Partnerzy portalu partner portalu partner portalu partner portalu
Biznes i technologie

Czeski minister rolnictwa: Nie wierzę w polski system kontroli

Miroslav Toman, czeski minister rolnictwa poinformował w piątek, że na tamtejszy rynek trafiło podejrzane mięso z Polski. „Nie wierzę w polski system kontroli” - oświadczył. Zaapelował, aby Czesi sprawdzali pochodzenie spożywanego mięsa i unikali tego z Polski.

Czeski minister rolnictwa: Nie wierzę w polski system kontroli
fot. shutterstock.com

Toman sprecyzował, że chodzi o około 300 kg mięsa. Jedna z dostaw, która zawierała około 100 kg wołowiny, została cofnięta do Polski po informacji od polskiego przedsiębiorcy o pochodzeniu mięsa.

Obecny na nadzwyczajnym briefingu w ministerstwie rolnictwa szef Państwowego Urzędu Weterynaryjnego (SVS) Zbyniek Semerad zaznaczył, że mięso, które dotarło do Czech, nie musi być groźne, ale pochodzi z tej samej rzeźni, w której zabijano i przerabiano chore zwierzęta.

Zdaniem Tomana fakt, że to polski przedsiębiorca ostrzegł o problematycznej przesyłce wskazuje, iż polskie urzędy nie informowały szczerze o powstałym problemie. "Najpierw mówili, że mięso z tej rzeźni nie trafiło za granicę. Później mówili o 10 krajach, ale zapewniali, że mięso nie trafiło do Czech" - powiedział minister. Wezwał polską stronę do wprowadzenia "kompetentnie funkcjonującego systemu kontroli weterynaryjnej".

Toman oświadczył, że jeśli sytuacja się nie poprawi, to po konsultacji z Komisją Europejską będzie chciał wprowadzenia rozwiązań gwarantujących, że mięso z Polski nie będzie trafiać na czeski rynek. Pytany, czy to oznacza wprowadzenie zakazu importu, odpowiedział twierdząco.

Do czasu uzyskania gwarancji, że polskie służby weterynaryjne pracują kompetentnie zalecił rodakom, by unikali polskiego mięsa i preferowali rodzimą produkcję.

"Pochodzenie mięsa nie jest trudne do zweryfikowania. Na opakowaniach muszą znajdować się takie informacje. Sprzedawca mięsa niezapakowanego musi - na żądanie - udostępnić wymagane przez klienta dane" - napisała agencja CTK i ostrzegła, że mięso pozyskane od chorych sztuk może być groźne dla zdrowia. Jego spożywanie, jak podkreśliła CTK, grozi zapaleniem opon mózgowych, chorobami mięśni i stawów. Może też wywołać ciężkie przypadki sepsy.

Polski Główny Lekarz Weterynarii Paweł Niemczuk poinformował w czwartek na konferencji prasowej, że zabezpieczone mięso zostało przebadane, nie stwierdzono zagrożeń biologicznych. Jednak całe mięso z ubojni jest wycofywane na zasadzie ostrożności, gdyż prowadzono tam działania niezgodnie z obowiązującymi przepisami prawa.

"Państwowa Inspekcja Sanitarna prowadzi bieżący monitoring, zwiększyliśmy nadzór nad tym co się dzieje w detalu. Nie mamy w tej chwili żadnego stanu zagrożenia. Bardzo precyzyjnie badamy mikrobiologicznie to, co się w tej chwili znajduje w handlu. Jesteśmy bezpiecznym krajem" - powiedział w czwartek Jarosław Pinkas.

Do sprawy bezpieczeństwa mięsa odniósł się także w piątek minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski, który zapewnił media "wołowina pozyskana od zwierząt ubitych bez nadzoru Inspekcji Weterynaryjnej została zbadana w kierunku obecności pozostałości leków weterynaryjnych. W badanych tuszach leków nie stwierdzono".

Podobał się artykuł? Podziel się!

więcej informacji:

Miroslav Toman RSS ALERT    /    Czechy RSS ALERT    /    bezpieczeństwo żywności RSS ALERT    /    nielegalny ubój RSS ALERT

KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.212.206.217
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

portale w grupie

subskrybuj portalspozywczy.pl

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku



Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


NEWSLETTER

Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami naszego portalu.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.