REKLAMA

Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

REKLAMA

Rozporządzenie o znakowaniu żywności będzie obowiązywało za 3 lata

  • Autor: www.portalspozywczy.pl
  • Data: 29-09-2011, 14:30

Nowe rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie przekazywania konsumentom informacji na temat żywności zacznie obowiązywać z upływem 3 lat od wejścia w życie, co nastąpi w tym roku. Z chwilą rozpoczęcia jego obowiązywania, będą uchylane dyrektywy dotyczące etykietowania żywności.

REKLAMA

Przyczyną wprowadzenia nowej regulacji była konieczność aktualizacji i uproszczenia oraz ujednolicenia na obszarze UE prawa żywnościowego dotyczącego etykietowania żywności i oznaczenia wartości odżywczej. Celem nowego rozporządzenia jest umożliwienie konsumentom dokonywania świadomych, bezpiecznych, zdrowych i zrównoważonych wyborów, dostarczanie konsumentom stosownych, przydatnych i należnych zgodnie z prawem informacji, zapewnienie harmonijnego funkcjonowania rynku wewnętrznego, a także wspieranie otoczenia rynkowego sprzyjającego konkurencji.

Rozporządzenie doprecyzowuje, ujednolica i upraszcza regulacje dotyczącą informowania o żywności. Ustala wielkość czcionki, obowiązek podawania wartości odżywczej na opakowaniach większości środków spożywczych oraz informowania o składnikach „nano".

Jak ocenia dr Paweł Wojciechowski z Pracowni Prawa Żywnościowego Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, rozporządzenie
zapewnia spójne podejście, które może być stosowane przez przedstawicieli przemysłu. Dodatkowo, zmniejsza obciążenie administracyjne, ponieważ nie muszą się oni zapoznawać z poszczególnymi przepisami w państwach członkowskich.

Paweł Wojciechowski był prelegentem konferencji „Nowe prawo UE o znakowaniu żywności", której organizatorem było Biuro Promocji Jakości, wydawca miesięcznika Bezpieczeństwo i Higiena Żywności.

Prof. Stanisław Kowalczyk, Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych wskazał na nieprawidłowości w zakresie znakowania produktów spożywczych. Wynikają one głównie z podawania nazwy wprowadzającej w błąd odnośnie składu i rodzaju produktu, np. nazwa „chleb orkiszowy", w którym dodatek mąki orkiszowej stanowił niespełna 10 proc. użytej mieszanki wypiekowej, lub nazwy niezgodnej z obowiązującymi przepisami, np. nazwa „maślanka" dla produktu zawierającego tłuszcze roślinne.

- Nieprawidłowości mogą świadczyć o nieznajomości przepisów prawnych dotyczących znakowania, nieprawidłowej ich interpretacji, a także celowego wprowadzaniu konsumenta w błąd. Nowe rozporządzenie ma na celu unormowanie i ujednolicenie tych wszystkich problemów, z którymi obecnie spotyka się nasza inspekcja - mówi prof. Kowalczyk.

Założenia nowego rozporządzenia to także obowiązkowe informacje na temat żywności, które muszą być umieszczone w widocznym miejscu w taki sposób, aby były dobrze widoczne, czytelne oraz, w stosownych przypadkach, nieusuwalne. Nie mogą być w żaden sposób ukryte, zasłonięte, pomniejszone ani przerwane jakimikolwiek innymi nadrukami, ilustracjami czy innym materiałem.

KOMENTARZE: (2)

Wypowiedz się! Twoja opinia jest ważna!

