Partnerzy portalu
partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu

Partner serwisu

partner serwisu
Biznes i technologie

Europoseł Czesław Siekierski nt. narastającego protekcjonizmu w UE

- Praktyki protekcjonistyczne to szerszy problem, występujący nie tylko w UE, ale i na świecie. Wobec Polski, praktyki protekcjonistyczne stosowały dotąd Czechy, Słowacja, Holandia i Niemcy - ocenia Czesław Siekierski, poseł do Parlamentu Europejskiego.

Europoseł Czesław Siekierski nt. narastającego protekcjonizmu w UE
Czesław Siekierski, poseł do Parlamentu Europejskiego
Jego zdaniem, pod tym względem w UE najgorsza sytuacja jest w przypadku przepływu usług. Istotny jest też przepływ towarów, który ostatnio ulega ograniczeniu na skutek działań protekcjonistycznych wielu państw. - Działania te są podejmowane, aby bronić się przed kryzysem, bo wielu instytucjom rządowym wydaje się, że jeśli zamkniemy swój rynek, to poprawi się sytuacja na rynku danego kraju - mówi Czesław Siekierski, w rozmowie z serwisem portalspozywczy.pl.

Tymczasem, jak ocenia europoseł, realizowanie własnej polityki handlowej poprzez ograniczanie importu, może przynieść pozytywne skutki w krótszej perspektywie, ale w dłuższej perspektywie stracą na tym wszyscy. - Przykładem mogą być Czechy i Słowacja - dzisiaj to oni ograniczają import żywności z Polski, a jutro inny kraj przyblokuje ich. Jeśliby taka forma się upowszechniała i włączyłyby się kolejne kraje do "wojny handlowej" to może to naruszyć jednolity rynek europejski, który jest podstawą UE, a więc negatywne konsekwencje mogą być dla całej Unii - mówi Czesław Siekierski.

- Musimy sobie uświadomić, że UE jest przede wszystkim unią gospodarczą. Jednolity, wspólny rynek ma największą wartość, ponieważ przyczynia się do rozwoju Wspólnoty, w wyniku wolnego przepływu towarów, kapitałów, ludzi, usług - dodaje.

Jego zdaniem, różne kraje w różnym zakresie i w różnych obszarach podjęły takie praktyki. - W obszarze żywności były to głownie Czechy i Słowacja, ale w obszarze przepływu ludzi takie działania podejmowała Holandia, a w obszarze usług - Niemcy - wymienia.

Ponadto, najbardziej wrażliwe są kraje, które są najbliżej, czego przykładem są negatywne wypowiedzi na temat naszej żywności, płynące z Czech i Słowacji. - Przemysł spożywczy w Polsce rozwija się, rośnie nasz eksport, który jest przecież stosunkowo duży do tych krajów. Poza tym, przepływ towarów z segmentu spożywczego to nie tylko oficjalny eksport, ale także sprzedaż będąca wynikiem przemieszczania się ludzi i turystyki przygranicznej, co zawsze było prorozwojowe. Dodatkowo, w Czechach i Słowacji przetwórstwo jest skoncentrowane i właściciele dużych przedsiębiorstw, mających spory udział w tej gałęzi przemysłu, podejmują często działania protekcjonistyczne, wykorzystując swój wpływ na działania instytucji rządowych - tłumaczy europoseł.

Praktyki protekcjonistyczne stosowane są nie tylko wobec Polski. Czesław Siekierski zwraca uwagę na to, iż wiele krajów próbuje osłabić przemieszczanie się sfery produkcji do innych państw, które oferują korzystniejsze warunki podatkowe. To ma swoje negatywne konsekwencje, bo narusza jednolitość rynku i przejrzystość przepływów.

- Ostatnio, na szczeblach centralnych i rządowych w krajach UE, próbuje się podejmować działania ograniczające konkurencyjność, przy okazji tworzenia budżetu. Nadmierne ograniczanie budżetu na szczeblu UE, zwłaszcza przez kraje będące płatnikami netto we Wspólnocie, też jest protekcjonizmem. Można powiedzieć, że rządy tych państw stosują protekcjonizm, ale ubierając swoje działania w otoczkę, mówiąc, że przyczyną ich decyzji jest kryzys - mówi Czesław Siekierski.

Tymczasem, jak podkreśla, płatnicy netto UE, czyli Niemcy, Holandia, Wielka Brytania, Dania, Francja, Austria, Szwecja, w praktyce najwięcej korzystają na wspólnym rynku. - To nie jest tak, że wpłaty, które wnoszą te państwa, naruszają ich stabilność finansową. Wpłaty wydają się duże, ale stają się znacznie mniejsze, kiedy porównamy je do PKB tych krajów. Poza tym, środki te wracają do nich w różnej postaci - w tych krajach kupujemy maszyny, urządzenia, firmy tych krajów wdrażają różne projekty i programy. Jednak najwięcej te państwa korzystają na tym, co daje jednolity rynek, czyli na skali obrotu w handlu międzynarodowym - dodaje.

Protekcjonizm to jednak nie tylko problem Europy, występuje on szeroko na świecie. Jako przykład europoseł podaje dopłaty do rolnictwa, które stosują nawet Stany Zjednoczone, choć są to dopłaty realizowane w innej formie.

- Wiele krajów dotuje swoje rolnictwo, nawet państwa najbogatsze, aby uczynić swój towar bardziej konkurencyjnym. Dlatego Światowa Organizacja Handlu (WTO) musi zmierzyć się z szeregiem problemów w tym zakresie i próbuje niwelować tego typu praktyki, tworząc warunki konkurencyjności. Przykładem było odejście od Wspólnej Polityki Rolnej, która przewidywała wsparcie konkretnej produkcji, do takiej polityki, która wspiera gospodarstwa. Inaczej mówiąc wsparcie jest obecnie udzielane gospodarstwom bez względu na rodzaj produkcji, zaś rolnicy, przy wyborze co produkować, mają się kierować informacjami płynącymi z rynku. Te zmiany wymogła właśnie WTO, aby dopłaty nie zniekształcały konkurencyjności - tłumaczy Czesław Siekierski. Podobał się artykuł? Podziel się!

więcej informacji:

Czesław Siekierski RSS ALERT    /    eksport RSS ALERT    /    eksport żywności RSS ALERT

KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.212.239.56
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

portale w grupie

subskrybuj portalspozywczy.pl

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku



Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


NEWSLETTER

Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami naszego portalu.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.