"Nie ma monitoringu, gdzie trafia importowane do Polski ziarno GMO, jakie zwierzęta są karmione takimi paszami, dokąd trafia mięso tych zwierząt, czyli co jemy" - mówiła Sieniarska dziennikarzom w trakcie międzynarodowej konferencji w Warszawie na temat wpływu GMO na środowisko przyrodnicze.
Genetycznie modyfikowane organizmy (GMO) to organizmy, których materiał genetyczny (DNA lub RNA) zmieniono za pomocą technik biologii molekularnej. Najczęściej, modyfikacja polega na włączeniu do genomu zmienianego organizmu obcego genu, np. pochodzącego od innego gatunku. W ten sposób powstaje zupełnie nowy gatunek, wyposażony w nową cechę. W przypadku roślin może to być odporność na konkretne środki chwastobójcze lub na pasożyty.
Do karmienia zwierząt hodowlanych najczęściej stosuje się modyfikowaną genetycznie soję i kukurydzę, zaś do produkcji oleju - genetycznie zmodyfikowany rzepak.
Konferencję z udziałem przedstawicieli państw, które sceptycznie oceniają GMO, zorganizowało Centrum Informacji o Środowisku w ramach kampanii informacyjnej o GMO.
Sieniarska podkreślała, że obecnie obowiązujące przepisy są omijane. "Są oznaczenia na produktach zawierających GMO, ale np. na worku z paszą, to, że jest to ziarno modyfikowane genetycznie, napisane jest drobnym drukiem, który trudno dostrzec" - powiedziała.
Wiceminister środowiska Janusz Zaleski uważa, że społeczeństwu potrzebna jest wiedza na temat genetycznie modyfikowanych organizmów, która odpowie na pytania o ich wpływ na nasze zdrowie i całe środowisko.
Zaleski podkreślił, że nowoczesna produkcja żywności powinna opierać się nie tylko na maksymalizacji produkcji i zysku, ale dbać też o to, by producent był odpowiedzialny przed konsumentem za to, co podaje mu do spożycia.
Przypomniał, że polski rząd w połowie listopada 2008 przyjął ramowe stanowisko dopuszczające prowadzenie prac w ramach zamkniętego użycia GMO. "Takie stanowisko pozwala na prowadzenie badań, np. nad nowymi lekami. Trudno znaleźć oponentów dla takiego użycia GMO, bo bez tych badań i eksperymentów nowe leki by nie powstały" - mówił.
"Rząd uważa też za zasadne prowadzenie doświadczeń, mających na celu określenie wpływu organizmów GM na środowisko prowadzone przez placówki naukowe, wyższe uczelnie" - mówił.
Polecamy:
Zobacz także:
- Patent na GMO ograniczony do fazy uprawy (16-07-2010, 17:21)
- Polska przeciwko liberalizacji upraw GMO (12-07-2010, 20:08)
- Rządowy projekt ustawy o GMO rozpatrzony (09-07-2010, 10:32)
- Komisje sejmowe badające ustawę o GMO przedstawią wnioski 7 lutego (23-12-2009, 13:17)
- Nowa ustawa o GMO będzie karać za nielegalną uprawę roślin (16-12-2009, 12:24)
- Przed Sejmem protest ekologów przeciw GMO (20-11-2009, 17:10)
- Mięso ze zwierząt karmionych tradycyjnymi paszami poszukiwane na rynkach UE (19-11-2009, 11:49)
- Rośliny modyfikowane genetycznie mogą zatruć (18-11-2009, 16:15)


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»













