Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

Aplikacja do sprawdzania pochodzenia towarów mogłaby zaszkodzić polskim wytwórcom?

  • Autor: Monday News
  • Data: 22-02-2017, 10:21
Aplikacja do sprawdzania pochodzenia towarów mogłaby zaszkodzić polskim wytwórcom?
fot. shutterstock.com

Zdaniem wielu ekspertów, wprowadzenie aplikacji służącej do identyfikacji polskiej żywności zaszkodziłoby interesom krajowych wytwórców. Dodatkowo, utrudniłoby im to bieżącą pracę i podwyższyłoby jej koszty. Te zaś ostatecznie wpłynęłyby na ceny artykułów.

– Narodowa aplikacja, uruchomiona przez państwowy podmiot, np. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, na podstawie odrębnych przepisów, mogłaby pozyskiwać pełne informacje od polskich wytwórców na temat pochodzenia środków, wykorzystywanych w całym procesie produkcji. Dzięki temu, konsumenci mieliby pewność, że dany artykuł jest w 100% krajowy lub zawiera składniki sprowadzone z obcych rynków. Tego typu oprogramowanie wzmacniałoby przywiązanie Polaków do rodzimych towarów. Obecne aplikacje agregujące promocje raczej nie posiadają szczegółowych opisów produktowych, zatem nowy system z pewnością by się wyróżniał – mówi Dawid Firkowski z Grupy AdRetail.

– Obecnie spotykamy się z narracją, że produkt wyprodukowany w Polsce zapewnił pracę naszym rodakom. I dobrze, że o tym myślimy. Ale jednocześnie obawiam się, że w społeczeństwie, w którym tylko niecałe 3% osób zarabia powyżej 7100 zł miesięcznie netto, zdecydowana większość ludzi stoi przed innymi wyborami, niż kraj pochodzenia towaru. Biorąc pod uwagę siłę nabywczą polskiego konsumenta, przewiduję, że sama aplikacja narodowa pełniłaby funkcję jedynie gadżetu dla osób o wyższych dochodach i dostępie do nowoczesnej technologii – stwierdza Anna Ruman z instytutu badawczego ABR SESTA.

Dawid Firkowski tłumaczy, że stworzenie narodowej aplikacji miałoby swoje uzasadnienie, gdyby taki system posiadał dokładne dane o pochodzeniu artykułu, uzupełnione informacją na temat składników, użytych w całym procesie produkcji. Wpisywałoby się to w stale rosnący trend świadomej konsumpcji. Najlepsza byłaby aplikacja, która skanowałaby żywność dostępną np. w sieciach handlowych. Ale wprowadzenie na rynek oprogramowania, opisującego kilkadziesiąt czy nawet kilkaset tys. towarów, byłoby ogromnym przedsięwzięciem. Zagregowanie i katalogowanie kodu każdego z nich, mogłoby się okazać wręcz nieosiągalne, nie mówiąc już o późniejszym wprowadzaniu zmian i bieżącej obsłudze aplikacji.

– Opracowanie takiej bazy danych wymagałoby dużych nakładów finansowych. Nasuwa się pytanie, kto miałby to wszystko sfinansować. Przymusowa rejestracja pewnych informacji przy wprowadzaniu nowego produktu byłaby pewnym rozwiązaniem. Ale w mojej ocenie, ciągle zbyt kosztownym. Co więcej, powszechnie używana aplikacja musiałaby zawierać wiele opisanych towarów. Przecież, gdyby konsument nie mógł znaleźć w niej kolejnych artykułów, przestałby korzystać z takiego oprogramowania. Tymczasem, producenci musieliby nadal ponosić koszty m.in. pracowników do tworzenia i przesyłania aktualnych informacji – dodaje Anna Ruman.

KOMENTARZE

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

PARTNER SERWISU

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


Oferty pracy (22 786) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 266)


Polecane oferty


Oferty komunikatów (397 662)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

POLECAMY W SERWISACH