Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

Problemem polskiego rolnictwa są rozdrobnione strumienie surowców

  • Autor: portalspozywyczy.pl
  • Data: 21-07-2017, 12:40
Problemem polskiego rolnictwa są rozdrobnione strumienie surowców
Andrzej Gantner, dyrektor generalny Polskiej federacji Producentów Żywności, fot. PFPŻ

- Nikt w Polsce nie jest w stanie wyprodukować takiej ilości boczku wieprzowego, jaką chcieliby zamówić Chińczycy (gdyby nie było ASF), bo nie jest w stanie zapewnić standardu. A Duńczycy są. Na tym tracimy i lekceważy się u nas to, że żeby handlować z całym światem, należy mieć wewnętrznie bardzo dobrze zorganizowaną produkcję, obrót surowcami i zaopatrzenie - mówi w rozmowie z serwisem portalspozywczy.pl Andrzej Gantner, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności.

Andrzej Gantner przypomina, że polskie fundusze promocji żywności dysponują łącznie ok. 40 mln zł rocznie, czyli 10 mln euro.

- To prawdopodobnie mniej niż przeciętne zrzeszenie producentów żywności regionalnej we Włoszech wydaje na swoją działalność w ciągu pół roku. Jesteśmy szóstym producentem żywności w UE. Jeżeli myślimy o handlu na wielką skalę z całym światem to musimy mieć systemy, które oni mają. - dodaje.

Dyrektor PFPŻ zauważa, że w Niemczech, Holandii czy Francji 96-97 proc. obrotu surowcami odbywa się poprzez nowoczesne giełdy rolne.

- Są to systemy pozwalające na zakupienie bardzo dużych ilości surowca, który jest identyfikowalny i wystandaryzowany. To wszystko powoduje obniżenie kosztów i możliwość handlowania z całym światem. U nas tego nie ma. Nie chodzi nawet o to, że polskie rolnictwo jest rozdrobnione, bo to jeszcze nie jest taki problem, ale, że oblepiają je tysiące pośredników. Mamy bardzo rozdrobnione strumienie surowców - dodaje.

Andrzej Gantner przestrzega, że polski przemysł spożywczy powoli traci przewagę cenową. Dlatego wszystko, co dzieje się wokół rolnictwa musi być bardzo dobrze zorganizowane pod względem efektywności ekonomicznej.

- Wydaje się nam, że wystarczy pojechać na targi i wszystko będzie pięknie. To nieprawda. Widać to po tym jak potrafimy doskonale wejść na rynki z bardzo dobrym produktem, a potem doskonale te rynki potracić, tylko dlatego, że nie potrafimy utrzymać standardu jakościowego. Każdy marketingowiec powie, że nie jest sztuką wejść na rynek, tylko się na nim utrzymać. Pierwsze wejście z efektem świeżości, dobrej jakości i ceny wychodzi nam dobrze. Ale po pewnym czasie, nasza konkurencja z innych krajów podejmuje walkę o odzyskanie rynku. Producenci w danym kraju też nie zamierzają bezczynnie patrzeć jak zabieramy im rynek. Wtedy zaczyna się prawdziwa walka i sprawdzenie naszej siły eksportowej. Bardzo szybko widać, czy potrafimy wykorzystać premię, którą zyskaliśmy wchodząc, czy też przespaliśmy nasz sukces i zaczynamy tracić ten rynek. Dzięki determinacji polskich przedsiębiorców mamy ciągle dobre wyniki, ale moim zdaniem to jest już ten czas, kiedy trzeba tę determinację wesprzeć konkretnym wsparciem takim jak mają przedsiębiorcy niemieccy, francuscy czy włoscy - podsumował dyrektor PFPŻ.

Podobał się artykuł? Podziel się!

CENY HURTOWE

KOMENTARZE: (2)

Wypowiedz się! Twoja opinia jest ważna!

  • Marcin Zalasa 24-07-2017, 11:04:
Jakość i powtarzalność to automatyka produkcji i mediów w połączeniu z automatyką biznesu. A na tym się w przemyśle spożywczym ciągle oszczędza niestety ...
  • Zenon 22-07-2017, 11:46:
tę determinację

Zobacz wszystkie komentarze (2)

PARTNER SERWISU

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze



POLECAMY W SERWISACH