Federacja liczy na pomoc ministerstw przy utworzeniu takiej grupy. - Chcielibyśmy ją powołać w ciągu najbliższych 2-3 tygodni - dodaje prezes Mładanowicz. Jak wyjaśnia, eksperci, w tym m.in. przedstawiciele branży energetycznej, wyznaczaliby ceny na podstawie m.in. średniej ceny tradycyjnego paliwa używanego do spalania.
Zdaniem Rafała Mładanowicza, będzie to jednocześnie metoda, by ustalić minimalne ceny skupu zbóż. - Umożliwiłoby to zapanowanie nad rynkiem. Galopujące spadki cen zbóż mogą bowiem doprowadzić do poważnej zapaści w całej polskiej gospodarce - wyjaśnia Rafał Mładanowicz.
KFPZ chce, by elektrownie skupowały zboże (owies, jęczmień czy żyto) najniższej jakości na zasadach podobnych jak w przy zakupie biomasy. Według prezesa Mładanowicza, dla producentów ziaren byłoby to dobrą alternatywą w sytuacji, gdy produkcja jest nieopłacalna. Jednocześnie, także elektrownie mogłyby na tym wiele skorzystać. - Przede wszystkim, przy tak niskich cenach zbóż, surowiec ten jest dużo atrakcyjniejszy cenowo niż chociażby węgiel - mówi Rafał Mładanowicz. Jego zdaniem, część rolników mogłoby podpisywać długoletnie kontrakty na sprzedaż zbóż elektrowniom. - Gwarancja ceny satysfakcjonowałaby oba podmioty - dodaje. Cena ustalona przez grupę ekspercką nie będzie zawsze gwarantowała zysków, ale nie będzie niższa niż nakłady na produkcję.
Jak szacuje KFPZ, w tym roku, w związku z niską jakością zbiorów, na cele energetyczne rolnicy mogliby przekazać łącznie nawet kilkaset tysięcy ton zbóż. - Nie dla każdego rolnika i nie w każdym sezonie sprzedaż ziarna do elektrowni będzie opłacalna - podkreśla prezes KFPZ.
Aby projekt się powiódł, przed organizacjami stoi zadanie przełamania tematu tabu - dla Polaków palenie zbożem to palenie chlebem. - Zboże to nie tylko składnik chleba. To również surowiec wykorzystywany do produkcji spirytusu - zarówno na cele spożywcze jak i przemysłowe (w tym biopaliwa). Dlatego wytwarzanie energii z ziaren to poszerzenie zakresu wykorzystania zbóż - odpowiada prezes KFPZ. - Często rolnik staje przed problemem, że nie ma dokąd sprzedać zboża. Wobec tego trzeba zadać sobie pytanie: jaką ma on alternatywę zbytu ziaren? - dodaje.
Polecamy:
Zobacz także:
- Z powodu mrozu, drożeją zboża na giełdach (03-02-2012, 16:13)
- Ekspert: Mogą nas czekać kolejne ekstremalne wahania cen zbóż (02-02-2012, 10:54)
- UE: Ceny giełdowe zbóż nadal wysokie (25-01-2012, 19:33)
- Prezes KFPZ: Dzięki wysokim cenom zbóż, opłacalność produkcji jest bardzo wysoka (23-01-2012, 13:56)
- Dyrektor Cenos: Przyszłość producentów kasz zależy od konsolidacji w handlu i dystrybucji (23-01-2012, 13:35)
- Ekspert: Przyjęcie Rosji do WTO wpłynie na rynek zbóż w dłuższym okresie (19-01-2012, 12:55)
- Kryzys ominie sektor rolno-spożywczy. KE prognozuje doskonałe perspektywy (19-01-2012, 08:56)
- Prognoza cen skupu zbóż do czerwca 2012 r. (17-01-2012, 13:24)


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»











