Argumentując podjęcie głodówki, Jaroszewska wymienia rosnące zagrożenie biologicznym skażeniem kraju przez uprawy GMO, a także zanieczyszczenia dostępnej w sklepach żywności. Działaczka chce nagłośnić pozbawianie konsumentów możliwości wyboru poprzez nie egzekwowanie znakowania produktów wyprodukowanych przy udziale GMO. Chce zaakcentować niemoc urzędników, oraz brak zainteresowania rządu tematem nadużyć producentów modyfikowanej żywności.
- Ponieważ negocjacje, rozmowy i protesty organizowane tej pory przez Koalicję Wolną od GMO oraz inne organizacje nie wpłynęły na stanowisko naszego rządu, zdecydowałam się na ten desperacki krok. Chcę uświadomić wszystkim, że już nie mamy na co czekać, musimy podjąć działanie natychmiast - apeluje Edyta Jaroszewska. - Jeśli ktoś jest w stanie przyłączyć się do mnie, to może przy nagłośnieniu głodówki uda nam się coś zmienić. We Francji zakaz upraw GMO też był poprzedzony głodówką kilku rolników i aktywistów - podkreśla.
Polecamy:
Zobacz także:
- Elstar Oils otrzmał 120 mln zł kredytu na skup rzepaku (29-07-2010, 17:14)
- PSPO nie chce zmian legislacyjnych dot. wydłużenia okresu zawierania umów kontraktacyjnych na rzepak (29-07-2010, 09:49)
- PSPO: Ceny rzepaku w skupie są o 25 proc. wyższe niż rok temu (27-07-2010, 15:02)
- Wzrośnie konsumpcja oleju rzepakowego w UE w sezonie 2010/2011 (27-07-2010, 11:45)
- Na Ukrainie o 16 proc. zmaleją zbiory rzepaku (25-07-2010, 11:34)
- Rzepak nie obrodził. Ceny oleju w sklepach mocno wzrosną (17-07-2010, 09:19)
- Susza skutkuje redukcją prognoz zbiorów rzepaku i umocnieniem cen (16-07-2010, 19:36)
- Patent na GMO ograniczony do fazy uprawy (16-07-2010, 17:21)


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»













