nowe kraje członkowskie będą musiały przejść na system, który obowiązuje w krajach "starej" UE, czyli częściowego powiązania płatności z wielkością produkcji (SPS).
W perspektywie budżetowej 2007-13 WPR jest traktowana jako element polityki spójności. Tymczasem w Polsce słabo rozumie się podstawy polityki wspólnotowej - nie tylko polityki rozwoju obszarów wiejskich, ale także polityki regionalnej.
- Raczej skupiamy się na tym, jak wydać pieniądze UE niż jak zrealizować zadania, wspierając nasze pomysły środkami z UE - podsumowała prof. Katarzyna Duczkowska- Małysz z Katedry Rozwoju Obszarów Wiejskich SGH.
Mariann Fischer-Boel, komisarz UE ds. rolnictwa, podkreśliła, że największym osiągnięciem ostatnich czterech lat był 40-proc.
wzrost dochodów polskich rolników, zwiększenie wymiany handlowej oraz modernizacja przetwórstwa rolnego. Komisarz ds.
rolnictwa UE zapewniła, że system płatności bezpośrednich do gruntów rolnych zostanie utrzymany do 2013 r. Państwa członkowskie same będą decydowały o tym, jak ten system będzie wyglądał. - Same mogą wprowadzać górne stawki płatności do gruntów przypadające na jedno gospodarstwo - dodała.


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»






