REKLAMA

Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

REKLAMA

Fiskus nie powinien zaczynać od straszenia kontrolami

  • Autor: PAP
  • Data: 03-03-2016, 07:38

Aby skutecznie ograniczyć transfer dochodów za granicę, polski fiskus powinien zacząć od przyjaznego traktowania przedsiębiorców, a dopiero potem straszyć kontrolami - mówi PAP Hanna Szarpak, doradca podatkowy z TCA Advisers.

REKLAMA

"Przedsiębiorcy wolą zapłacić podatek i mieć pewność, że nic im nie grozi, niż pozostawać w niepewności i toczyć spory z fiskusem" - podkreśliła ekspertka.

Ostatnio minister finansów wydał dwa komunikaty dotyczące kontroli cen transferowych. W pierwszym ostrzega podatników, że w szczególności będzie kontrolował ostatni kwartał roku 2015 i usunie wszystkie nietypowe obciążenia prowadzące do obniżenia dochodu. W drugim komunikacie pokazał kilka przypadków, w których fiskus dokonał doszacowania dochodu i określenia dodatkowego podatku w wysokości nawet kilkuset milionów złotych.

Ekspertka przyznała, że doszacowania związane ze stosowaniem cen transferowych są zawsze duże, a kwoty rzędu kilkuset milionów złotych w przypadku sprzedaży udziałów czy akcji, nie dziwią.

"Jednak pomimo tych kilku spektakularnych przykładów, generalnie polski fiskus dalej nie potrafi dać sobie rady z transferem dochodów za granicę. Taka praktyka trwa już wiele lat, a wynika ze słabego przygotowania pracowników administracji podatkowej, jak i sędziów. Ponadto, osoby te nie dostawały odpowiedniego wsparcia, jeśli chodzi o ceny transferowe i nie wiedziały, jak podejść do tego zagadnienia" - powiedziała Hanna Szarpak.

Według niej "w pierwszym rzędzie trzeba dać przedsiębiorcom jasne wskazówki, jakie praktyki fiskus będzie uznawał za dopuszczalne, a które już przekraczają normy rynkowe". "Może udało by się zaangażować GUS do opracowania zakresów bezpiecznych parametrów według branż lub rodzaju transakcji? Dlaczego cały ciężar udowodnienia rynkowości przerzucać na podatników?" - wskazała.

Dopiero potem - mówiła - "należy bardzo konsekwentnie egzekwować te reguły u wszystkich podatników". Jak argumentowała, "pobłażanie niektórym podatnikom kończy się tym, że reszta branży też zaczyna unikać płacenia podatku, bo nie wytrzymuje konkurencji ze strony podatnika, któremu uchodzi na sucho unikanie opodatkowania".

Przestrzegała przed skupieniem kontroli na transakcjach pomiędzy podmiotami krajowymi, "gdyż nie przynoszą one znacznych wpływów do budżetu, bo doszacowanie dochodu u jednego podatnika, zazwyczaj skutkuje obniżeniem dochodu u drugiego krajowego podatnika, więc w wyniku takiej kontroli wpływy do budżetu są znikome, a nakład pracy organu i podatnika ogromny". "Taka syzyfowa, choć ciężka praca" - skomentowała Hanna Szarpak.

KOMENTARZE: (1)

Wypowiedz się! Twoja opinia jest ważna!

  • NT 03-03-2016, 09:39:
W dalszym ciągu trwa przekonanie fiskusa, że każdy przedsiebiorca to oszust. Sluszna też jest uwaga, że w naszym sądownictwie zarówno administracyjnym jak i karnym sędziowie mają małą wiedzę o gospodarce, zasadach rozliczeń, własności prywatnej (cały czas pokutuje nadrzedność własniości państwowej nad prywatną). Prokuratura mało zna sie na zagadnieniach rynku i gospodarki, często niezasadnie odmawia wszczęć lub umarza sprawy o wyłudzenia towaru, przywłaszczenia powierzonego towaru innemu przedsiębiorcy - cwaniakowi itp.

Zobacz wszystkie komentarze (1)

PARTNERZY SERWISU

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


REKLAMA

REKLAMA

POLECAMY W SERWISACH