Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

W Lipowej pączki tylko z powidłami śliwkowymi

  • Autor: PAP
  • Data: 12-02-2015, 08:48

Mieszkańcy Lipowej w Beskidach chcą przywrócić popularność śliwkom, które niegdyś były lokalnym specjałem. W "tłusty czwartek" urzędnicy z gminy poczęstują petentów pączkami ze śliwkowym nadzieniem - mówi jedna z mieszkanek Lipowej Lilianna Wójtowicz.

"Żółte, nieco kwaskowe śliwki są jednym z symboli naszej gminy. To stara, dość rzadko spotykana w Polsce odmiana, która nazywana jest żniwką, gdyż dojrzewa w sierpniu, w czasie żniw. Jest odporna: świetnie sobie radzi na dużych wysokościach, nawet 600 m npm. W naszej gminie doskonale się rozwijała w Ostrym, Twardorzeczce, czy Słotwinie" - powiedziała Wójtowicz, która stoi na czele Stowarzyszenia Ziemi Lipowskiej.

Niegdyś owoce skupował zakład przetwórczy w Żywcu. Wielu gospodarzy miało w ogródkach drzewka i sprzedając owoce reperowali rodzinne budżety. "Na etykietach przetwórnia pisała, że to z mirabelek, ale to były nasze żniwki" - wspomina Wójtowicz.

Zakład upadł. Skończyło się zapotrzebowanie na owoce, a tym samym zainteresowanie mieszkańców. Wycinali drzewka. Śliwka zaczęła znikać z krajobrazu. Stowarzyszenie postanowiło przywrócić jej popularność. "Robimy to od podstaw. Cztery lata temu otrzymaliśmy wsparcie z Fundacji Wspomagania Wsi, dzięki czemu założyliśmy 30 sadów. Sami szczepimy i rozprowadzamy drzewka, ale przed nami sporo pracy - kiedyś każdy przy domu miał przynajmniej kilka drzewek" - wyjaśniła Wójtowicz.

Aby spopularyzować owoc mieszkańcy organizują w sierpniu święto śliwki. Opublikowano też książeczkę z przepisami na potrawy z wykorzystaniem owoców o charakterystycznym lekko kwaśnym smaku. Doskonale nadają się one na kompoty, dżemy i nalewki.

Jak zapewnia Wójtowicz szczególnie smaczne są powidła. "Żeby je zrobić układamy warstwami śliwki bez pestek w garnku przesypując każdą z nich odrobiną cukru. Wypełniony garnek należy pozostawić do następnego dnia, by owoce wypuściły sok. Później bez mieszania należy całość gotować przez 4-6 godzin, w zależności od konsystencji, którą chcemy uzyskać. Powidła są wspaniałe" - zapewniła szefowa stowarzyszenia.

Jak dodała, stowarzyszenie będzie zabiegało o wpisanie żniwek na listę produktów tradycyjnych. Kompletują już dokumenty, które chcą złożyć wiosną w ministerstwie rolnictwa.

Zabiegi promocyjne Stowarzyszenia Ziemi Lipowskiej wspierają władze gminy, które chcą podkreślić, że ich śliwki są najlepsze. Stąd pomysł z wykorzystaniem "tłustego czwartku". Jak dodała Liliana Wójtowicz w urzędzie gminy na petentów będzie czekało około 100 pączków z śliwkowym nadzieniem.

Gmina Lipowa leży u stóp Skrzycznego, najwyższej góry Beskidu Śląskiego. Mieszka w niej ok. 10 tys. osób.

KOMENTARZE

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


Oferty pracy (23 691) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 331)


Polecane oferty


Oferty nieruchomości


Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • www.industrial.pl
  • www.nportal.pl
  • tabelaofert.pl
Oferty komunikatów (397 663)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

POLECAMY W SERWISACH