Najważniejsze wydaje się teraz pytanie, który z największych graczy, Kompania Piwowarska czy Grupa Żywiec, pierwszy zbliży się do 50 proc. udziałów w rynku produkcji piwa. Na razie bliżej jest Kompania, która po przejęciu przed kilkoma tygodniami Browaru Belgia, czwartego co do wielkości producenta piwa w Polsce, zdobyła kolejne 3,5 proc. rynku. Już wkrótce producent Tyskiego będzie miał w ręku ponad 40 proc. krajowej produkcji piwa. Wspomniany zakup wydaje się tym bardziej trafiony, że Belgia ma kilka obiecujących marek, m.in. Gingers i Lemons, w szybko rozwijającym się segmencie piw smakowych, skierowanych m.in. do kobiet, a także piwa niszowe, takie jak Grunengold. Uzupełni to segmenty, w których nie są obecne piwa Kompanii Piwowarskiej. Nowa inwestycja podniesie roczne moce produkcyjne Kompanii do poziomu 16 mln hl.
Pożeranie przystawek
Firm do przejęcia na polskim rynku jest już raczej niewiele, więc każda transakcja budzi duże zainteresowanie. Jednym z potencjalnych celów jest Perła Browary Lubelskie, która mogłaby być łakomym kąskiem ze względu na silną pozycję producenta regionalnego. Jednak obecnie można się spodziewać, że duże firmy mogą przejmować małe browary nie po to, by produkować tam piwo, ale dlatego, aby pozbyć się niewygodnych konkurentów w regionach.
Polski rynek podzieliły między siebie trzy koncerny. Dominuje wspomniana już Kompania Piwowarska z ponad 38-proc. udziałem, dalej jest Grupa Żywiec - 33,5 proc., a obu gigantom statystuje duński Carlsberg z 14-proc. udziałem w rynku. Zaś w ogonie wlecze się wspomniana Belgia z 3,5-proc. udziałem. Reszta rynku należy do małych i średnich browarów.
W najbliższym czasie, oprócz pojedynczych transakcji przejęć średnich browarów, na naszym rynku piwa nie będzie żadnych spektakularnych zmian własnościowych. Powód jest jeden. W Polsce działają największe światowe koncerny, czyli SabMiller, Heineken i Carlsberg, które w tej chwili konsolidują światowy rynek browarniczy.
- Tempo integracji rynku browarniczego w Polsce osłabia się i na pierwszy plan zdecydowanie wysuwają się trzy silne grupy piwowarskie, między którymi narasta rywalizacja o konsumenta - wyjaśnia Paweł Kwiatkowski, dyrektor ds. korporacyjnych Kompanii Piwowarskiej SA.


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»








