Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

Pieczywo stało się tym samym, co gacie sprowadzane z Chin

  • Autor: gazeta.pl/dh.pl
  • Data: 03-05-2015, 19:32

Pieczywo stało się tym samym, co gacie sprowadzane z Chin - ubolewa Antoni Madej, były piekarz i producent chleba prądnickiego, współorganizator Krakowskiego Święta Chleba w rozmowie z gazeta.pl i podpowiada jak odróżnić dobry chleb od tego z polepszaczami.

Pojawia się coraz większa rzesza klientów, którym nie wystarczy, że na chlebie pojawi się napis "na zakwasie". Bo to może być półprodukt dostarczany do piekarni jako kwas i do tego naturalny. To kpina. Dlatego na swoich ulotkach zawsze zamieszczałem informację, że cały proces technologiczny oparty jest na dojrzałym, naturalnym kwasie żytnim, którego fermentacja prowadzona w piekarni trwała 26-28 godzin - tłumaczy Antoni Madej.

Klient powinien pytać o skład, nawet dokładny, recepturowy. Nawet prawo daje nam taką możliwość. I trzeba wiedzieć, co jest czym, bo w składzie możemy znaleźć nie tylko rozmaite E, ale i nazwy łacińskie, które już tak oczywiste nie są. A Unia dopuszcza możliwość ich używania - wyjaśnia Antoni Madej.

 Najlepszy skład to po prostu: mąka, woda, drożdże i sól. Powinna to być mąka żytnia z tzw. przemiału pełnego, z całego ziarna, bo to w otoczce są wszystkie minerały. Nie dajmy się jednak nabrać na chleby wyjątkowo ciemne i brązowe. To wcale nie jest gwarancja dobrej, gruboziarnistej mąki z pełnego przemiału. To bzdet. Barwniki i tyle.

Jeśli bochen będzie leciutki, a w środku jak wata, na pewno ma w sobie polepszacze. Taki efekt nie jest możliwy do osiągnięcia w inny sposób. Polepszacze służą przede wszystkim temu, by skrócić czas produkcji. A żeby chleb był wartościowy, proces technologiczny musi trochę trwać. I to musi też kosztować - przekonuje Antoni Madej.

(Pieczywo mrożone - red.) to kolejna trupiarnia, jeśli chodzi o pieczywo. W mrożonkach mamy do czynienia z przerwaną fermentacją ciasta, w wyniku której w pieczywie zostają dwa kwasy - izomasłowy i izowalerianowy. One pogarszają smak, więc trzeba dołożyć jakieś antidotum, polepszacz smaku. Czyli kolejny składnik z tablicy Mendelejewa - wyjaśnia Antoni Madej. 

Swego czasu przychodziły do nas do piekarni wycieczki szkolne. Na pytanie, gdzie piecze się chleb, dzieci niemal chórem odpowiadały: "w hipermarkecie". Trzeba je uświadamiać, dać spróbować chleba nie czyściutkiego, z równiutko wypieczoną skórką, ale "sztabowanego", sprószonego mąką żytnią lub otrębami - zachęca piekarz.
 

Podobał się artykuł? Podziel się!

KOMENTARZE: (2)

Wypowiedz się! Twoja opinia jest ważna!

  • Mika 04-05-2015, 12:21:
Bardzo dobry artykuł. Gdyby można było kupować prawdziwe żytnie chleby na zakwasie, nie musiałabym piec sama w domu.
  • Bogna Małopolska 03-05-2015, 19:59:
Co by nie powiedzieć, sprzedana piekarnia, więc można pluć na chleb, na innych i na całą Polskę. Widać zabrakło pomysłu na biznes. To takie polskie zachowanie i charakterystyczne dla piekarzy seniorów, którzy zamiast szkolić młodych szukają rozrywki w mediach. Po co to?

Zobacz wszystkie komentarze (2)

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


Oferty pracy (21 904) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 271)


Polecane oferty


Oferty nieruchomości


Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • www.industrial.pl
  • www.nportal.pl
  • tabelaofert.pl
Oferty komunikatów (397 662)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

POLECAMY W SERWISACH