Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

Rośnie bezrobocie, ale niektóre firmy będą zatrudniać

  • Autor: FAMMU/FAPA
  • Data: 26-02-2012, 11:20

W Podlaskiem rośnie bezrobocie - wynika z danych Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Białymstoku. Są jednak firmy, które planują zatrudniać nowych pracowników, mają jednak często kłopoty ze znalezieniem wykwalifikowanej kadry.

W styczniu 2012 r. w regionie przybyło 4,3 tys. bezrobotnych. Wojewódzki Urząd Pracy (WUP) w Białymstoku ocenia, że to głównie dlatego, iż od nowego roku nie przedłużono wielu pracownikom umów terminowych, kończyły się też staże. Urząd podkreśla, że zawsze w styczniu wzrasta bezrobocie, a zazwyczaj wiosną spada, gdy zaczynają się prace sezonowe, ruszają prace budowlane czy roboty publiczne.

Bezrobocie wzrosło, ale są firmy, które planują zatrudniać nowych pracowników, choć nie widać skali tych planów w urzędach pracy. W styczniu ofert w podlaskich urzędach pracy było 931, a to i tak o 149 więcej, niż w grudniu. Urząd ocenia, że to "garstka", bo w regionie jest blisko 70,3 tys. bezrobotnych.

Tysiąc osób zamierza jednak zatrudnić w 2012 r. firma Pronar z Narwi. Także około tysiąca pracowników mają łącznie zatrudnić w 2012 r. mikro-, małe i średnie firmy, które korzystają z unijnych dotacji z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podlaskiego.

Pronar produkuje głównie ciągniki i maszyny rolnicze, obecnie zatrudnia łącznie 1750 osób. Duża skala zatrudnienia, jaką planuje firma, należy w regionie do wyjątków. Firma poszukuje pracowników do kilku swoich zakładów. Najwięcej, bo 600 osób, ma znaleźć do końca roku pracę w nowym zakładzie w Siemiatyczach. Będą tam produkowane maszyny i urządzenia komunalne.

Prezes rady właścicieli Pronaru Sergiusz Martyniuk uważa, że problemem podlaskiego rynku pracy jest brak pracowników z odpowiednimi kwalifikacjami. Firma szuka inżynierów, handlowców, wykwalifikowanych robotników, ale ma z tym problem. Kandydaci nie spełniają oczekiwań.

"Jeśli jednak młodemu inżynierowi proponujemy płacę wyższą niż w wielu innych firmach i dajemy możliwość kontaktu z najnowocześniejszymi technologiami, to oczekujemy, żeby przynajmniej znał na odpowiednim poziomie język angielski, aby mógł się porozumieć np. z zagranicznym dostawcą systemu sterowania" - powiedział Martyniuk.

Martyniuk podkreśla, że mimo iż jest wysokie bezrobocie w regionie, firma nie może znaleźć fachowców o konkretnych kwalifikacjach za pośrednictwem urzędów pracy. "Sami musimy ich szukać, a potem wyszkolić, ponosząc przy tym znaczne koszty" - mówi.

WIĘCEJ INFORMACJI

KOMENTARZE

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

PARTNER SERWISU

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze



POLECAMY W SERWISACH