-
mec. Iwona Szczepańska
dyrektor firmy doradczej IMS Consulting
Jak wynika z raportu Rabobank, w ciągu najbliższych 15 lat globalny udział produktów żywnościowych pod marką własną sieci handlowych ulegnie podwojeniu i sięgnie 50 proc. światowego rynku handlu żywnością.
Według ekspertów, największe i najbardziej rozpoznawalne światowe marki (tzw. A-brands) utrzymają swój udział w rynku.
Jednocześnie rozwój marek prywatnych doprowadzi do marginalizacji i znikania z rynku słabszych, lokalnych marek (tzw. B-brands). Ta sytuacja może doprowadzić do ostrej walki cenowej. Mniejszych producentów niepokoi również konsolidacja handlu oraz dynamiczny rozwój sieci dyskontowych, na półkach których jest miejsce dla kilku wiodących, świetnie rozpoznawalnych produktów oraz wyrobów private label, których udział w asortymencie dyskonterów dochodzi do 80 proc.
- W 2010 r. sprzedaż marek własnych w Polsce wzrosła o ok. 20 proc. W tym roku tempo rozwoju rynku private label utrzyma się na podobnym poziomie. Według danych firmy Nielsen w koszyku produktów spożywczych w 2010 r. marki własne odpowiadały już za 10,8 proc. rynku (czyli ponad 15 mld zł) i w ciągu roku ich udział wzrósł 1,1 pkt proc. Było to możliwe dzięki aż 18,1-proc. wzrostowi sprzedaży, podczas gdy wartość całego rynku w tym okresie zwiększyła się jedynie o 1,5 proc. Masa krytyczna marki własnej Obecnie dla nikogo nie jest zaskoczeniem teza, że marki własne będą zwiększały swój udział w rynku,a zdaniem analityków Rabobanku, obserwowany w ostatnich latach kryzys znacząco im pomógł. Kiedy cena zaczęła grać coraz większą rolę przy podejmowaniu decyzji zakupowych, wielu konsumentów sięgnęło po raz pierwszy po pewne kategorie produktów pod marką własną. I wielu z nich przekonało się, że ich jakość nie odbiega znacząco od jakości produktów markowych - mówi Michał Koleśnikow, analityk Banku BGŻ.
Jak wyliczyli eksperci Rabobanku, w Wielkiej Brytanii upłynęło około 50-60 lat od wprowadzenia pierwszych marek własnych do dziś, kiedy ich udział w rynku wynosi 40 proc. Osiągnięcie około 20 proc. udziału w krajach takich, jak Węgry i Czechy zajęło już tylko 20 lat. Penetracja rynku przyspiesza, kiedy marki sieci przekroczą "masę krytyczną", czyli próg znajdujący się najczęściej pomiędzy 5 a 10 proc. udziału w rynku. Na takim etapie są dzisiaj np. Rosja i Turcja.
Zobacz także:
- Zmiany w zarządzie Agros Nova (07-05-2012, 12:14)
- Dyrektor sieci Real: Dyskonty sprzedają coraz mniej produktów pod marką własną (05-05-2012, 18:14)
- Real chce podwoić udziały marki własnej w hipermarketach (23-04-2012, 10:47)
- Producentów wieprzowiny czeka fala upadłości i konsolidacja (20-04-2012, 08:50)
- Tesco rozwija półkę z produktami pod marką własna (18-04-2012, 10:26)
- Analityk BGŻ: Na rynku jaj oznaki paniki (30-03-2012, 10:13)
- Rekordowa sprzedaż zagraniczna polskiej żywności (29-03-2012, 08:28)
- Prezes ZM Henryk Kania: Dyskonty chcą współpracować z liderami rynku mięsa (27-03-2012, 14:45)


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»








