Mleczarze planują, ale są coraz bardziej zniecierpliwieni. Chcą dalej budować i modernizować. Niestety, obecny rok będzie słabszy pod względem inwestycji niż lata poprzednie. Ministerstwo Rolnictwa zaspało, uruchomienie funduszy w ramach PROW (Program Rozwoju Obszarów Wiejskich) na lata 2007-13 przeciąga się od początku roku 2007. Pieniędzy można się więc spodziewać dopiero na początku przyszłego roku. - Moim zdaniem, rok 2007 pod względem inwestycji, i to nie tylko dla naszej firmy, ale dla całej branży, jest w pewnym sensie okresem straconym z powodu braku rozporządzeń dotyczących podziału środków unijnych, które przyspieszyłyby realizację planów inwestycyjnych wielu mleczarni, tak jak to miało miejsce w latach 2005 i 2006 - mówi Andrzej Soroka, prezes zarządu Grupy Polmlek.
Mleko lubi fundusze
Największe inwestycje w modernizację branży mleczarskiej w Polsce miały miejsce tuż przed wejściem Polski do UE. - Jako jedna z nielicznych branż wykorzystaliśmy przyznane nam środki ze SPO (Sektorowy Program Operacyjny), a wcześniej środki z funduszu SAPARD. Branża mleczarska wydała na przystosowanie do wymogów UE oraz modernizację zakładów ok. 2,5 mld zł - mówi Waldemar Broś, wiceprezes Krajowego Związku Spółdzielni Mleczarskich. Rolnicy produkujący mleko, którzy zainwestowali w unowocześnienie produkcji, wydali na inwestycje blisko 1,5 mld zł.
Zadowolony ze stanu modernizacji branży mleczarskiej jest prezes SM Mlekovita. - Polskie mleczarstwo bardzo mocno inwestuje. Już w tej chwili jest bardzo nowoczesne i spełnia wszystkie rygory sanitarne i higieniczne stawiane przez UE - mówi Dariusz Sapiński. - Widać duży postęp w jakości produktów, optymalizacji produkcji i koncepcji pełnego wykorzystania surowca. Żadna inna branża nie wykorzystała tak dużej ilości środków z Unii, które bardzo pomogły w realizacji tych inwestycji.
Z danych Departamentu Obsługi Wniosków i Odwołań ARiMR wynika, że w ramach działania 1.5 SPO zatwierdzono i zawarto 249 umów na projekty złożone przez przedsiębiorstwa przetwórstwa mleczarskiego. Opiewały one na ogólną kwotę wsparcia 538 mln zł. - Wartość całkowitych nakładów inwestycyjnych była zatem co najmniej dwukrotnie wyższa - mówi Przemysław Dobosz. - Warto dodać, że zarówno pod względem liczby złożonych wniosków, jak i pozyskanych kwot wsparcia branża mleczarska znajdowała się na drugim miejscu po branży przetwórstwa mięsnego. Przeciętna wartość uzyskanej kwoty wsparcia wyniosła 2,2 mln zł na projekt i była o około 30 proc. wyższa od średniej dla całego przemysłu przetwórczego.


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»







