Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

Minister Kalemba: Branża rolnicza jest filarem polskiej gospodarki

  • Autor: PAP
  • Data: 13-03-2013, 20:35

Branża rolnicza jest mocnym filarem polskiej gospodarki, a o polskiej żywności należy mówić i ją promować - powiedział minister rolnictwa Stanisław Kalemba odbierając w środę statuetkę "Krzesło roku 2012", przyznaną polskiej żywności przez tygodnik "The Warsaw Voice".

Kalemba podczas ceremonii wręczenia nagrody podkreślił, że jest to sukces całej branży rolno-spożywczej. "Rolników i ich rodzin, sadowników, ogrodników, producentów rolnych, przetwórców, firm eksportowych, handlowców" - wymieniał minister.

"Przez całe lata rolnicy na to sobie zasłużyli, bo nie zawsze ich pracę się doceniało. W tych nierównych warunkach polska żywność przebiła się na rynek europejski i światowy" - podkreślił Kalemba.

Przypomniał, że w 2012 roku Polska wyeksportowała rekordową ilość żywności za 17,5 mld euro. "Mieliśmy też rekordową nadwyżkę 4,1 mld euro" - dodał.

Minister podkreślił, że branża rolnicza jest mocnym filarem polskiej gospodarki.

Pytany przez dziennikarzy, czy afera m.in. z koniną dodawaną do wołowiny, nie psuje smaku wyróżnienia przyznanego przez "The Warsaw Voice", powiedział, że nie ma państwa, które nie miałoby wpadek.

"Mógłbym przypominać wpadki naszych sąsiadów, ale proszę zwrócić uwagę, że ponad 200 tys. podmiotów zajmuje się produkcją żywności, przetwórstwem i obrotem. Takie sytuacje nie powinny się zdarzyć. To nie jest dobre i trzeba to potępić, ale takie wpadki nie mogą przesłonić tego, że te prawie 200 tys. przedsiębiorców pracuje znakomicie" - powiedział Kalemba.

Redaktor naczelny tygodnika Andrzej Jonas powiedział, że polska żywność jest "prawdziwą miss Polski ze względu na swój smak, znany na całym świecie (...) i sukcesy gospodarcze".

"Krzesło roku" zostało przyznane już po raz 24. Tygodnik nagradza nimi osoby, instytucje, zjawiska, produkty czy gałęzie gospodarki, które wywarły wpływ na życie Polaków w ciągu roku.

W poprzednich latach "Krzesła" otrzymali m.in.: premier Donald Tusk, Leszek Balcerowicz, Lech Wałęsa czy minister finansów Jacek Rostowski.

Podobał się artykuł? Podziel się!

KOMENTARZE: (9)

Wypowiedz się! Twoja opinia jest ważna!

