Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

Programy rozwoju kadry zarządzającej

  • Miesięcznik Kariera
  • Autor: Joanna Bucior
  • Data: 12-10-2009, 12:15
Programy rozwoju kadry zarządzającej

Stabilne, co najmniej kilkumiesięczne zatrudnienie plus pełen pakiet przywilejów pracownika. Do tego zbieranie doświadczeń i niemal 100% gwarancji na pozostanie w korporacji. Jak załapać się na bilet do tego raju?

Przepustka do elity

The Challenge Initiative, Leadership Development Programme, People Grow - programy rozwoju kadry zarządzającej mogą kryć się pod różnymi nazwami. Różnorodność dotyczy też branż, w których można się o nie ubiegać. Przy skoku w karierze pomaga jednak większość korporacji, zaczynając od firm z sektora bankowego i inwestycyjnego po producentów tzw. dóbr szybkozbywalnych. Nie zmienia się tylko cel - wyłonić przyszłą elitę firmy. Jeśli wierzyć ekspertom z branży, jest to najlepsza alternatywa dla tradycyjnej ścieżki kariery w korporacji. Żmudne, wieloletnie wspinanie się po drabinie awansu można w ten sposób prosto zastąpić kilkunastomiesięcznym szkoleniem. - Jeśli marzysz o objęciu fotela kierownika w międzynarodowym koncernie, to ta oferta skierowana właśnie do ciebie - przekonuje Marta Hinca, specjalista ds. HR w BAT.

Kim jest idealny kandydat

Takie programy przeznaczone są dla studentów ostatnich lat studiów i świeżo upieczonych absolwentów. Jednak na każdego, kto zechce zostać szczęśliwym wybrańcem, czeka zazwyczaj selekcja trudniejsza niż do "zwykłej" pracy. Atrakcyjne warunki umowy i obietnica stałego zatrudnienia sprawiają, że do programów dostają się jedynie wybitne jednostki. Do współpracy zapraszanych jest w poszczególnych firmach nie więcej niż 10 osób rocznie. Czego wymagają pracodawcy? W menu oczekiwań zaznaczają dość enigmatycznie, że program dotyczy osób "zmotywowanych do osiągania ponadprzeciętnych rezultatów", którzy "potrafią skutecznie działać w dynamicznym środowisku" i "myśleć globalnie". Większość firm nie zwraca uwagi na skończony kierunek, ale czasem bywa, że preferowani są studenci zarządzania, ekonomii lub inżynierii. Natomiast to, co jest w cenie w oczach korporacji, to z pewnością aktywność kandydujących. - Wśród zgłoszeń szukamy szczególnie takich kandydatów, którzy podczas studiów zebrali bardzo różnorodne doświadczenia i którzy nie boją się nowych wyzwań - tych na pewno nie zabraknie w pracy w Mars - zapewnia Aleksandra Opara, employer branding coordinator w Mars Polska. Podpowiada, że swoje kompetencje można rozwijać na różne sposoby. Pomaga w tym zarówno odbycie praktyki zawodowej, wolontariatu, ale także bycie zapalonym podróżnikiem. Podczas wyliczania swoich atutów w aplikacji koniecznie trzeba też dodać informację o członkostwie w stowarzyszeniach, klubach czy kołach naukowych. To gwarancja dodatkowych punktów. Jeśli do tego brałeś udział w Erasmusie lub wymianie z AIESEC, twoje szanse na rozmowę kwalifikacyjną w siedzibie kampanii rosną.

Przejść sito

KOMENTARZE: (1)

Wypowiedz się! Twoja opinia jest ważna!

  • Basia 16-03-2012, 10:37:
"Swietlana przyszłośc", "sciezka do raju" - ludzie kochani tego typu sformułowania to juz gruba przesada. Mam 46 lat nigdy nie pracowłam w korporacji, prowadze własną firmę doradczo-konsultingową i spotykam mnóstwo ludzi w swojej działalnosci. Każda z osób , która pracowała w korporacji powiedziała, że nigdy już do takiego stylu pracy nie wróci, że korporacja wyprała je całkowicie. Są znerwicowani, przemęczeni i rozżaleni, bo byli mamieni w zamian za całkowite oddanie się pracy 24/24 indywidualną "scieżką kariery". Jest to zajęcie rzeczywiście dla ambitynych i wytrwałych ale tylko na 4 lata bo dłużej nie wytrzymasz, a potem jak się wypaliłeś to wymianka. Zwykle ci ludzie z korporacji nie mają zycia prywatnego bo korporacja im organizuje w weekendy i popołudnia zajęcia integracyjne (siłownia, wyjazdy itd.). ciągle te same twarze. Nie mają przyjaciół takich normalnych od serca, bo ciągle ze soba rywalizują, kto lepszy ten ma więcej kasy. Po odejściu z korporacji okazuje się , że nagle cichną telefony i są sami. Sami bo nie mają rodziny , przyjaciół kolegów. Dlatego zanim ktoś zdecyduje się na całkowite oddanie i budowanie chwały korporacji rzeczywiście za dobre pieniądze to warto się dobrze. Zyjemy dla pieniędzy? Dla dobrych zarobków? Co z tą kasa robimy? Wydajemy na gadżety , które sprzedaja te korporacje. I kasa wraca do nich. Wniosek stajemy się niewolikami korporacji. Pracujemy dla nich i pśrednio oddajemy kasę. Przypominam, że jest to tylko moja obserwacja z rozmów z osobami, ktore były w tym "raju", ktore wierzyły w ta "świetlana przyszłość". Dlaczego potem ludzie z korporacji uciekają w Bieszczady na wioski i chcą się kompletnie odciąc od wielkich miast i firm? No coś w tym musi być. Pozdrawiam. Osoba samozatrudniona.

Zobacz wszystkie komentarze (1)

PARTNER SERWISU

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


Oferty pracy (22 451) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 270)


Polecane oferty


Oferty nieruchomości


Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • www.industrial.pl
  • www.nportal.pl
  • tabelaofert.pl
Oferty komunikatów (397 662)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

POLECAMY W SERWISACH