Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

Nowi bacowie i juhasi zdali egzamin na czeladników

  • Autor: PAP
  • Data: 19-10-2017, 19:24
Nowi bacowie i juhasi zdali egzamin na czeladników

19 baców i 16 juhasów zdało w czwartek w Myślenicach państwowy egzamin zawodowy na stopień czeladnika. Egzaminatorów cieszy, że owczarski fach przejmuje od ojców młode pokolenie, a wśród adeptów pojawiają się kobiety.

Zdaniem egzaminatora i cenionego bacy Kazimierza Furczonia, młodzi chętnie przejmują tradycje pasterskie swoich ojców i dziadków, jednak większe dopłaty do hodowli owiec mogłyby być zachętą do powiększania stad.

"Cieszymy się, że jest dużo młodzieży zainteresowanej owczarstwem i cieszą nas wyniki, jakie osiągnęli na egzaminach młodzi adepci, bo byli bardzo dobrze przygotowani. Cenne jest to, że są to kontynuatorzy rodzinnych tradycji, którzy od małego dziecka mają kontakt z owcami" - powiedział PAP baca. "Trzeba przyznać, że młodzi adepci na juhasów byli bardzo dobrze przygotowani do egzaminów. Właściwie zdali wszystkie egzaminy w cuglach. Również egzaminy praktyczne poszły im bardzo dobrze" - mówił Furczoń.

Egzamin na juhasa zdała jedna kobieta - 18-letnia Monika Kluś z Zakopanego, córka bacy. Została oceniona nieco gorzej niż jej koledzy, ale i tak osiągnęła bardzo dobry wynik. Wszyscy pochodzą z rodzin, w których tradycje owczarskie są przekazywane od pokoleń.

Jeden kandydat na bacę nie został przez komisję dopuszczony do egzaminów z uwagi na brak praktyki. "Ten kandydat nie ma żadnych rodzinnych tradycji owczarskich i nie praktykował jako juhas" - wyjaśnił Furczoń.

Baca wyjaśnił, że szczególnie cenne jest zaangażowanie młodych w przejmowanie tradycji owczarskich.

"Dzisiaj każdy (szuka) lekkiego zarobku i wygodnego życia. Owczarstwo to jednak spore poświęcenie (...). Przy zwierzętach nie można liczyć na odpoczynek, trzeba być cały czas gotowym do pracy" - mówił baca.

W Polsce jest hodowanych około 200 tys. owiec. Jak mówią owczarze, problemem są zróżnicowane dopłaty do owiec, ponieważ do stad zachowawczych zwierząt rasowych, na przykład cakiel, czarnogłówka czy polska owca górska, hodowcy dostają po 100 euro dopłaty, a do owcy towarowej dostają 25 euro.

"To jest bardzo duże zróżnicowanie i chcielibyśmy zrównania tych proporcji. Dopłaty na tym poziomie są gwarantowane do 2020 r., a co będzie dalej to nie wiemy. Jeżeli dopłaty nie utrzymają się po 2020 roku, to zostaną jedynie hobbyści i miłośnicy owiec" - mówił PAP Furczoń.

Problem jest także ze sprzedażą jagniąt za granicę. Głównym odbiorcom podhalańskiej jagnięciny są od lat 90-tych Włochy, ale w tym roku rynek się załamał.

Hodowcy zwracają uwagę, że wypas owiec jest ważny choćby z uwagi na zachowanie krajobrazu i bioróżnorodności polan, nie wspominając o produktach owczarski, jak sery, wełna czy jagnięcina.

WIĘCEJ INFORMACJI

KOMENTARZE

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

PARTNER SERWISU

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


Oferty pracy (24 520) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 266)


Polecane oferty


Oferty nieruchomości


Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • www.industrial.pl
  • www.nportal.pl
  • tabelaofert.pl
Oferty komunikatów (397 662)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

POLECAMY W SERWISACH