Jak Pan ocenia założenia reformy WPR, przedstawione przez Komisję Europejską?
Założenia te nie spełniają oczekiwań nie tylko polskich rolników, ale podejrzewam, że całej UE. System, który proponuje się dzisiaj nie jest uczciwy i sprawiedliwy dla wszystkich państw. Nadal będą istniały różnice w kosztach produkcji, a kiedy ktoś ma wyższe dopłaty, może osiągać większą opłacalność produkcji. Dzisiaj mówi się, że dopłaty stanowią 60 proc. dochodów rolników - jeżeli jednak one tak drastycznie się różnią - od 500 euro do 80 euro np. w krajach nadbałtyckich, to jak można mówić o wzroście konkurencyjności i równym rozwoju rolnictwa w całej Europie.
Po drugie, system staje się jeszcze bardziej skomplikowany, bo rolnikowi dokłada się wiele dodatkowych obowiązków. Przykładem jest zazielenianie - 30 proc. dochodów w pierwszym filarze ma być uzależnione od spełnienia obowiązku ugórowania. Dodatkowe normy, które nam się narzuca doprowadzą do tego, że będzie trzeba wykonywać dodatkową pracę księgową, zwiększą się też koszty administracyjne. Poza tym, nie wiadomo, jakie środki trafią na drugi filar i jaki będzie ich podział. Dla Polski drugi filar był zawsze bardzo ważny, jego efektem był rozwój wsi i innowacji w rolnictwie.
KE nie podeszła uczciwie do reformy WPR, jest tylko udawanie, że coś się robi, by podział środków był równy.
Czy to znaczy, że zmiany w drugim filarze mogłyby niekorzystnie wpłynąć na polskie rolnictwo?
Udział środków w drugim filarze w stosunku do dopłat bezpośrednich to w Polsce 50/50 proc., więc jeżeli drugi filar będzie zmniejszony, to nastąpiłoby ograniczanie możliwości inwestycyjnych. Byłoby
to bardzo niekorzystne, bo gospodarstwa miałyby mniej środków na rozwój, gdzie jednocześnie w pierwszym filarze w dopłatach bezpośrednich nasze stawki nie zmienią się istotnie, bo tylko o około 20
euro.
Czy jednak są jakieś silne strony tej reformy? Niektórzy oceniają, że te założenia prowadzą do zwiększenia innowacyjności...
Nie widzę żadnych silnych stron. Innowacyjność znajduje się w filarze drugim, jeśli te środki zostaną zmniejszone, a mówi się, że proporcje zmienią się na 30/70 proc., to będzie mniej środków i
trudno mówić o innowacyjności.
Oczywiście na rozwój obszarów wiejskich wpływa szereg czynników - np. środki w otoczeniu rolnictwa, z funduszu spójności. One też przyczyniają się do rozwoju wsi i mają wpływ na innowacyjność. Na temat tych środków jeszcze niewiele wiemy.
Zobacz także:
- Rząd: Proponowane przez KE zmiany w WPR nie czynią jej rozwojową i sprawiedliwą (23-05-2012, 09:37)
- Naukowcy badają, jak kukurydza GMO wpływa na bioróżnorodność owadów (22-05-2012, 12:48)
- Negatywne informacje z Ukrainy wpłynęły na wzrost cen zbóż (22-05-2012, 10:46)
- Ceny pszenicy mocno idą w górę (21-05-2012, 12:31)
- ARR: Droższe zboża i drób, tańsze mięso i mleko w proszku (21-05-2012, 11:42)
- Rekordowe wzrosty cen pszenicy (20-05-2012, 20:29)
- FAO: Ceny żywności nieco spadły, ale wciąż są wysokie (19-05-2012, 10:33)
- FAO: Światowa produkcja zbóż w sezonie 2012/2013 nieznacznie wzrośnie (17-05-2012, 09:56)


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»







