Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

Ekonomista Wealth Solutions: Żywność będzie drożeć. Problemem nie są spekulanci ale wydajność

  • Autor: portalspozywczy.pl
  • Data: 12-05-2011, 10:14
Ekonomista Wealth Solutions: Żywność będzie drożeć. Problemem nie są spekulanci ale wydajność
- Szansą na fundamentalną zamianę na rynku towarów rolnych jest zwiększenie wydajności rolnictwa w krajach, w których gospodarstwa rolne są bardzo rozdrobnione takich jak Indie, Pakistan, Bangladesz czy Chiny - mówi Maciej Bitner, główny ekonomista Wealth Solutions

Zeszłotygodniowa przecena na rynkach surowców energetycznych i metali pociągnęła za sobą również spadki towarów rolnych. Czy jeżeli wyprzedaż ropy naftowej czy miedzi potrwa dłużej wówczas kukurydza, soja i pszenica także stanieją - zastanawia się Maciej Bitner, główny ekonomista Wealth Solutions.

- Ceny surowców przemysłowych wpływają na ceny towarów rolnych w dwojaki sposób. Po pierwsze wszystkie surowce należą do jednej klasy aktywów (tzw. commodities). Wiele instytucji finansowych oferuje swoim klientom produkty indeksowe, które automatycznie lokują ich środki pomiędzy wszystkie najważniejsze surowce. Dlatego wyprzedaż na rynku metali szlachetnych, ropy czy miedzi często pociąga za sobą likwidacje inwestycji w surowcowe indeksy. To w krótkim terminie może doprowadzić do spadku cen surowców rolnych - z taką sytuacji mieliśmy do czynienia w zeszłym tygodniu - tłumaczy Maciej Bitner.

I dodaje: - Druga zależność ma charakter bardziej długoterminowy. Najważniejsze surowce rolne są w pewnym sensie substytutem ropy naftowej. Im ta jest droższa, tym bardziej opłaca się uprawiać rośliny służące do produkcji biopaliw. W efekcie mniej jest areałów pod uprawy do celów spożywczych. Wielkość zbiorów przeznaczanych na biopaliwa w Stanach Zjednoczonych, które przez dziesięciolecia pełniły rolę globalnego spichlerza, od 2000 roku wzrosła ośmiokrotnie. W zeszłym roku już jedna trzecia zebranych plonów zbóż została zamieniona na etanol.

Zdaniem głównego ekonomisty firmy Wealth Solutions spadek cen w ostatnich dniach uczynił produkcję biopaliw nieco mniej opłacalną. Jednak nie przeceniałbym tego faktu. Cena w pobliżu 100 dolarów za baryłkę cały czas zachęca farmerów do przeorientowywania upraw na biopaliwa. Ropa musiałaby stanieć jeszcze o co najmniej 20-30 dolarów, by zatrzymać ten trend.

Według Macieja Bitnera spekulacyjni inwestorzy ani droga ropa nie są jednak główną przyczyną wzrostów cen surowców rolnych i żywności w ostatnich latach. - Zasadniczym problemem jest brak nowej ziemi pod uprawy i wyczerpywanie możliwości zwiększania plonów. Przykładowo w Japonii od 16 lat wydajność upraw (ryżu) już się nie poprawia. W Stanach Zjednoczonych jest nieco lepiej, ale tempo wzrostu wydajności jest dwukrotnie niższe niż jeszcze 20 lat temu. Tymczasem co roku rolnicy muszą wykarmić 80 milionów ludzi więcej. Do tego zmienia się dieta przeciętnego mieszkańca Ziemi. Coraz bogatsi obywatele krajów rozwijających się chcieliby zwiększać w niej udział spożywanego mięsa, przez co część ziem trzeba przeznaczać na pasze dla zwierząt - wyjaśnia przedstawiciel Wealth Solutions.

KOMENTARZE: (2)

Wypowiedz się! Twoja opinia jest ważna!

  • antyspekulant 18-05-2011, 22:07:
A cóż innego miał powiedzieć przedstawiciel instytucji inwestującej kapitał. Zanim przeczytałem artykuł domyślałem się, że będzie o tym, że to nie spekulanci są winni - to nie my jesteśmy winni! -, a po drugie, że ceny będą jeszcze w nieskończoność rosły (czytaj: przychodźcie ludzie do mnie ze swoimi pieniążkami, a już ja je zainwestuje).
  • ekonomista 12-05-2011, 21:20:
Muszę zaprotestować na wypowiedź Pana ekonomisty.W krajach Ameryki i europy zachodniej tworzącej starą Unię ,faktycznie powiązanie surowców ma powiązanie z wydajnością i cenami produktów zbożowych .Jednak należy pomyśleć ,że oprócz produktów zbożowych i energetycznych produkuje się ogromne ilości owoców i warzyw .I być może ,że w innych państwach w odmienny sposób jest zorganizowany ich rynek.A na pewno inaczej działają giełdy rolne natomiast nasze giełdy cechuje raczej handel targowiskowy i tu już zaczynają swoją strategiczną rolę spekulanci.Co do wydajności bezzasadne jest jej zwiększenie jeśli rolnik będzie nadal traktowany jak dotychczas.Mam na myśli wschodnie rejony Polski gdzie konkurencja praktycznie nie istnieje .Przetwórcy czy handlowcy dyktują tu własne ceny , rolnik nie ma nic do powiedzenia.Szczęśliwy jest jeśli sprzeda cały wyprodukowany towar a często jest tak ,że znaczne ilości są wyrzucane na pola z braku odbiorcy lub ich zbiór nie jest opłacalny i dochodzi do zniszczenia bez możliwości odzyskania nakładów.Zachodnia Polska ma konkurencyjnych odbiorców z siadujących państw natomiast nasi wschodni sąsiedzi olewają nas i nasze produkty ze względu za zadrażnienia międzyrządowe.Tak więc u nas spekulanci mają się dość dobrze i nic nie stoi na drodze do ukrócenia tego procederu.Wysoka produkcja i brak ludzi do pracy /pozostała niewielka grupa pijaczków ,których nikt nie zatrudni/ powodują ,że rolnicy nie mają czasu na zbiór we własnym zakresie i dodatkowo handel.Nie można jedną miarką oceniać całego Narodu Świata.

Zobacz wszystkie komentarze (2)

PARTNER SERWISU

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


Oferty pracy (23 228) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 270)


Polecane oferty


Oferty nieruchomości


Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • www.industrial.pl
  • www.nportal.pl
  • tabelaofert.pl
Oferty komunikatów (397 662)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

POLECAMY W SERWISACH