-
Paulina Motylewska
dyrektor marketingu Pago
Sposób organizacji transportu wewnętrznego, czyli kombinacja środków technicznych i odpowiednich procedur, musi być dobrany dla danego zadania w taki sposób, aby zapewnić minimalizację ponoszonych kosztów przy równoczesnej maksymalizacji uzyskiwanych korzyści.
Koszty i optymalizacja
W zależności od zastosowanego rozwiązania, poziomy kosztów, jak również proporcje kosztów inwestycyjnych do eksploatacyjnych, mogą być bardzo różne.
Przeanalizujmy dwa skrajnie odmienne podejścia do rozwiązania typowego problemu logistycznego, polegającego na transporcie palet z obszaru produkcyjnego do magazynu. - Pierwszy z nich odbywa się za pomocą wózków widłowych, drugi natomiast alternatywnie, z wykorzystaniem automatycznych przenośników paletowych. W przypadku niezautomatyzowanego transportu koszt inwestycyjny jest zwykle stosunkowo niski, natomiast eksploatacyjny wysoki (do obsługi wózków należy przydzielić określoną liczbę pracowników). W drugim przypadku sytuacja jest odwrotna, ponieważ system przenośnikowy kosztuje z reguły więcej niż flota wózków widłowych, jednak w tym przypadku znacznie minimalizuje się liczbę niezbędnych pracowników.
Punkt przecięcia wykresów kosztów w dziedzinie czasu pokazuje moment, w którym poniesione łącznie koszty zrównują się, co definiuje całkowity zwrot z inwestycji - mówi Andrzej Michalski, dyrektor handlowy z firmy Mecalux.
Szymon Smal, regionalny dyrektor handlowy Still, zwraca uwagę, że dzięki optymalizacji transportu wewnętrznego możemy osiągnąć wzrost wydajności pracy oraz redukcję kosztów ponoszonych przez firmę. - Zakup urządzeń to tylko pewna część całkowitych wydatków związanych z eksploatacją floty. Na wysokość utrzymania składają się głównie płaca operatora, serwisowanie i naprawy oraz codzienne użytkowanie. Dobrze zorganizowany transport wewnętrzny pozwala generować oszczędności właśnie w tym zakresie - twierdzi Szymon Smal.
Szereg warunków, które mają kluczowy wpływ na decyzję odnośnie wyboru optymalnej technologii transportu wewnętrznego to: natężenie przepływów jednostek ładunkowych w jednostce czasu, odległości do pokonania, liczba zmian roboczych i operacje dodatkowe, takie jak np. paletyzacja, zabezpieczanie ładunków, kompletacja zamówień etc. - Znaczne natężenie przepływów jednostek ładunkowych w jednostce czasu, duże odległości do pokonania i długi czas pracy w ciągu doby przemawiają oczywiście za automatyzacją transportu wewnętrznego - mówi Andrzej Michalski.
Takie działania, jak automatyzacja procesów logistycznych oraz wprowadzenie softwareowych rozwiązań do zarządzania flotą przyczyniają się do oszczędności czasu pracy operatorów i redukcji popełnianych błędów. Na przykład kompletowanie towarów przy użyciu automatycznych wózków pionowych pozwala zwiększyć wydajność nawet o 25 proc. Odpowiedni dobór rozwiązań intralogistycznych, poza korzyściami finansowymi, oznacza także zapewnienie ciągłości i terminowości dostaw, co w branży logistycznej jest bezcenne.


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»






