Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

Protest weterynarzy ma ograniczony zasięg

  • Autor: IAR
  • Data: 05-01-2011, 18:40

Protest prywatnych weterynarzy polegający na zaprzestaniu badania zwierząt, w tym rzeźnych, ma na razie ograniczony zasięg - ocenia Główny Lekarz Weterynarii Janusz Związek. Według jego informacji, większości zakładów ubojowych odbywa się badanie zwierząt i mięsa.

Lekarze weterynarii praktykujący prywatnie protestują przeciwko obniżeniu stawek za wystawianie świadectw zdrowia zwierząt, zniesieniu wystawiania świadectw zdrowia świń powiązanego z monitorowaniem choroby Aujeszky'ego, a także przeciwko planom restrukturyzacji służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo żywnościowe.

Akcja sprzeciwu polega na niepodpisywaniu umów z powiatowymi lekarzami weterynarii, na mocy których prowadzi się badania zwierząt.

Zdaniem Tadeusza Jakubowskiego - prezesa Krajowej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej, która wezwała do protestu - państwowa Inspekcja Weterynaryjna ze względu na zbyt małą liczbę pracowników nie poradzi sobie z pełnieniem zadań wykonywanych dotychczas przez prywatnych lekarzy weterynarii. Jak podkreśla Tadeusz Jakubowski, urzędowi inspektorzy weterynarii w liczbie 1600 nadzorują tylko badania prowadzone przez prywatnych weterynarzy, których jest 6 tysięcy.

W opinii prezesa Unii Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego Wiesława Różańskiego, protest może spowodować zakłócenia w pracy firm, ale żadna partia mięsa nie opuści murów zakładów bez uprzedniego zbadania.

Prezes Krajowej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej Tadeusz Jakubowski wyjaśnia, że lekarze weterynarii zajmują się nie tylko mięsem, ale też monitorowaniem i zwalczaniem chorób zakażnych występujących u zwierząt, takich jak gruźlica, bruceloza, białaczka, BSE oraz świńska i ptasia grypa. Niektóre z nich są groźne dla ludzi. Jego zdaniem, odstąpienie przez weterynarzy praktykujących prywatnie od monitorownia chorób i badania zwierząt rzeźnych, mięsa i innych produktów żywnościowych, może spowodować zagrożenie dla zdrowia publicznego.

Takiej sytuacji trzeba za wszelką cenę zapobiec - podkreśla Główny Lekarz Weterynarii. Janusz Związek zapewnia, że Inspekcja Weterynaryjna zrobi wszystko, aby nie dopuścić do zatrzymania pracy jakiegokolwiek zakładu mięsnego. Nie może też dojść sytuacji, w której zaistaniałoby choćby podejrzenie, że zagrożone zostało bezpieczeństwo publiczne i żywnosciowe.

Jeżeli z powodu zbyt małej liczby pracowników Inspekcja nie będzie w stanie wykonać wszystkich zadań, to - jak podkreśla Janusz Związek - zostaną podjęte inne, zdecydowane działania.

Na temat charakteru tych działań Inspekcja Weterynaryjna nie udziela informacji. Wiadomo, że będą one skoordynowane z poczynaniami Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, któremu Inspekcja podlega. Mają chronić zarówno konsumentów, jak i producentów oraz rynek mięsny.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ INFORMACJI

KOMENTARZE

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

PARTNER SERWISU

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


Oferty pracy (26 019) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 267)


Polecane oferty


Oferty nieruchomości


Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • www.industrial.pl
  • www.nportal.pl
  • tabelaofert.pl
Oferty komunikatów (397 662)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

POLECAMY W SERWISACH