  • Jakub 14-03-2013, 14:56:
W pełni zgadzam się z przedmówcą. Spółdzielczość w przetwórczości to podstawa. Nie może być tak, że chmara małych firm musi walczyć o przetrwanie, a średni kombinować, aby przeżyć, czasami nieuczciwie. Powinno się tworzyć klastry oraz konsorcja producenckie, produkujące produkty znane, najczęściej regionalne lub tradycyjne, ale nie nie zawsze. 5-10 zakładów mogłoby razem stworzyć jakiś wspólny produkt lub katalog i razem go promować, razem pokazywać go na targach, w ramach konsorcjum. Rynek można natomiast podzielić, kto inny ma dany region, kto inny kanał HORECA, kto inny rynek unijny, kto inny wschodni, itd.
Mnie nie interesują "zasoby pieniężne", bo ich gromadzenie to skutek, a nie cel. Niestety, w Polsce, jesteśmy na etapie, że to gromadzenie jest najważniejsze, ważniejsze niż klient, konsument, dostawca, pracownicy, itd. Należy wspierać dobre praktyki, a piętnować złe, niestety do tego potrzeba czasu, a zagraniczna konkurencja może okazać się pomocna, w oczyszczeniu rynku z oszustów i naciągaczy, którzy wolą "zasoby pieniężne" niż tradycję, związek surowca z obszarem wytwarzania produktu, itd, itp.
Najlepiej więc wspierać lokalne firmy, np. kaliskie, chełmskie, podkarpackie, dolnośląskie, itd. A na rynku ogólnokrajowym, obojętnie, takie, które robią coś dobrze i są uczciwe, w stosunku do klienta, dostawcy i pracowników, nie ważne czy prowadzi je Polak, Eskimos, Żyd czy Ugandyjczyk.
  • LWL 14-03-2013, 10:05:
Tak Franciszku zgoda, że obecna polityka dopłat - dopłaty do hektara nie wpływa na wzrost produkcji, wpływa tylko na skasenizacje rolnictwa zwłaszcza przez rolników z Marszałkowskiej. Konieczne jest wprowadzenie dopłat do produkcji tak jak w w wymienionych przez Ciebie starych krajach UE. Jednak nie zgadzam się z twoim poglądem, że przetwórstwo może o takim wsparciu pomażyć. To przetwórstwo mogło dostać dotację na modernizację zakładu do 20 mil., a tym czasem gospodarstwa rolne tylko do 300 tyś. zł. To brak przetwórstwa spółdzielczego w zakresie rzeżni jest powodem nie ekonomicznych rezultatów w produkcji trzody chlewnej. To przetwórcy po przez politykę cenową zlikwidowali skutecznie produkcję trzody chlenej w naszym kraju. Podcieli skutecznie gałąź na której sami siedzieli.
  • Ryszard 14-03-2013, 09:43:
Bardzo ciekawy jest komentarz Pana Franciszka. Lubię komentarze, które podają jakieś fakty (tu: nowe dla mnie - liczebność średniego stada i brak spółdzielczych giełd rolnych ) i przy okazji zmuszają do myślenia, Chciałem jednak głównie odpowiedzieć Panu Jakubowi, którego komentarze też uważam za bardzo ciekawe i śledzę je od dawna, choć nie ze wszystkim sie zgadzam. Ale widać, że Pan Jakub myśli, wyciąga wnioski i jest uczciwy w swoim myśleniu. To bardzo dużo. Teraz moja Jemu odpowiedź. Problem jest wewnętrzny, ale niech Pan nie myśli, że na Zachodzie (i na Wschodzie też) nie cieszą się, gdy się potkniemy i że gdy mogą, nie podstawią nam nogi. Cała historia dawna i najnowsza na to wskazuje. Gdy byliśmy silni było dobrze, ale od zawsze, gdy tylko się nam coś udaje, ktoś próbuje to zdyskredytować. Czy nie przypadkiem całe zamieszanie z: solą, koniną, papierosami, ubojem rytualnym, zakładami Viola zbiega się z sukcesem polskiego sektora spożywczego? Po drugie ma znaczenie, że wytwórca finalny jest polski, ale też ma znaczenie wszystko o czym Pan pisze: surowce, maszyny, transport i dystrybucja, rejestracja firmy, a więc podatki. Wszystko, O tym przecież pisałem w innym komentarzu, mówiąc o maksymalizacji zasobów pieniężnych pozostających w polskich rękach. Czy Pan uważa, że mi nie jest przykro jak polska firma produkuje wodę mineralną, ale maszyny kupiła w Niemczech? Jest gradacja przedsięwzięć, które trzeba wspierać. O większości możliwości, jakie tu sie pojawiają, pisze Pan w tym i poprzednim komentarzu. Najlepiej wspierać polską firmę, produkującą z polskich surowców, dostarczanych polskim transportem, prowadzącą korespondencje za pośrednictwem polskich firm, działającyh na polskich maszynach, mającą konto w polskim banku, ubezpieczenie u polskiego ubezpieczyciela itd. A można znaleźć polskie i, co podkreślam dobre, firmy w każdej z tych dziedzin. Na drugim biegunie są np. produkty pod marką Muller, gdzie wszystko za nas zrobili Niemcy i też zamiast nas, a raczej dzięki nam wzrośnie siła ich gospodarki i państwa, czyli dobrobyt niemieckiego obywatela. Problem redystrybucji dochodu narodowego pozwalam sobie zostawić na inny komentarz. I tak już dużo zająłem miejsca.

Zobacz wszystkie komentarze (9)

PARTNER SERWISU

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


Oferty pracy (24 476) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 267)


Polecane oferty


Oferty nieruchomości


Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • www.industrial.pl
  • www.nportal.pl
  • tabelaofert.pl
Oferty komunikatów (397 662)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

POLECAMY W SERWISACH