Gerard Depardieu zamknął swój biznes w Rosji

Depardieu zamknął swoje centrum producenckie w związku z "zastojem" w branży - poinformował producent Arnaud Frilley. Przekonywał, że decyzja nie ma związku z wojną na Ukrainie.

Meduza zauważa jednak, że w marcu aktor opowiedział się przeciwko napaści Rosji na Ukrainę i skrytykował działania prezydenta Rosji jako "szalone".

Depardieu straci rosyjskie obywatelstwo?

Kreml w odpowiedzi oświadczył, że Depardieu "najpewniej nie całkiem rozumie, co się dzieje". Natomiast w rosyjskiej Dumie Państwowej (izbie niższej parlamentu Rosji) pojawiły się głosy, by pozbawić aktora rosyjskiego obywatelstwa.

Depardieu przyjął rosyjskie obywatelstwo na początku 2013 roku. Specjalny dekret w tej sprawie wydał wówczas Władimir Putin, który nazwał aktora swoim przyjacielem.

Gerard Depardieu w Rosji. Wódka i francuskie smaki

We Francji aktorowi do dziś zarzuca się, że opuścił ojczyznę, by nie płacić 75-procentowego podatku dla bardzo zamożnych.

W 2014 roku Gerard Depardieu ogłosił, że zamierza rozpocząć produkcję biowódki - ekologicznej wersji popularnego w Rosji alkoholu. Miała być ona produkowana na bazie źródlanej, górskiej wody oraz czystych ekologicznie surowców.

Pierwsze partie wódki „Gerard Depardieu”, produkowanej przez białoruskie zakłady, trafiły do rosyjskich supermarketów dopiero w 2018 roku - pisaliśmy w tekście Nowa wódka z Białorusi „Gerard Depardieu”

Rosyjska wódka Depardieu znika z rynku

Jak przekonywali producenci, Depardieu, smakosz i producent win, osobiście uczestniczył w opracowaniu receptury.

Reklamując swoją nową markę, aktor przekonywał, że wódkę można robić z równym artyzmem jak wino. Jak poinformowała gazeta "Wiedomosti", aktor sprzedaje pod marką "Depardieu" również szereg innych produktów w ramach projektu "Smaki Francji". To jednak już przeszłość. Po wypowiedziach aktora na temat rosyjskiej agresji na Ukrainę jego produkty zniknęły z tamtejszych sklepów. 

Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na PropertyStock.pl