REKLAMA

Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

REKLAMA

Kryzys na GPW: Wszystkiemu winna zagranica

  • Autor: Jacek Rzeźniczek, główny analityk Secus Asset Management SA
  • Data: 20-10-2008, 17:02

Początek tygodnia na światowych giełdach upłynął pod znakiem szaleńczych wzrostów stanowiących pierwsze poważne odreagowanie paniki ostatnich tygodni. Wydawało się, że najgorsze mamy już za sobą, zwłaszcza że w poprzednim okresie polska giełda traciła wolniej w porównaniu do rynków rozwiniętych. Słabość naszego rynku dała jednak o sobie znać już podczas wzrostów w pierwszej połowie tygodnia.

REKLAMA

Owszem WIG20 zdołał do wtorku odrobić część strat, ale na tle w USA i Europie Zachodniej wypadliśmy bardzo blado. Dramatyczna przecena w środę rozwiała wszelkie wątpliwości, a to co stało się piątek, z powodzeniem można określić mianem krachu.

Masową wyprzedaż polskich akcji zawdzięczamy przede wszystkim zagranicy, która po prostu wrzuciła nas do jednego koszyka razem z rynkiem węgierskim czy też ukraińskim. Kłopoty tych krajów powodowały, że inwestorzy zagraniczni zaczęli jeszcze bardziej agresywnie uciekać z tej części Europy i w ten sposób oberwało się także giełdzie w Warszawie. Spadki naszego parkietu nie miały przy tym nic wspólnego z fundamentami. Inflacja CPI na poziomie 4,5 proc. w stosunku rocznym była tylko o 0,1 proc. wyższa od oczekiwań i nie wniosła niczego nowego do obrazu gospodarki.

Podobnie niczego nie wniosły wskaźniki cen produkcji sprzedanej przemysłu oraz produkcji budowano-montażowej, które wzrosły o 2,1 proc. przy oczekiwaniach 2,2 proc. Pozytywnym zaskoczeniem był raport o dynamice produkcji przemysłowej i budowlano montażowej. Po ostatnim spadku 3,7 proc. rynek tym razem oczekiwał wzrostu o 5,6 proc., tymczasem faktyczny wzrost wyniósł aż 7,0 proc. co potwierdza, że gospodarka nadal jest w fazie wzrostu. Rynek całkowicie zlekceważył te dane publikowane w piątkowe popołudnie. Wyprzedaż była tak silna, że prawdopodobnie nawet znacznie lepsze dane makro nie byłyby w stanie zatrzymać tego procesu. Takie zachowanie rynku musi martwić. Zachowaliśmy się znacznie słabiej od Amerykanów, gdzie spadek sprzedaży detalicznej był największy od 1974 roku, a produkcji od 34 lat.

Po dwóch kolejnych tygodniach totalnej przeceny rynek znów jest skrajnie wyprzedany. Przy tak wielkim impecie zniżki niezwykle trudno będzie jednak uchwycić moment przesilenia. Dno powinno być już blisko, a potencjał odbicia duży. Przy skrajnych emocjach jedyne czego można być pewnym, to duża zmienność.

WIĘCEJ INFORMACJI

KOMENTARZE

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

PARTNER SERWISU
REKLAMA

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


REKLAMA
Oferty pracy (23 587) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 331)


Polecane oferty


Oferty nieruchomości


Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • www.industrial.pl
  • www.nportal.pl
  • tabelaofert.pl
Oferty komunikatów (397 663)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

REKLAMA

POLECAMY W SERWISACH