Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

Rosja i Ukraina "grają" trudną sytuacją na rynku zbóż

  • Autor: Bank BGŻ
  • Data: 24-08-2010, 15:45

Ostatni tydzień na rynku światowym minął pod znakiem kolejnych doniesień o postępach zbiorów i sytuacji w regionie Basenu Morza Czarnego. Do uczestników rynku docierają sprzeczne informacje m.in. na temat możliwych dalszych decyzji rządu rosyjskiego. Z jednej strony część analityków uważa, iż Rosja może wcześniej znieść lub ograniczyć zakaz eksportu, aby sprzedać część ziarna z zapasów interwencyjnych po wysokich cenach - informują analitycy Banku BGŻ.

Z drugiej strony jednak media podają informacje o możliwym wydłużeniu przez Rosję okresu obowiązywania embarga oraz zmianie roli tego państwa na światowym rynku zbóż, które w bieżącym sezonie 2010/2011 miałoby zostać importerem netto tego surowca. W tym kontekście również pojawiają się rozbieżności, gdyż wielkość rosyjskiego importu zbóż miałaby wynieść w zależności od agencji analitycznych od 1,5 do 5,0 mln ton. Na tę wiadomość zagregowały silnie giełdy europejskie. W czwartek notowania pszenicy konsumpcyjnej w kontrakcie najbliższym na giełdzie MATIF wzrosły o blisko 4 proc. do 212,8 EUR/t w stosunku do dnia poprzedniego.

Oczekuje się jednak, iż Rosja zakupiłaby zboże nie z krajów UE, a od dostawców z Kazachstanu i Ukrainy. W tym kontekście rynkiem światowym po raz kolejny zachwiały informacje z Ukrainy, gdzie cały czas rząd rozważa wprowadzenie kwot na eksport pszenicy i jęczmienia (ograniczenia w eksporcie kukurydzy mają być podane pod dyskusję po zbiorach tego zboża). W lipcu Międzynarodowa Rada Zbożowa zakładała, iż eksport zbóż z tego kraju w sezonie 2010/2011 spadnie w skali roku z 21 mln t do blisko 18 mln ton. Wprowadzenie proponowanego przez resort rolnictwa Ukrainy limitu eksportu w wysokości 2,5 mln ton pszenicy i jęczmienia istotnie zachwiałoby sytuacją na rynku światowym. Decyzje w tej sprawie Ukraina ma podjąć 25 sierpnia.

Niepewna i niestabilna sytuacja w Basenie Morza Czarnego, jak również niepewność odnośnie wielkości tegorocznych zbiorów na półkuli północnej wpływają na zmiany notowań na rynku terminowym, co pogłębi jeszcze niepewność odnośnie dalszego kształtowania się cen na rynku rzeczywistym. Oczekujemy, iż wraz z ukazaniem się pierwszych danych odnośnie tegorocznej produkcji zbóż, ceny ustabilizują się i wzrośnie liczba zawieranych transakcji. Jednakże dopóki będą obowiązywać ograniczenia w handlu zbożami w krajach będących ich znaczącymi eksporterami, ceny będą wyższe, aniżeli wynikałoby to z bilansu popytu i podaży.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

KOMENTARZE: (3)

Wypowiedz się! Twoja opinia jest ważna!

  • Handlarz bazarowy 26-08-2010, 11:08:
Szanowny Czytelniku!
Rosja wstrzymała eksport i zerwała dotychczasowe kontrakty (raczej zrobiła aneksy do tych kontraktów) po to, żeby móc sprzedać pszenicę po wyższej cenie. Proste? Jak drut....
Tak samo zrobili Amerykanie, Argentyńczycy, Francuzi, Ukraińcy, Australijczycy i wszyscy inni, którzy bawią się w eksport pszenicy na świecie. Silna grupa!!!
A swoją drogą: Co to znaczy "solidny partner handlowy"?
Rynkiem rządzą spekulanci i kasa, a solidność w handlu to jest wyłącznie teoria podręcznikowa i news dla gawiedzi...
I nie wiem też, co może mieć do tego kondycja rosyjskiej gospodarki?
A swoją drogą, czy w Rosji w ogóle jest jakaś gospodarka?
Natomiast bazar jest bazar, też ma swoje wilcze prawa, o których zwykła gawiedź niewiele wie.....
  • czytelnik 25-08-2010, 15:17:
Handlarzu, proponuję abyć został jednak na bazarze.
Skoro Rosji zależy na zroście cen, żeby sprzedać drogo zboże, to po co wprowadziła zakaz eksportu, narażąjąc tym samym swoją reputację na rynkach światowych jako niesolidny partner handlowy, bo wiele kontraktów terminowych zostało zerwanych.
A wzrost cen z pewnością odbije sie na kondycji rosyjskiej gospodarki.
  • Handlarz bazarowy 25-08-2010, 12:39:
Panika na rynku zboża jest dokładnie zaplanowana przez międzynarodową finansjerę. Celem jest maksymalne wywindowanie cen na zboża, a następnie na żywność, co wreszcie pozwoli zdjąć z rynku dolary i euro drukowane w obłędzie od wielu miesięcy. Wtłoczone w banki dolary i euro muszą kiedyś odbić się inflacją, czyli wzrostem cen. Najlepiej żywności! Z ropą naftową też próbowano, ale na razie się nie udało...
A Rosja oraz Ukraina i tak wyeksportują swoje zboże, bo tamtejsi "handlowcy" potrzebują pieniędzy. Ani Moskwa, ani Kijów nie interesują się swoimi obywatelami i tym, po jakich cenach będą oni kupować chleb czy mięso.
Po co sprzedawać zboże po 150 dolarów , kiedy można sprzedać po 250 dolarów??
Jasne i proste jak drut!!!....
A przy okazji i nasi krajowi "handlowcy od zboża " też coś zarobią....

Zobacz wszystkie komentarze (3)

PARTNER SERWISU

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


Oferty pracy (19 924) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 270)


Polecane oferty


Oferty nieruchomości


Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • www.industrial.pl
  • www.nportal.pl
  • tabelaofert.pl
Oferty komunikatów (397 662)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

POLECAMY W SERWISACH