- W ciągu kilku lat Dawtona z małej rodzinnej firmy wyrosła na koncern konkurujący na polskim rynku z takimi gigantami, jak amerykański Heinz. Gdzie tkwi tajemnica tego sukcesu?
- Myślę, że tym punktem zwrotnym był rok 2001, kiedy nasza firma postanowiła rozszerzyć swoją działalność, mocno inwestowaliśmy w markę i cały czas rozszerzaliśmy gamę swoich produktów oraz mocno postawiliśmy na eksport. Wtedy też uruchomiliśmy nowy zakład w Lesznie koło Warszawy.
Drugim, równie ważnym, momentem było rozpoczęcie współpracy z sieciami handlowymi. Zaczęliśmy z nimi współpracować od samego początku ich pojawienia się w naszym kraju. Byliśmy jedną z pierwszych firm, które postawiły na sieci handlowe. To jest też jedna z przyczyn tak szybkiego rozwoju naszej firmy. Musieliśmy bardzo szybko zbudować dystrybucję poprzez rynek nowoczesny. Myślę też, że niższym kosztem niż poprzez rynek tradycyjny.
Znaczenie też miało to, że jest to firma rodzinna. Taką firmą zarządza się zupełnie inaczej. A tajemnica sukcesu? Tak naprawdę to wydaje mi się, że decydująca była nasza własna wizja rozwoju firmy i nie-powielanie rozwiązań, które pojawiały się na naszym rynku.
- Ostatnie lata to okres szybkiego wzrostu. Jak firma odnalazła się w sytuacji kryzysu?
- Rynek spożywczy zostanie dotknięty przez kryzys w najmniejszym stopniu. Z negatywnych skutków można wymienić przede wszystkim to, że ciężko jest uzyskać kapitał na inwestycje, koszty kredytów również znacząco wzrosły.
Natomiast jeżeli chodzi o naszą firmę, to widzimy w obecnej sytuacji większe szanse niż zagrożenia. Decyduje o tym słaba złotówka. Takiej firmie, jak nasza, dla której eksport jest bardzo ważny, gwarantuje dużą opłacalność produkcji.
Oprócz problemów związanych z finansowaniem, można oczywiście obawiać się spadku konsumpcji, ale w tym przypadku również nie mamy powodów do zmartwień, ponieważ nigdy nie byliśmy drogą marką. Dlatego jeżeli dojdzie do obniżenia popytu, to konsumenci będą raczej rezygnowali z marek premium na rzecz marek tańszych.
- W czym jeszcze spowolnienie gospodarcze pomogło?
- Dosyć długo zastanawialiśmy się nad rozszerzeniem kanału detalicznego, który zawsze był u nas dosyć okrojony. Podstawowym elementem tego rodzaju dystrybucji są ludzie, czyli dobrzy handlowcy.
Zobacz także:
- Dyrektor KPMG: Zachodnie koncerny i fundusze zainteresowane konsolidacją rynku przetwórstwa owocowo-warzywnego w Polsce (25-05-2012, 14:38)
- Macedonia produkuje i eksportuje coraz więcej przetworów owocowo-warzywnych (17-05-2012, 17:17)
- Bracia Urbanek inwestują w wizerunek (17-05-2012, 16:02)
- Wywiad z prezesem Agros-Nova Markiem Sypkiem (15-05-2012, 17:11)
- Agros Nova przejmuje Fructus. Jest zgoda UOKiK (08-05-2012, 10:17)
- Princes podwoi przychody w kontynentalnej Europie. Grupa inwestuje w przetwórstwo pomidorów (04-05-2012, 12:24)
- Agros-Nova sprzedaje zakład we Włocławku. Produkcję skoncentruje w Łowiczu (26-04-2012, 14:51)
- Prezes Agros-Nova: W tym roku zainwestujemy kilkadziesiąt milionów złotych w nasze fabryki (25-04-2012, 11:21)


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»






