"Nie spożywajcie alkoholu pochodzącego z nieznanych źródeł i pozbawionego nowych banderol oraz certyfikatów pochodzenia i jakości. Pod żadnym pozorem nie kupujcie alkoholu na czarnym rynku" - apelował szef specjalnej grupy operacyjnej "Metyl" Vaclav Kuczera do Czechów i zagranicznych turystów na konferencji prasowej w Pradze.

"To nie koniec afery metanolowej" - zaznaczył.

Od wybuchu tzw. afery alkoholowej we wrześniu 2012 roku policja skonfiskowała około 18 000 litrów skażonego alkoholu, ale wciąż nie odnaleziono 2 000 litrów.

"Pod koniec ubiegłego roku ostrzegaliśmy, że w nielegalnych składach znajduje się jeszcze 5 000 litrów skażonego alkoholu, z czego 3 000 litrów zostało odnalezione i zlikwidowane" - mówił Kuczera. Zastrzegł jednak, że policji wciąż nie udało się zlokalizować pozostałych 2 000 litrów. Nie wykluczył, że "nielegalni dystrybutorzy wypuszczą na rynek kolejną partię (skażonego alkoholu), licząc na to, że afera przycichnie" - ostrzegł.

"Nadal pojawiają się nowe przypadki zatruć, w tym roku było ich siedem. Jedną z ostatnich ofiar jest 16-letnia dziewczyna, która spożyła zatruty alkohol podczas rodzinnej uroczystości w Deczinie na północy Czech" - przyznał Kuczera. Dzięki temu przypadkowi ustalono, że skażony rum, którym zatruła się ofiara, był transportowany "przez całe Czechy: z Ostrawy do Pragi, a potem do krajów (województw) pilźnieńskiego i uściańskiego" - dodał.

W związku z aferą prokuratura postawiła zarzuty ponad 70 osobom. Większość z nich przebywa w areszcie, a trzem osobom może grozić dożywocie. "Prace nad aktem oskarżenia rozpoczną się w połowie roku, a proces ruszy najwcześniej jesienią" - oświadczył nadzorujący śledztwo prokurator Roman Kafka.

Pierwsze akty oskarżenia będą dotyczyć dystrybutorów alkoholu z regionów Ostrawy, Ołomuńca i Przybramia. Grupie osób, które świadomie sporządziły trującą mieszankę i wprowadziły ją na rynek przez dystrybutora ze Zlina, przewodził przedsiębiorca branży gastronomicznej Rudolf Fian oraz właściciel firmy Carlogic produkującej kosmetyki samochodowe Tomasz Krzepela; obaj pochodzą z kraju morawsko-śląskiego.

Użyty przez nich alkohol metylowy pochodził z płynu do spryskiwaczy. Mężczyźni kupili metanol legalnie i wyprodukowali z niego tony trującej substancji, którą sprzedali dystrybutorowi spirytualiów. Obu zatrzymanym postawiono zarzut spowodowania zagrożenia powszechnego.

Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na PropertyStock.pl