Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

Wojna o sklepiki szkolne - wywiad z Beatą Straszewską, współwłaścicielką firmy Stewiarnia

  • Autor: RW,portalspozywczy.pl
  • Data: 16-12-2015, 14:06
Wojna o sklepiki szkolne - wywiad z Beatą Straszewską, współwłaścicielką firmy Stewiarnia
Beata Straszewska, współwłaścicielka firmy Stewiarnia. Fot. Stewiarnia

Beata Straszewska, współwłaścicielka firmy Stewiarnia, mówi o konsekwencjach wprowadzenia nowych przepisów dotyczących żywienia w szkołach oraz sposobie dostosowania się firm spożywczych do obowiązujących regulacji.

W jaki sposób nowe przepisy dot. żywienia w szkołach wpłynęły na rozwój i wyniki firmy Stewiarnia? Ile nowych kontraktów udało się do tej pory podpisać, z iloma sklepikami firma nawiązała współpracę?

W tej chwili obsługujemy ok. 300 sklepików szkolnych, nawiązaliśmy również kontrakty z wieloma nowymi producentami. To trudny rynek, nisko marżowy, ale bardzo ciekawy. Zaangażowaliśmy się w niego, bo wynika to z misji naszej firmy – chcemy edukować konsumentów w zakresie zdrowego odżywiania. Trudno sobie wyobrazić lepszą grupę do tego celu niż dzieci, u których dopiero kształtują się nawyki żywieniowe.

Wprowadzenie oferty dla sklepików szkolnych okazało się dla nas nie lada wyzwaniem. Nie tylko jeśli chodzi o zupełnie nowy asortyment, ale także o całe zaplecze logistyczne. W Stewiarnia.pl od początku skupiamy się na zdrowej żywności, główną gałąź naszej działalności stanowią słodycze bez cukru słodzone stewią. Jednak nowe przepisy zakazują używania substancji słodzących, m.in. stewii. Dlatego z ofertą dla sklepików startowaliśmy od zera. Bardzo dużo czasu poświęciliśmy na znalezienie produktów, które spełniają wymagania rozporządzenia. Projekt ustawy poznaliśmy w lipcu, to były wakacje, dużo osób na urlopach. W pocie czoła szukaliśmy produktów spełniających wymagania rozporządzenia. Przejrzeliśmy ich tysiące, ale na początku znaleźliśmy tylko… 30 odpowiednich dla sklepików produktów. Pierwszy z nich znaleźliśmy w Ghanie! Poszukiwanie nowych produktów to nasza mocna strona – po pół roku działania w szkolnym segmencie mamy już ich ok. 120! Cały czas szukamy nowego asortymentu i w Polsce i za granicą. A wyzwaniem są nie tylko wymagania rozporządzenia, ale także cena. Trudno jest sprzedać w sklepiku produkt, który kosztuje więcej niż 3 zł, a trzeba go ściągnąć do Europy np. z Ghany drogą morską ponad 10 tys. km. Podejmując wyzwanie sprostania wymaganiom rozporządzenia oraz realiom sklepikowym musieliśmy nawiązać współpracę z wieloma nowymi dostawcami. Obecnie sprowadzamy produkty m.in. z Bułgarii, Słowacji, Węgier, Wielkiej Brytanii, Austrii, Belgii, Niemiec i właśnie z Ghany.

Wraz z podwojeniem asortymentu, ponad dwukrotnie zwiększyła się powierzchnia wynajmowana w przez nas w magazynie. Tu sprawdziła się nasza decyzja biznesowa, podjęta na bardzo wczesnym etapie: chcemy rosnąć w szybkim tempie, w związku z tym biznes musi być szybko skalowalny – korzystamy z nowoczesnego magazynu zewnętrznego wraz z obsługą logistyczną, to daje nam możliwość płynnego rozwoju, bez martwienia się o moce przerobowe. Obsługujemy sklepiki w całej Polsce korzystając ze spedycji. Liczba paczek do wysłania, ilość materiałów wykorzystywana do pakowania także znacząco wzrosła. To wszystko wymagało zatrudnienia nowych osób, więc zespół nam się powiększył.

KOMENTARZE: (5)

Wypowiedz się! Twoja opinia jest ważna!

  • Eliza 18-02-2016, 00:12:
Ja mam sklepik i zaopatruje się na www.sklepiki-szkolne.pl i nie musze sprzedawać jakiś wynalazków z Afryki...
  • Maciej 18-12-2015, 15:05:
@berta
Moim zdaniem to jest właśnie patologia - że rodzice są na tyle nierozsądni/nieświadomi/leniwi, że przemycają dzieciakom słodycze i napoje do szkoły. Przecież, gdyby usiedli i przeczytali rozporządzenie, to by się dowiedzieli, dlaczego nie ma napojów w szkole - bo dostarczają dziecku dużo cukru, ZA DUŻO. Tym sposobem szkodzą własnym pociechom! Moim zdaniem to robi Pani z artykułu jest fajne - bo sprowadza dobrą żywność, dostosowuje ceny do możliwości sklepików i edukuje dzieciaki.
  • berta 17-12-2015, 20:08:
SzP mówi Pani że dzieciaki powoli się przystosowały do nowego asortymentu to nie prawda one poprostu nie kupują tych produktów ale z domu za to przynoszą to co lubią a kto nie ma nic dobrego to poprostu patrzy i zazdrości słyszałam rozmowę dzieci z 3klasy pdst jedno z nich powiedziało cytuję"ja mam tymbarka bo moi rodzice są normalni"to mi dało do myślenia.

Zobacz wszystkie komentarze (5)

PARTNER SERWISU

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


Oferty pracy (20 256) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 263)


Polecane oferty


Oferty nieruchomości


Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • www.industrial.pl
  • www.nportal.pl
  • tabelaofert.pl
Oferty komunikatów (397 662)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

POLECAMY W SERWISACH