GRUPA PTWP
portalspozywczy.pl

Wyszukiwarka:

Koszyk Cenowy

TECHNOLOGIE

Raport: Prawie 70 proc. Polaków nigdy nie słyszało o żywności funkcjonalnej
Paulina Mroziak, portalspozywczy.pl
26-01-2012, 12:20
Pojęcie żywności funkcjonalnej nie jest szeroko znane przez Polaków - tylko co dziesiąty zetknął się z tą definicją, a 69 proc. nigdy o czymś takim nie słyszało. Jednak połowa Polaków intuicyjnie dobrze rozpoznaje znaczenie tego terminu i kojarzy go z produktami wzbogaconymi o dodatkowe substancje korzystne dla organizmu. Jednak już 35 proc. uważa za podstawową funkcję tych produktów dobry smak i szybkość przygotowania - wynika z badań przeprowadzonych przez Gemius na zlecenie On Board PR.
Brak znajomości terminu "żywność funkcjonalna" nie oznacza, że Polacy nie kupują tych produktów
Dodaj komentarz:
Komentarze: (2)
regionalnesmaki 27-01-2012, 12:53
Mam Pan rację, panie Przemysławie, ale nie wiem czemu Pan łączy cukrzycę z jakimiś uprawami. Cukrzyca, choroby układu wieńcowego, nadwaga to wszystko wynik durnej mody na "zdrowe odżywianie", polegającej na wyrzucaniu mięsa i tłuszczów zwierzęcych oraz nadmierne wzbogacanie wszystkiego cukrem oraz generalnie węglowodanami. Prawdziwym wrogiem ludzkości są zboża i produkty zbożowe, cukier oraz wszystko co podwyższa poziom cukru we krwi. Dieta powinna być naturalna, taka jak za czasów ludzi pierwotnych czy u małp, z którymi przecież jesteśmy spokrewnieni. Podstawa diety to warzywa,owoce oraz mięso. Nic więcej nam do życia i rozwoju nie potrzeba. Zboża zaczęły być uprawiane dopiero 10 tys. lat temu i od tego czasu zaczęło się chociażby wypadanie zębów. Jeśli popatrzymy na to zdjęcie, na górze, to dominują tutaj śmiercionośne, zbożowe chlebki, które również podwyższają poziom cukru we krwi, powodując zachwianie równowagi organizmu, nadwyrężanie trzustki.
Żywność funkcjonalna więc, jest odpowiedzią, ale w sposób zakłamany, firm i sektorów przemysłu, które wpierw doprowadziły do niszczenia zdrowia ludności. To nie fastfoody, boczek czy smalec są szkodliwe, ale ziemniaki, napoje słodzone, zboża, syrop kukurydziany używany do niemal wszystkiego, itd.
Jeśli ktokolwiek chce się zdrowo odżywiać, niech odłoży żywność "zdrową/ekologiczną/funkcjonalną" i niech włączy sobie program przyrodniczy o małpach czy ludziach pierwotnych, tudzież małpoludach.
Prezemysław J. Ilukowicz 27-01-2012, 10:54
Osobiście wolałbym, aby żywność była normalna, a nie "funkcjonalna". Jeżeli trzeba ją wzbogacać, to znaczy, że czegoś w niej od początku brakowało, bądź w czasie "przygotowania do sprzedaży" zniknęło...
Grunty uprawne w Europie są wyjałowione w 70% (i tak lepiej niż w "przodujących" Stanach - 85%) [źródło: Szczyt Ziemi w Rio de Janeiro 1992], a za tym idzie potrzeba "wzbogacania" i "ufuncjonalniania" tego, co kładziemy na talerz. Od momentu, kiedy uprawą roli zajęli się księgowi, tak mamy. Np. cukrzyca typu II nie była znana w końcu XIX w., teraz 50% populacji. I skąd to się wzięło?
Do przemyślenia...
więcej ogłoszeń»

Reklama
Strona główna | Redakcja portalu | o PTWP | Kontakty | Korzystanie z serwisu | Polityka prywatności | Reklama w portalu | Partnerzy | Moduły informacji | RSS © PTWP 2012