-
Edmund Borawski
prezes Mlekpolu i Polskiej Izby Mleka
Rynek produktów mleczarskich w Polsce jest bardzo mocno rozbudowany. Istnieje wiele kategorii produktowych: mleko spożywcze, sery, śmietany, czy galanteria mleczarska, która z kolei dzieli się m.in. na jogurty, desery, produkty dla dzieci, serki, itd. Każda z tych kategorii zawiera wiele produktów, w różnych wariantach smakowych.
Wybór dla konsumenta jest wręcz niewiarygodny.
W opinii Tamary Oleszczuk z firmy Bacha sp. z o.o. polscy konsumenci są nadal stosunkowo tradycyjni. - Od lat nie zmieniają się główne preferencje związane z dominującymi na rynku, najczęściej wybieranymi smakami. W jogurtach nadal najpopularniejszy jest smak truskawkowy. W deserach królują także tradycyjne smaki waniliowy i czekoladowy. Wielkiej rewolucji w tym zakresie w ostatnich latach nie było i na pewno szybko nie będzie - uważa Tamara Oleszczuk.
Oczywiście pojawiają się różnego rodzaju nowości, ale klient stając przed półką ma dosyć mocno sprecyzowane potrzeby i preferencje. Większe znaczenie na rynku zdobywa ostatnimi czasy żywność funkcjonalna. Konsumenci oprócz walorów smakowych szukają dodatkowych korzyści, jakich nabiał może dostarczać.
Standardowe nowości
Najczęściej podejmowanym i najbezpieczniejszym kierunkiem jest wprowadzanie kolejnych wariantów smakowych już istniejących produktów.
- Najwyraźniej widać to w przypadku jogurtów, ale także napojów mlecznych, serków topionych, a nawet żółtych serów z przyprawami. Wprowadzenie całkowicie nowego produktu, który będzie wyraźnie różnił się od dotychczasowej oferty, jest znacznie trudniejsze. Szczerze mówiąc, nie przypominam sobie niczego, co w ostatnim czasie byłoby dla mnie zaskoczeniem lub odkryciem - mówi Edward Bajko, prezes spółdzielni mleczarskiej Spomlek.
W tej sytuacji wiele firm będzie próbowało zagarnąć pewnego rodzaju niszę.
- W szerokim zakresie na rynku mleczarskim można śmiało powiedzieć, że wszystko już było - uważa Tamara Oleszczuk. Opinię tę podziela Robert Saluda, prezes EkoŁukty. - W branży mleczarskiej pracuję kilkanaście lat i w pewnym momencie zacząłem szukać czegoś innego. Uważam, że nie o to chodzi, aby dostarczyć konsumentom następny jogurt o kolejnym smaku, bo w tę stronę szły wszelkie innowacje. W ten sposób zainteresowałem się ekologią, doszedłem do wniosku, że tego w Polsce nie ma i tego konsumenci potrzebują - mówi prezes Saluda.


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»








