Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

Marcinkiewicz: Polska nauka powinna w końcu służyć gospodarce

  • Autor: PAP
  • Data: 11-08-2010, 06:21

Najważniejsze wyzwanie, które stoi dziś przed rządem PO, to według Kazimierza Marcinkiewicza, premiera w latach 2005 - 2006, reforma polskiej nauki i szkolnictwa wyższego - pisze "Polska The Times".

W rozmowie z gazetą Marcinkiewicz stwierdził, iż wobec zmieniającego się świata, kolejnych rewolucji technologicznych, musimy mieć narzędzia, by tym przemianom dotrzymać kroku. Jeśli bowiem nie zmusimy nauki, żeby zaczęła w końcu służyć polskiej gospodarce, nasza przyszłość będzie robotniczo-chłopska. Będziemy odstawać od reszty globu. Zdaniem byłego premiera, to nie jest kwestia tylko minister Kudryckiej.

"Wyraźnie widać jednak, że ma ona problem w kontaktach z polską kadrą profesorską, rektorami. Dużą część odpowiedzialności za zapaść naszej nauki ponoszą właśnie profesorowie. Na początku naszych przekształceń, w latach 90., dokonali wielu genialnych zmian, które umożliwiły Polsce skok cywilizacyjny. Ale dziś bronią się przed dalszymi zmianami. A my potrzebujemy systemu, który będzie wspierał najlepszych studentów. Szkół, które będą w pierwszej setce najlepszych uczelni świata. Potrzebujemy instytutów, które będą pracowały dla dużych międzynarodowych koncernów. Donald Tusk trochę odsunął te kwestie na dalszy plan" - powiada Kazimierz Marcinkiewicz.

Pełny zapis rozmowy publikuje dziś "Polska The Times".

Podobał się artykuł? Podziel się!

KOMENTARZE: (2)

Wypowiedz się! Twoja opinia jest ważna!

  • abc 13-08-2010, 17:20:
"Na początku naszych przekształceń, w latach 90., dokonali wielu genialnych zmian, które umożliwiły Polsce skok cywilizacyjny." Ten skok to mierzymy poziomem zadłużenia ("Puls Biznesu". Oficjalnie zadłużenie skarbu państwa wynosiło w kwietniu ponad 644 mld zł. To ok. 17 tys. zł na przeciętnego Polaka i około połowy polskiego PKB) ? Kolejne pytanie co tj polska gospodarka. Tutaj należy chyba posługiwać się konsekwentnie filozofią nazewnictwa jaką stosujemy przy problemie obozowym. Rysuje się taki schemat: zarabiamy nisko by przyciągnąć inwestorów, z tego płacimy spore podatki by m.in.utrzymać naukę i szkolnictwo wyższe, za to kształcimy specjalistów którzy nie znajdują u nas odpowiedniej pracy i zatem zatrudniają się za granicą lub w firmach zagranicznych. Firmy te korzystając z wykształconych za nasze pieniądze specjalistów generują dla swoich krajów dodatni Net Property Income (tak to się nazywa w ekonomii). Jak nazwać taką przyszłość? Robotniczo - chłopską?
  • Aleksander 13-08-2010, 01:30:
Zmian nigdy nie będzie w polskeij nauce, bo przecież to mądrzy ludzie. Dlaczego mieli by się zgodzić żeby za te same pieniądze musieli pracować jak teraz jest im dobrze z nic nierobieniem. W większości dziedzin polskiej nauki niema są tylko obrońcy interesów i wpływów w nauce. Szczególnie jest to obecne w Instytutach PAN-wskich i branżowych. W tych instytutach nic nikt nei robi, po 2 lata nie są ropakowywane drogie sprzęty i aparatura. Instytuty to jest dopiero marnotrawstwo środków i to ogromnych.

W naszej "nauce" jest zasada "im głupszy i bezczelniejszy tym szybciej zrobi karjerę niszcząc wszystko i wszystkich po drodze", bo dzięki realizacji tej zasady żaden "profesor" nie czuje sie zagrożony że jego niewiedza i nic nierobienie zostanie obnażone i znane powszechnie. W Polsce jest straszne marnotrawienie pieniędzy na badania które istnieją na papierze a w rzeczywistości ich nikt nigdy nie widział, a o realizacji nic nie wie. Dowodem na powyższe jest taki fakt. Kilka lat temu na jednej z warszawskich uczelni nie było laboratorium, surowców, badań i sprawa była znana powszechnie w środowisku, a tylko dlatego że ówczesna dziekan wydziału miała relacje inne (wspólne drobne interesiki w zleceniach) to pomimo braku laboratorium, braku surowców, badań habilitacja została zaakceptowana i jest już osoba profesorem i tak marnuje pieniądze na badania ich nie robiąc bo przecież wie że tak można postępować bo sama tak osiągnęła wszystko nie badając a tworząc wyniki. Zatem jak może nauka istnieć jak nie ma badań i wyników z tych badań????? Jeśli tak może jeden, drugi i setny to kto będzie postępował inaczej???? Innym zagadnieniem jest co się dzieje ze środkami na badania które nigdy nie zaistniały????

Kolejną sprawą jest kształcenie studentów przez nauczycieli którzy nie prowadzą zajęć i sami nie znają zagadnień które mają nauczać. To jest bardzo częste i niestety akceptowane przez "świat naukowców" oraz władze wydziałów. Brak wiedzy u nauczycieli z dziedziny rodzi tylko flustracje u tych co są nauczani i u nauczycieli, którzy chcieliby uczyć potrzebnych rzeczy ale nie mogą bo nie są w "klanach nie posiadających wiedzy i doświadczenia, ale mających wpływy" które rzadzą wydziałami.

Chorób jest wiele w nauce. Lekarstwo na te dolegliwości to transparentność dedykowanych środków i badań oraz procesu nauczania jak również realizowanego naboru na etaty naukowe i dydaktyczne. Jeśli będzie to lekarstwo aplikowane stale to wyleczy ono naukę. Tego szczerze życzę nauce.

Zobacz wszystkie komentarze (2)

PARTNER SERWISU

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


Oferty pracy (21 744) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 270)


Polecane oferty


Oferty nieruchomości


Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • www.industrial.pl
  • www.nportal.pl
  • tabelaofert.pl
Oferty komunikatów (397 662)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

POLECAMY W SERWISACH