Jednak w kwietniu b.r. w rządowym projekcie ustawy o nasiennictwie, który trafił do Sejmu, wprowadzono zapis sprzeczny z wcześniej deklarowanym stanowiskiem, mówiący: do obrotu dopuszcza się materiał siewny odmian genetycznie modyfikowanych, jeżeli modyfikacja wprowadzona do odmiany jest dopuszczona do obrotu z przeznaczeniem do uprawy na podstawie decyzji właściwego organu Unii Europejskiej.
Zdaniem Instytutu Spraw Obywatelskich jest to bardzo zaskakujące, ponieważ zapis w projekcie rządowym podważa wspomniane wcześniej Ramowe Stanowisko Rządu Donalda Tuska i, co ważne, odbiera Polsce
suwerenne prawo decyzji, jakie rośliny mogą być dopuszczone do uprawy na terenie naszego kraju. Nie dość na tym - zapis ten stoi w zupełnej sprzeczności z treścią znajdującego się właśnie w Sejmie
projektu Ustawy o GMO, przygotowanego przez Ministerstwo Środowiska.
Jeszcze w październiku 2009 roku pełne poparcie dla tej ustawy, która w praktyce zakazuje upraw GMO w Polsce, wyraził premier Donald Tusk: Dzięki tej ustawie - jeśli będzie zaakceptowana przez
parlament i prezydenta - rząd i administracja zyskają instrumenty do kontrolowania i egzekwowania surowych przepisów, gdyby zalew tej żywności mógł być niekorzystny z punktu widzenia zdrowia ludzi.
Według Najwyższej Izby Kontroli niewprowadzona w Polsce do dziś w życie unijna dyrektywa nt. GMO wyraźnie nakazuje stosowanie środków ostrożności przy takich uprawach (chodzi o publiczny rejestr
upraw, zawiadamianie o nich właścicieli gruntów i ich sąsiadów, tworzenie obowiązkowych stref ochronnych wokół upraw, monitorowanie wpływu GMO na środowisko wokół upraw, a zwłaszcza oznakowanie
zbiorów jako GMO), co oznacza, że obecna próba legalizowania upraw GMO bez tych środków ochronnych jest niezgodna również z prawem unijnym.
Należy tu również przypomnieć, że obowiązująca w chwili obecnej ustawa o nasiennictwie z dnia 27 kwietnia 2006 r. wyraźnie zakazuje sprowadzania nasion siewnych roślin genetycznie zmodyfikowanych
do Polski: Materiał siewny odmian genetycznie modyfikowanych nie może być dopuszczony do obrotu na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej. Nie ulega zatem żadnej wątpliwości, że intencją Ustawodawcy
redagującego ten zapis ustawy o nasiennictwie był zakaz jakiekolwiek zastosowania materiału siewnego genetycznie modyfikowanego w naszym kraju.
Polecamy:
Zobacz także:
- PE nie zatwierdził budżetu jednostki, która wydaje zezwolenia dla GMO (24-05-2012, 14:26)
- KE: Obecne przepisy dostatecznie chronią uprawy ekologiczne przed zanieczyszczeniem GMO (24-05-2012, 13:10)
- Rząd przyjął projekt zmian w Prawie zamówień publicznych (09-05-2012, 08:21)
- KE zapowiada zreformowanie zasad pomocy państwa do końca 2013 r. (08-05-2012, 18:10)
- Coraz bliżej wprowadzenia zakazu uprawy GMO. Projekt ustawy jest już w Sejmie (07-05-2012, 12:27)
- Publiczne wysłuchanie prezydenckiego projektu ustawy o nasiennictwie (18-04-2012, 13:37)
- Happening przeciw GMO przed gmachem resortu rolnictwa (17-04-2012, 18:45)
- Bez GMO podrożeją jaja, drób i wieprzowina (17-04-2012, 10:02)


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»










