- Takim przypadkiem było nasłanie prawników na blogerkę, która na swoim blogu zamieściła przepis na Ptasie MleczkoŽ i nie oznaczyła nazwy produktu znakiem Ž. Strona facebooka, która miała służyć
WedlowiŽ do promocji i budowania relacji z konsumentami, stała się miejscem krytyki marki - mówi Jarosław Filipek.
W efekcie, przestraszona firma, na łamach mediów, przeprosiła oficjalnie i blogerkę i zirytowanych internautów. - Ochrona praw własności jest jak najbardziej słusznym działaniem i każda firma powinna o to dbać. Jednak absolutnie nieszkodliwa internautka potraktowana została jak poważny przestępca. Świadczy to o bezsilności firm na polskim rynku - ocenia Jarosław Filipek.
Jego zdaniem, w Polsce ochrona praw własności nie stoi na wysokim poziomie.
- Do momentu, kiedy nie będzie w Polsce działał specjalistyczny sąd do spraw własności intelektualnej i egzekucja prawa nie osiągnie europejskiego standardu, sytuacja się nie poprawi. Wiąże się to nie tylko z dużą bezkarnością uprawiających nieuczciwą konkurencję, ale także bardzo nikłą świadomością polskich przedsiębiorców w zakresie regulacji prawa ochrony własności przemysłowej - mówi prezes Code Strategie.
I dodaje, że nawet tak podstawowe działania, jak sprawdzenie nowej nazwy - czy nie narusza praw innych firm, są bardzo sporadyczne. A nieświadomość szczególnie drogo kosztuje firmy w momencie ekspansji za granicę. Sądy w Niemczech, Holandii czy innych krajach Unii Europejskiej chronią lokalne przedsiębiorstwa przed naruszaniem ich praw. Sprawy sądowe, odwrotnie niż u nas, trwają bardzo krótko.
- Przedsiębiorca polski, pod którego markę na terenie Niemiec podszywała się inna polska firma, wyrok uzyskał po kilku tygodniach. Inna polska firma działająca w handlu internetowym, po próbie otworzenia działalności za naszą zachodnią granicą z marką podobną do znanego niemieckiego sklepu internetowego, została natychmiast pozwana do sądu. W konsekwencji firma otrzymała oficjalny zakaz prowadzenia handlu pod swoją marką na terenie Niemiec. Co więcej, w sytuacji, gdy na polskiej witrynie pod tą marką obywatel Niemiec dokona zakupów, firmie grozi kilkaset tysięcy euro odszkodowania, bo znak towarowy niemieckiego portalu zarejestrowany jest, jako znak wspólnotowy - opisuje ekspert.
- To, co w Polsce jeszcze ma społeczne, a właściwie urzędowe przyzwolenie, (bo nie jest skutecznie egzekwowane), na zachodzie jest z całą stanowczością tępione i karane - ocenia Jarosław Filipek.
Zwraca on uwagę, że ochrona praw majątkowych i ich egzekucja jest jednym z tematów prezydencji Danii w Radzie Europy. Trwają prace nad europejskim patentem oraz pełniejszym wprowadzeniem ochrony praw do znaków towarowych.
Zobacz także:
- Przedsiębiorcy nie chronią skutecznie swoich znaków towarowych (23-05-2012, 14:51)
- UEFA i jej pracownicy zwolnieni z polskich podatków dochodowych (18-05-2012, 15:29)
- Lekarze apelują do rządu o ograniczenie reklam McDonalds, Coca-Coli i Heinekena podczas olimpiady (04-05-2012, 11:06)
- Browary, wódki i producenci słodyczy wśród najstarszych polskich firm (27-04-2012, 12:52)
- Gastronomia i firmy spożywcze liczą na udany długi weekend majowy (27-04-2012, 08:23)
- Producenci piwa liczą na wzrost sprzedaży dzięki Euro 2012 (27-04-2012, 08:11)
- Ekspert o strategii produktowej firmy Agros-Nova (20-04-2012, 09:28)
- Jan Kościuszko ma pomysły dla Polskiego Jadła (19-04-2012, 08:32)


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»







