REKLAMA

Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

REKLAMA

3 tys. kontroli jakości żywności w Zachodniopomorskiem

  • Autor: PAP
  • Data: 16-01-2013, 08:41
3 tys. kontroli jakości żywności w Zachodniopomorskiem

Ponad 3 tys. kontroli jakości żywności przeprowadziła w ub.r. Wojewódzka Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno - Spożywczych w Szczecinie. Większość z 800 tys. zł kar, które nałożyła Inspekcja, dotyczyła niezgodnych z prawdą informacji na opakowaniach.

REKLAMA

Inspekcja sprawdza, czy producenci żywności zachowują odpowiednią jej jakość - chodzi m.in. o wyroby piekarnicze, przetwory zbożowe, mięsne i rybne, ale również napoje bezalkoholowe, a także piwo czy wino. Kontroluje również owoce i warzywa na każdym etapie obrotu - wynika z informacji służb prasowych Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Szczecinie.

Kontrola dotyczy wyglądu produktu, jego składu i tego, czy informacja na ten temat jest zgodna z prawdą, informacji o składnikach alergennych. Podczas kontroli pobierane są próbki do badań laboratoryjnych oraz sprawdzane jest oznakowanie produktu.

"Na początku stycznia nasza kontrola w jednym z zakładów przetwórstwa mięsnego wykazała, że w kiełbasie, opisanej jako podwawelska wędzona, znajdowało się mięso drobiowe, skrobia i soja, których producent nie podał w składzie produktu" - poinformował Andrzej Romaniuk, wojewódzki inspektor jakości handlowej artykułów rolno - spożywczych. "Zafałszowanie dotyczyło partii 200 kg kiełbasy. Ponieważ był to kolejny artykuł zafałszowany przez tego producenta, nałożyliśmy na niego karę w wysokości 80 tys. zł" - dodał Romaniuk.

Inspekcja bada produkty pochodzące od polskich producentów oraz importowane. Kontrole towarów sprowadzanych do kraju odbywają się m.in. w portach: w Szczecinie i Świnoujściu. W 2012 r. najczęściej kontrolowane były ryby mrożone pochodzące z m.in. Chin, Chile, Wietnamu, Rosji, Tanzanii i Nowej Zelandii. Inspekcja kontrolowała też m.in. wina z Argentyny, przetwory owocowe z Turcji, kawę z Laosu, żyto z Rosji, hibiskus z Nigerii czy czosnek z Chin.

Oprócz kar finansowych, Inspekcja wydaje także decyzje nakazujące znakowanie lub zakazujące wprowadzania produktu do obrotu.

KOMENTARZE: (2)

Wypowiedz się! Twoja opinia jest ważna!

  • bajania furmana 16-01-2013, 19:59:
Wszystkich oszustów żywnościowych powinno się piętnować głośno i wyraźnie i z nazwy, jeśli rzecz jest udowodniona bezdyskusyjnie i nie budzi cienia wątpliwości co do złej woli. Jesli zaś jest notoryczna, to powinno się takiego człekopodobnego kutafona zdecydowanie brać za twarz (albo za co innego) i za pomocą odpowiednich narzędzi (jako to grzywien i paragrafów) puszczać w samych gatkach i skarpetkach (nie zaszkodziłoby też mu wlepić parę solidnych kijów na drogę, choć pewnie zaraz wrzask by się podniósł), a do tego dołożyć mu jeszcze dożywotni zakaz działalności wytwórczej. Zaś jeżeli rzecz idzie jedynie o drobne uchybienia natury opisowej, a sam towar spełnia normy, powinno się grzecznie, ale stanowczo podmiot pouczyć w czym zbłądził lub czego niedopatrzył i wezwać do usunięcia usterki opisowej w takim a takim terminie czyli raczej prędzej niż później, a zatem niezwłocznie. W tej kwestii w moim mniemaniu nie ma potrzeby czynienia jakiegoś dodatkowego a niepotrzebnego hałasu, gdyż czym innym jest nieprecyzyjność wyrażeń i oznaczeń, wynikająca zresztą często ze skomplikowanej materii zmieniających się przepisów, a czym innym jak najbardziej ordynarne oszukiwanie klientów poprzez fałszowanie samej treści towaru przez wspomnianego już wyżej człekopodobnego kutafona. W tej ostatniej sprawie, nie powinno być żadnego pobłażania. Także krótko mówiąc czyli też znaczy się podsumowywując: są nieprawidłowości i NIEPRAWIDŁOWOŚCI. I jaśnie oświecony pan inspektor powinien umieć bezbłędnie wychwycić tę różnicę i sprawę sprawnie kierować na odpowiedni dla niej tor (w przypadku oszusta notorycznego bezdyskusyjnie bocznica).
  • Men 16-01-2013, 11:26:
Bardzo dobrze, że oszust został ukarany i to karą dość surową, jeżeli wkłada składniki zastępcze, tańsze. Ale to chyba jeden i jedyny przypadek stwierdzenia przez tę inspekcję poważniejszych nieprawidłowości. Ustawa o jakości jest niczym innym jak fotoradary - przede wszystkim jest to maszynka do robienia pieniędzy dla skarbu państwa. Wiekszość tych kar nałożonych przez szczecińską inspekcję dotyczy nieprawidłowości na opakowaniach i to nie mających nic wspólnego z jakością produktu. Z tego właśnie szczecińska inspekcja słynie, bo tylko tam czepiają się do takich rzeczy jak wielkość liter i cyfr, odstępów, kolejności zapisów, nazw składników, i jeszcze wielu innych, małoznaczących oznaczeń. Dobrze, że w innych województwach podchodzą do tych tematów bardziej rozsądnie, po ludzku i nie czepiają się bzdetów. Współczuję Szczecinianom bo to zniechęca do pracy w spożywce.

Zobacz wszystkie komentarze (2)

PARTNER SERWISU
REKLAMA

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


REKLAMA
Oferty pracy (25 952) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 331)


Polecane oferty


Oferty nieruchomości


Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • www.industrial.pl
  • www.nportal.pl
  • tabelaofert.pl
Oferty komunikatów (397 664)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

REKLAMA

POLECAMY W SERWISACH