Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

Awantura o aplikację „E-food" jest bezsensowna

  • Autor: Roman Wieczorkiewicz, portalspożywczy.pl
  • Data: 14-07-2014, 12:44
Awantura o aplikację „E-food
Mateusz Kowalewski, wiceprezes firmy Hortimex Plus /fot.żelaznastudio

Zdaniem Mateusza Kowalewskiego, prezesa Hortimex-Plus, awantura o aplikację „E-food" jest bezsensowna. - Ścierają się tu dwa ważne dla nas światy: konsumenci, którzy pragną dokonywać świadomych wyborów oraz producenci, którzy nie chcą, by konsumentów wprowadzano w błąd - mówi Mateusz Kowalewski.

Można rzec, że obydwie strony mają zbieżne intencje - pogłębianie wiedzy konsumentów. Niestety, jak to często bywa, w imię dobrych intencji toczy się wojna.

Zdaniem prezesa Hortimexu, aplikacje takiego typu są potrzebne. Konsumenci boją się wielu surowców stosowanych w żywności, bo nie wiedzą, dlaczego się tam znalazły. Wszystkie działania zmierzające do podnoszenia poziomu świadomości należy wspierać. - Hortimex zajmuje się wdrażaniem w przemyśle spożywczym wielu komponentów funkcjonalnych, zarówno pochodzenia naturalnego, jak i otrzymywanych w drodze syntezy chemicznej i nie raz słyszymy, że jesteśmy „trucicielem". Żywotnie zależy nam na tym, by konsumenci byli świadomi, co spożywają, więc kibicujemy takim inicjatywom i chętnie się w takie włączamy. Wszak także jesteśmy konsumentami - zwraca uwagę Kowalewski.

Jego zdaniem, niestety w przypadku E-food, jej twórcy poszli drogą wartościowania co jest „dobre" a co „złe", nie posiadając odpowiedniej wiedzy na podjęty temat. Słusznie zauważa PFPŻ, że jest to podważanie kompetencji powołanych do takiej oceny organów, zarówno krajowych jak i europejskich. Tym samym E-food, zamiast informować - straszy, a czasem wprowadza w błąd, bazując na nie zweryfikowanych źródłach.

- Uważam, że reakcja PFPŻ, choć z zasady słuszna i oparta o rzetelną wiedzę, jest zbyt gwałtowna. Lepszej reklamy twórcy E-food nie mogliby sobie wyobrazić. To piękny temat dla publiki żądnej sensacji: oto pojawia się rycerz na białym koniu, pokazujący „zło" w jedzeniu, które nam się sprzedaje, zaś źli producenci, w obawie przed utratą zysków, chcą go za wszelką cenę uciszyć. Taki obraz wyziera z wielu artykułów. Trzeba by wydać dużo pieniędzy, by agencje public relations osiągnęły taką skalę nagłośnienia produktu, jaką zapewniła reakcja Federacji - mówi Mateusz Kowalewski.

Podkreśla, że dziś na rynku dominuje z jednej strony obawa przed „chemią", z zasady bezsensowna, wszak sam człowiek jest istotą fizyko - chemiczną, oraz z drugiej - obawa przed przyznaniem, że bez niektórych substancji trudno jest wyprodukować żywność atrakcyjną, smaczną i bezpieczną, a przy tym w akceptowalnej cenie.

Szef Hortimexu jest zdania, że branża spożywcza, ale także handel, zamiast atakować entuzjastów, którym przyświecają słuszne cele, ale brakuje obiektywnej wiedzy, powinny wykorzystać to wydarzenie jako szansę do szerokiej dyskusji i edukacji konsumentów o roli dodatków i składników, bo takowej cały czas jest za mało.

Podobał się artykuł? Podziel się!

KOMENTARZE: (3)

Wypowiedz się! Twoja opinia jest ważna!

  • Mateusz Kowalewski 17-07-2014, 15:03:
Odpowiem na anonim, choć w zasadzie nie powinno się tego robić…
Proszę czytać uważnie: jestem zdania, że tego typu aplikacje są potrzebne, żeby konsumenci mogli dokonywać świadomych wyborów, jednak E-food wprowadza konsumentów w błąd. Nie można mówić o "szkodliwości" czy "nieszkodliwości" określonych substancji, bo jeśli są one dopuszczone do stosowania przez powołane do tego instytucje, to znaczy że są bezpieczne (o ile są stosowane zgodnie z prawem, ale to już odrębna sprawa).

Tak więc – niech aplikacji informujących będzie jak najwięcej, ale niech nie wprowadzają w błąd (jak robi to E-food), lecz niech dostarczają informację obiektywną, nie nacechowaną emocjonalnie. Może dobrze byłoby, żeby konsumenci dowiedzieli się dlaczego stosuje się określone dodatki i składniki? Dużo wokół nich szumu, prawdy zaś – niewiele…

Czyli: pomysł na aplikację – OK, merytorycznie – „szkodliwa” ;)
  • Mama 17-07-2014, 10:21:
A ja jako mama małych dzieci z podstawową wiedzą chemiczną czekam na rzetelną aplikację / program TV, a nie sensacyjne wzmianki w stylu "będziesz świecić po benzoesanie". Nie zawsze mam czas gotować, piec, więc sięgam po produkty gotowe. Wystarczy mi informacja o tym, z czego składnik jest otrzymywany, jakie ma wartości odżywcze, bez opinii itp. Mam nadzieję, że E-food skorzysta ze wsparcia fachowców z branży i środowisk naukowych
  • xyz 16-07-2014, 14:19:
Panie Prezesie,
Reprezentuje Pan firmę produkująca właśnie dodatki. Te dodatki, które twórcy aplikacji zakwalifikowali między innymi jako szkodliwe lub mocno szkodliwe, pomimo, że są one dopuszczone do obrotu. Niech się Pan zdecyduje co Pan właściwie myśli. Bo jeżeli takie podejście do żywności jakie reprezentuje efood jest wg. pana entuzjastyczne i celowe, to może powinien Pan zmienić branże. Klienci Pana firmy czytają to co Pan mówi i nie mogą wyjść ze zdumienia. Szczególnie, że to ich produkty po dodaniu do nich Pana dodatków lądują na liście efood jako szkodliwe lub mocno szkodliwe.

Zobacz wszystkie komentarze (3)

PARTNER SERWISU

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


Oferty pracy (20 288) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 330)


Polecane oferty


Oferty nieruchomości


Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • www.industrial.pl
  • www.nportal.pl
  • tabelaofert.pl
Oferty komunikatów (397 662)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

POLECAMY W SERWISACH