Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

Moda na stawianie uli w miastach ma dwie strony medalu

  • Autor: PAP
  • Data: 15-10-2017, 15:43
Moda na stawianie uli w miastach ma dwie strony medalu
Fot. Shutterstock

Moda na stawianie uli na dachach budynków w miastach ma dwie strony medalu – z jednej strony propaguje wiedzę o pszczołach, z drugiej – naraża te owady na nowe zagrożenia, których nie ma na wsi – wskazuje prof. Krystyna Czekońska z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie.

Specjalistka z Katedry Sadownictwa i Pszczelnictwa Uniwersytetu Rolniczego przypomniała, że pierwsze rodziny pszczele stanęły w 1985 r. na dachu opery paryskiej; Paryż dał przykład kolejnym wielkim aglomeracjom w Europie. Do Polski moda ta dotarła sześć lata temu, kiedy to na szczycie jednego z warszawskich hoteli zamieszkały rodziny pszczele. Za Warszawą podążyły kolejne miasta, w tym Kraków, gdzie pasiekę urządzono m.in. na dachach Akademii Górniczo-Hutniczej.

"Można mówić o modzie na stawienie rodzin pszczelich na dachach dużych budynków w miastach" - zauważyła w rozmowie z PAP prof. Czekońska. Różne instytucje zakładają pasieki na dachach swoich siedzib, aby w ten sposób popularyzować wiedzę o pożyteczności pszczół oraz informować o potrzebie ochrony tych ginących owadów.

Rozmówczyni zwróciła uwagę, że tworzenie pasiek na miejskich dachach ma też drugą, ciemniejszą stronę medalu - na pożyteczne owady w mieście czeka niesprzyjające środowisko, zanieczyszczone metalami ciężkimi, tlenkami azotu, wielopierścieniowymi węglowodorami aromatycznymi w tym benzopirenem. W środowisku miejskim pszczoły są również częściej narażone na brak dostępu do pokarmu.

Profesor wskazała także na nienaturalną dla pszczół wysokość budynków, na których lokowane są ule.

"Kiedyś, w naturalnych warunkach, pszczoły żyły w dziuplach drzew, czyli na wysokości 3-4 m nad ziemią. Stawianie uli na dachach wysokich budynków zmusza pszczoły do większego wysiłku - muszą pokonać większe odległości i większą siłę wiatrów" - wyjaśniła.

Znawczyni przedmiotu podkreśliła też, że nie tylko w mieście, ale i na wsi, gdzie rolnicy stosują pestycydy, pszczoły są narażone na zatrucia. "Wielu pszczelarzy ucieka z obszarów o wysoko rozwiniętym rolnictwie, gdzie stosowane są środki ochrony roślin" - powiedziała i zwróciła uwagę, że na wsi zmniejsza się powierzchnia gruntów z roślinami dostarczającymi pszczołom pokarmu.

Profesor, pytana o jakość miodu wyprodukowanego przez osłabione pszczoły, uspokoiła, że przysmak ten produkują prawie wyłącznie zdrowe pszczoły, ponieważ one mają siłę odnaleźć dobre źródła pokarmu. Osłabione, schorowane owady, nawet jeśli zbiorą nektar, to nie są w stanie wyprodukować z niego takiej ilości miodu, który mógłby trafić do konsumenta.

KOMENTARZE

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

PARTNER SERWISU

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


Oferty pracy (22 786) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 266)


Polecane oferty


Oferty komunikatów (397 662)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

POLECAMY W SERWISACH