Partnerzy portalu
partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu
Biznes i technologie

Unijne dopłaty faworyzują duże gospodarstwa rolne? (raport)

Europejska polityka rolna wymaga zrównoważenia pod względem środowiskowym i społecznym oraz szerokiej debaty publicznej. Taka zmiana jest możliwa pod warunkiem, że unijne fundusze wspierać będą przede wszystkim te gospodarstwa, zwłaszcza małe i średnie, które dbają o naturę, produkują zdrową żywność i utrzymują wartościowe miejsca pracy. To kluczowe wnioski „Atlasu rolnego”, przedstawionego przez Fundację im. Heinricha Bölla w Warszawie i Instytut na rzecz Ekorozwoju.

Unijne dopłaty faworyzują duże gospodarstwa rolne? (raport)
Fot. mat. pras.

Autor: informacja prasowa
Data: 10-06-2019, 14:18

Obecnie w Unii Europejskiej 82% dopłat trafia do jedynie 20% rolników, a ponad połowa gruntów rolnych jest już w rękach zaledwie 3,1% przedsiębiorstw. Dalsze promowanie dużych, uprzemysłowionych gospodarstw może nie tylko spowodować kryzys społeczności wiejskich, ale zagrozić też zdolności ekosystemów do produkcji żywności – uważają autorzy i autorki Atlasu.

Według autorów opracowania wspólna Polityka Rolna stanowi największą część unijnego budżetu i mimo wielu reform nie odpowiada kluczowym, aktualnym potrzebom i wyzwaniom.

– Promowany przez nią system w niewystarczającym stopniu realizuje ważne społeczne cele, takie jak ochrona czystości wód, różnorodności biologicznej, klimatu, dobrostanu zwierząt, trwałości ekosystemów i stabilności społecznej obszarów wiejskich, a także zasady sprawiedliwego handlu w wymiarze europejskim i globalnym. Krytykowane jest przede wszystkim wspieranie dużych, uprzemysłowionych gospodarstw rolnych, podczas gdy małe i średnie gospodarstwa, prowadzone z troską o ziemię i tradycję, pozostają niedofinansowane – mówi dr hab. Zbigniew Karaczun z SGGW, autor polskich rozdziałów Atlasu.

Dotacje faworyzują wielkie gospodarstwa?

Znaczną część odpowiedzialności za te procesy ponosi – zdaniem autorów i autorek „Atlasu rolnego” – system płatności bezpośrednich z WPR. Są one uzależnione od wielkości gospodarstwa, co daje ogromne korzyści dużym uprzemysłowionym producentom rolnym. 20% unijnych rolników dostaje aż 82% dopłat. W Polsce do 20% największych gospodarstw trafia ok. 74% tych środków. Pozostałe 80% polskich rolników otrzymuje niewiele ponad 1/4 wypłacanych funduszy.

W Polsce bilans WPR nie jest jednoznaczny. Z jednej strony unijne płatności poprawiły jakość życia milionów osób żyjących z rolnictwa i mieszkających na wsi. Unowocześniono większe gospodarstwa, wdrożono przepisy dotyczące m.in. środowiska i zwierząt gospodarskich. Z drugiej jednak strony, po 25 latach transformacji co trzecie gospodarstwo rolne przestało istnieć, a polska wieś zaczęła się wyludniać. Młodzi wyjeżdżają, a rolnicy skarżą się na brak następców. Nasila się koncentracja ziemi: 1,8% największych gospodarstw posiada już ponad 31% wszystkich polskich użytków rolnych.

więcej informacji:

gospodarstwa rolne RSS ALERT    /    dopłaty bezpośrednie RSS ALERT    /    Wspólna Polityka Rolna RSS ALERT

KOMENTARZE (4)

