Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

Rektor UPW komentuje połączenie instytucji kontroli jakości żywności

  • Autor: Roman Wieczorkiewicz, portalspożywczy.pl
  • Data: 12-04-2016, 13:36
Rektor UPW komentuje połączenie instytucji kontroli jakości żywności
prof. Tadeusz Trziszka /fot. UPW

Nieuczciwości nie da się całkowicie wykluczyć z relacji społecznych czy gospodarczych, a rynek żywności nie jest w tym zakresie wyjątkiem. Trzeba jednak robić wszystko, by maksymalnie ograniczać możliwość wprowadzenia na rynek produktów niespełniających standardów, albo np. zawierających inne składniki niż deklaruje producent czy sprzedawca – powiedział w rozmowie z serwisem portalspożywczy.pl prof. Tadeusz Trziszka, rektor Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.

Podkreśla, że nie bez znaczenia jest tu poziom przygotowania i wiedza kontrolerów. Niezależnie od tego czy mówimy o wewnętrznej kontroli w przedsiębiorstwie produkującym żywność, czy o kontroli zewnętrznej – jej skuteczność jest pochodną poziomu zorientowania pracowników odpowiadających za kontrole.

Wiele się mówi o połączeniu wszystkich służb zajmujących się bezpieczeństwem żywności. W tej chwili działa pięć instytucji czuwających nad tym, żeby na talerze Polaków trafiała zdrowa i bezpieczna żywność (Państwowa Inspekcja Sanitarna, Inspekcja Weterynaryjna, Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno–Spożywczych Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa i wreszcie Inspekcja Handlowa), każda z nich ma swoje organy…

- Nie wiem czy jedna duża inspekcja, jaką zamierzano stworzyć przy ministerstwie rolnictwa, rozwiąże problemy, ale nie ma wątpliwości, że konieczne jest inne zarządzanie środkami, kompetencjami i zasobami ludzkimi. Ich rozproszenie nie sprzyja skuteczności, poza tym zawsze na styku między różnymi instytucjami pozostaje „strefa niczyja” – tam najszybciej może dochodzić do nieprawidłowości – mówi prof. Trziszka.

Z drugiej strony – wiadomo, że im większa struktura, tym trudniejsze dynamiczne zarządzanie, dłuższy proces decyzyjny. Być może trzeba szukać trzeciego rozwiązania: uporządkować kompetencje i ujednolicić procedury w poszczególnych instytucjach, skoordynować ich prace tylko na określonych poziomach, ale pozostawić odrębne, specyficzne zadania – mówi rektor Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.

Podobał się artykuł? Podziel się!

KOMENTARZE: (4)

Wypowiedz się! Twoja opinia jest ważna!

  • jedynka 22-04-2016, 16:39:
Rektor UP we Wrocławiu ma rację, należy doprecyzować kompetencje, uściślić współpracę obecnych Inspekcji, a nie skupiać cały nadzór w rękach ministra rolnictwa i jego inspekcji. Minister Rolnictwa ma dbać o rolników a nie wymagać od nich stworzenia właściwych warunków produkcji czy właściwej jakości zdrowotnej produkowanej żywności.
Nowo tworzony nadzór, to pole do popisu dla lobbujących ministra rolnictwa różnych stowarzyszeń producentów warzyw, mleka owoców, wieprzowiny, wołowiny , gęsiny czy innego dobra.
Jak w takich warunkach ma być prawidłowo produkowana żywność, gdzie tu BEZSTRONNOŚĆ inspekcji rolnych no może rozumowana w swojski sposob...,..
  • Basia 15-04-2016, 14:34:
czy pracownicy sanepidu mają odpowiednie wykształcenie po linii żywienia czy tylko lata pracy i doświadczenia. Nie potrafią dokładnie zinterpretować znakowania na etykietach produktów , bo nie są chemikami, farmaceutami, biologami itp. Czy tacy fachowcy mogą oceniać prawidłowo żywność. Moja koleżanka będąc instruktorem higieny żywności musiała podnieść swoje kwalifikacje więc ukończyła wyższą szkołę biznesu zdobywając tytuł magistra. Czy o takich fachowców nam chodzi .
  • gość 13-04-2016, 11:20:
jest powołana komisja pod przewodnictwem p. Chodkowskiego. Ma to być inspekcja dbająca o zdrową żywność i zdrowie konsumentów a w składzie zespołu nie ma nikogo z inspekcji sanitarnej. Waśnie to ta inspekcja jest przede wszystkim odpowiedzialna za zdrową żywność i zdrowie obywateli a nadzoruje ją minister zdrowia.no cóż u nas s te paranoje nadal bo nie chodzi o zdrowie i zdrową żywność tylko o stołki, które po cichu już są rozdawane w ministerstwie rolnictwa. Ministerstwo to ma już inspekcję jakości handlowej ale to zespół kolesi, którzy na niczym się nie znaj. Na kontrolach tylko odczytują etykiety z opakowań bo na pozostałych sprawach się nie znają. Ustawa nie może komplikować życia przedsiębiorcy, szczególnie tego ostatniego w łańcuchu obrotu. Jeżeli dalej będą przepisy karzące sklepikarza za to, że producent lub importer sprzeda mu coś z błędem na etykiecie to doprowadza to do agonii sklepy polskie. A od tego się zaczyna, jeśli nie będzie sklepów to nie będzie drobnych przetwórców a jak tych nie będzie to i rolnik nie będzie mia gdzie sprzedać swoje plony. Kółko się zamyka przy istnieniu mafijnych powiązań ministerstwa rolnictwa z inspekcją jakości.

Zobacz wszystkie komentarze (4)

PARTNER SERWISU

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


Oferty pracy (24 798) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 330)


Polecane oferty


Oferty nieruchomości


Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • www.industrial.pl
  • www.nportal.pl
  • tabelaofert.pl
Oferty komunikatów (397 662)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

POLECAMY W SERWISACH