  • przedsiębiorca 30-09-2011, 11:27:
Polskie prawo tworzone jest w większości przez same inspekcje kontrolne, urzędników administracji państwowej i posłów, dla których ważniejsza jest kawa w kawiarni sejmowej niż rzeczowa dyskusja na sali brad. Panie prof. Kowalczyk, to nie Pana rola aby głosić negatywne opinie o polsich produktach i polskich producentach wyrabiając im negatywne spojrzenie wród odbiorców zagranicznych. Nie do Pana i pańskich podwładnych należy tworzyć intyerpretację prawa i ją w ten sposób wykorzystywać w realizacji Pana urzędu, gnębić i niszczyc polskich producentów i zniechęcać do polskich produktów bo tym samym szkodzi Pan Polsce i Racji Stanu. Na miejscu Ministra Rolnictwa już dawno byłby Pan na zielonej trawce za gnębienie producentów i sabotaż w Polsce z pana ciągłymi artykułami o złej jakości polskich produktów w sytuacji, gdy na etykiecie jest coś napisane nie takimi cyferkami lub literkami, nie czcionką prostą tylko pochyłą, nie ma odstępu pomiedzy gramaturą a literką grama, czy kilograma, nie w tej kolejności są zapisy, nie w tym miejscu co mówi rozporządzenie, w tym samym polu widzenia, pomyłki w zapisach "należy spożyć przed" i "należy spożyć przed końcem", bo dla prostego kosumenta to wszystko nic nie znaczy. Pan go jednak informuje, że produkt jest złej jakości. Wszystko dlatego, że mamy złe przepisy ustawy o jakości handlowej do czego w znacznej mierze się Pan przyczyniał w przeszłości. Przepisy w ogóle nie są konsultowane w opracowaniu z przedsiebiorcami ani konsumentami. To wszystko wymyślają urzędnicy tacy jak Pan nie majacy niekiedy zielonego pojecia o działaności gospodarczej. takie czepianie się , o którym pisze poprzednik, jest działaniem na szkodę państwa, gdyż te informacje idą w świat. Jak nas widzą tak o nas piszą. Tylko, że potencjalny nabywca zagraniczny nie pójdzie do Pana tylko pominie polskiego producenta. Wszystko tak się dzieje dlatego, że przy opracowywaniu nowych przepisów nie ma żadnych kosultacji społecznych tak z konsumentami jak i z przedsiębiorcami. urzędnicy, w tym p Kowalczyk starają się wykorzystywać tak fatalnie skonstruowane przepisy do osiągania fikcyjnych wyników ujemnych oceniajacych naszą gospodarkę. A to wszystko nie tylko nie ułatwia prowadzenie biznesu w Polsce ale zniechęca coraz bardziej do jego prowadzenia. A skoro takie wnioski wyciąga prawie cały polski biznes to uznać należy za działania skierowane przeciwko Polsce winny znaleźć się pod lupą ABW i Prokuratury. Panie Ministrze Sawicki, może już dość tego zakłamania i weźmie się Pan za swoją podwładną Inspekcję bo przynosi ona wiecej szkody niż pożytku. Znowu widać w przygotowywanych przepisach, że istotne będą wielkości cyferek na etykietach co będzie uznawane za produkt jakościowo niewłaściwy. Dla producentów kolejne wymiany nadruków i etykiet, nowe koszty zupełnie nieuzasadnione, które będą się chowały w nowych cenach. Może po tym wpisie Pan Kowalczyk zrozumie jaką złą robotę robi dla naszego kraju i naszej gospodarki a MRiRW przejrzy na oczy, że to on jako przedstawiciel rządu niszczy wszystko co polskie.
  • Piątek 30-09-2011, 10:37:
Norma Polska nakazuje określać termin przydatności określeniem : najlepiej spożyć przed końcem- natomiast w rozporządzenie ministra rolnictwa nie dopuszcza tego "końca"i za takie bzety inspektorzy WIJHARS lepią kary producentom żywności i ogłaszają wszem i wobec jak oni są potrzebni i oraz ogłaszają wszem i wobec jak paskudna jest nasza żywność. Ministrze Rolnictswa jeżeli chcemy eksportować nasze p-rodukty rolne to nie zezwalaj Pan na ich deprecjacię przez prof, z zakresu edukacji Pana Kowalczyka.

Zobacz wszystkie komentarze (2)

PARTNER SERWISU
REKLAMA

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


REKLAMA
Oferty pracy (22 522) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 331)


Polecane oferty


Oferty nieruchomości


Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • www.industrial.pl
  • www.nportal.pl
  • tabelaofert.pl
Oferty komunikatów (397 663)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

REKLAMA

POLECAMY W SERWISACH