-
Krystian Kowalczyk
kierownik marki w spółce Mieszko
Cukierki to jedna z najważniejszych kategorii na rynku słodyczy - ich udział stanowi ok. 17,6 proc. - mówi Tomasz Walczak, category brand manager w firmie Jutrzenka Colian.
- W 2007 roku polski rynek cukierków odnotował według badań MEMRB 2-proc.
wzrost wielkościowy i wartościowy. Przekłada się to na ponad 28,8 mln kg sprzedanych produktów za kwotę 771 mln zł - mówi Monika Rzepka, account executive MEMRB.
Do sierpnia 2008 r. roczna wielkość rynku cukierków wzrosła już do 29,7 mln kg, osiągając wartość 819,3 mln zł. MEMRB wyliczył, że w ciągu roku od lipca 2007 r. sprzedaż cukierków wzrosła ilościowo o 4 proc., natomiast jej wartość zwiększyła się o 8 proc.
Tracą twarde, liczą się miękkie
Do cukierków możemy zaliczyć karmelki, drażetki, żelki, lecz również cukierki do żucia, cukierki pudrowe oraz toffi . - Rynek tych produktów ma wyraźną polaryzację, gdzie jeden biegun stanowią produkty tradycyjne, a drugi produkty nowoczesne, adresowane do młodszych, poszukujących niestandardowych rozwiązań, konsumentów - mówi Tomasz Walczak.
Według MEMRB, w 2007 r. największą część rynku, aż 46 proc., stanowiły cukierki twarde, czyli karmelki. Ich udział jednak maleje.
W porównaniu z 2006 r. sprzedaż spadła o 6,8 proc., jej wartość zaś o 6,9 proc.
- Karmelki od kilku lat notowały powolne, aczkolwiek stałe spadki sprzedaży.
Obecnie obserwujemy zatrzymanie tendencji spadkowej. Jest to dla nas istotna zmiana, ponieważ cukierki zawsze stanowiły ważną część oferty naszej firmy - mówi Tomasz Walczak. Według badań firmy Nielsen, do lipca 2008 r. sprzedaż cukierków twardych spadła w ciągu roku do 1,3 proc., osiągając 37,2 proc. rynku.
Podczas gdy karmelki tracą klientów, coraz większą popularnością cieszą się żelki. Według Moniki Rzepki, w 2007 r.
ich sprzedaż wzrosła o 29 proc., zyskując 18-proc. udział w całej kategorii. - Duże znaczenie pod względem udziałów w kategorii cukierków odgrywają także drażetki - segment ten stanowi wartościowo aż 33 proc. rynku, zaś w ujęciu ilościowym 24 proc. - dodaje specjalistka z MEMRB.


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»