  • Niechcic Bogumił 2019-06-10 18:05:12
    Co za bzdury! Jak zwykle mylą skutki z przyczyną. Po prostu nastąpil postęp technologiczny i rolnictwo nie wymaga juz tyle nakładów pracy co kiedyś. Jeszcze w poźnym śrniowieczu przeciętna wielkość gospodartwa rolnego w Polsce przekraczała 20 ha, choć do orki wykorzystywano woły i dopiero wprowadzano pług dwuskibowy. Obecnie przeciętna wielkość gospodartwa w Polsce to zaledwie 8ha pomimo, że mamy traktory i kombajny (niebawem autonomiczne) i zereg innych maszyn. Nawet gdybyśmy przywrócili w Polsce stan ze średniowiecza to z rolnictwa musi odejść 2/3 rolników. I niech oni ozą wołami, żeby było ekologicznie bo na ciągnik i mazyny nie będzie ich stać. Oczywiste jest, że wielkość gospodartw rośnie wraz ze wzrostem wydajności pracy w rolnictwie. Duże gospoarstwa właśnie służą ochronie środowiska ponieważ wykorzystują środki i kapitał w sposób optymalny. Jaki sens ekologiczny ma marnowanie zasobów ziemi na podtrzymanie archaicznego, niewydolnego rolnictwa? Jaki sens społeczny na utrzymywanie rolników w biedzie i na zasiłkach i dotacjach. To jakoś wpływa pozytywnie na ich położenie i ich los? Albo na polożenie całego społeczeńtwa, które musi żywić nieproduktywnych i niepotrzebnych rolników? Przecież te mliony zbędnych rolników właśnie obciążają niepotrzebnie i system ekologiczny i gospodarkę. Trzeba im zapewnić transport, energie elektryczna, wodę, odbiór ścieków, telefonię, Telewizję, internet, szkoły, opiekę zdrowotną, miesjsce do mieszkania, środki do życia (bo z 8ha zyć się nie da) i wreszcie emerytury. To wszystko pochłania olbrzymie zasoby z gospodarki i ze środowiska w sposób kompletnie bezproduktywny. Gdzie tu niby mamy zyskac jakąkolwiek równowagę ekonomiczną, gopodarczą i społęczną przez kultywowanie biedy i zacofania i marnowanie cennych zasobów? Ci rolnicy zasługują by zyć godnie, a nie na dopłatach od "miastowych". Nie ma ju z niewoli chłopów i mog się wobodnie przemieszczać. Mogą przenieść się o miast i stać się pełnowartościowymi, produktywnymi członkami społeczeńtwa, zamiast wypatrywać listonosza z dotacjami.
    • Unknown 2019-06-12 05:00:31
      W końcu ktoś mądrze napisał. Popieram
  • na 3 palce 2019-06-10 18:11:46
    Wprost przeciwnie. Wszystkie dopłaty i subwencje i ulgi dla rolnictwa tylko utrwalają zacofanie i biedę na wsi. Oraz sprzyjają marnowaniu zasobów. Są tez szkoliwe dla środowiska, bo obciązają je doatkowo. Jeżeli ciągnik rolniczy opłaca sie kupić powyżej 40ha to kazdy ciągnik pracujący w mniejszym gospoartwie to obciążenie dla śroowiska. poobnie sami rolnicy mieszkający na wsi. Przecież oni też generują odpady, śmieci, smog, zanieczyszczenia, wymagają też infrastruktury, która pochłania zasoby. To wszystko niepotrzebnie i na marne. Rolnicy nie zarabają nawet na koszt emisji CO2 powstały w wynku ich oddychania. To to ma łużyć ekologicznemu i społecznemu zównoważeniu.A jaka to niby równowaga jest jeśli mieszkańcy miast sponsorują mieszkańców wsi? To jest sprawiedliwe społecznie?
  • Unknown 2019-06-12 05:29:29
    Wszelkie dopłaty i tym podobne jak najbardziej powinny faworyzować większe gospodarstwa. To właśnie duże gospodarstwa odpowiadają za zrównoważoną ekologicznie i ekonomicznie, to właśnie w nich właściwie są wykorzystane zasoby ziemi, kapitału, siły roboczej. Duży gospodarz pilnuje, żeby produkować dużo i tanio, jednocześnie nie niszcząc środowiska - wie, że te pola będą miały w przyszłości wyżywić syna, wnuka itd. Wsparcie finansowe małych gospodarstw wspiera patologię. Nie chcę tu nikogo personalnie obrazić, ale patologią nazwać należy to, co dzieje się na typowej polskiej wsi. Wielu jest takich "rolników", którzy z dziada pradziada gospodarują na takim samym areale. To nie jest kultywowanie tradycji, a wstęp to patologii. Może i dziadek był bogaty, mając 8ha, ale teraz nie da się z tego wyżyć. Często na takim gospodarstwie pracuje cała rodzina - mimo, że pracy nie ma tak naprawdę nawet na jeden pełny etat - polecam przestudiować wskaźniki AWU i FWU, wyniki są zatrważające. Z takiego gospodarstwa taka rodzina jest w stanie uzyskać roczny dochód rzędu kilku tysięcy złotych - z tego nie da się utrzymać, a tym bardziej rozwijać. I w tym momencie dochodzimy do sedna patologii - tacy rolnicy żyją z zasiłków, rent, zapomóg i innych programów socjalnych. Nie stać ich na inwestowanie w rozwój gospodarstwa, ziemia często jest tragicznie zaniedbana. Nie stać ich na zakup własnych maszyn, usługi są drogie i mamy kolejną patologię, gdzie ziemia leży odłogiem, bo takiemu rolnikowi "nie opłaca się" jej obrabiać. Przykład z mojej wsi - w gospodarstwie o powierzchni około 8 hektarów zboża nie są pryskane ani nawożone, "bo się nie opłaca", a łąki są koszone raz na rok, czasem raz na dwa lata, "bo ten złodziej nie chce za darmo skosić i pomóc". Brak nakładów zmniejsza dochód i taki rolnik wpada w błędne koło. Zaniedbana ziemia daje coraz mniejszy plon, na łąki wchodzą krzewy i drzewa, nie ma chętnych do wykonania usługi kombajnem na tragicznie zachwaszczonym polu, ale właściciel gospodarstwa nie sprzeda, bo to ojcowizna i on nie pozwoli, żeby się ktoś na tym bogacił. Nie bardzo rozumiem, skąd ta powszechna niechęć do dużych rolników. Czy to coś złego, że ktoś sobie dobrze radzi, potrafi gospodarować i się rozwija? Moim zdaniem chodzi wyłącznie o to, że skłucić ludzi ze sobą, a że drobnych rolników jest stosunkowo dużo i za dopłaty można ich podpuścić przeciwko dużym to konflikt rośnie. Na tą sprawę trzeba spojrzeć obiektywnie, ale to w polityce raczej nie możliwe, bo okazało by się, że należy odciąć od funduszy socjalnych zaczną cześć potencjalnego elektoratu. Warto jeszcze na koniec zaznaczyć, że opłacalność produkcji rośnie wraz z jej wielkością - efekt skali. Wspieranie niewydolnych gospodarstw to pogłębianie patologii i takie działania przyniosą fatalne skutki.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 35.172.100.232
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

subskrybuj portalspozywczy.pl

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku



Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


NEWSLETTER

Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami naszego portalu.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.