Przed nami sezon jesienno–zimowy. Jak Grupa JNT przygotowuje się do tego okresu? 

Mogę powiedzieć, że jesteśmy już na 99 proc. przygotowani, ponieważ my te przygotowania zaczynamy już w styczniu, w lutym, kiedy to sezon zimowy schodzi z naszej agendy. Jest to bardzo ważny sezon dla całej kategorii, a dla nas szczególnie, ponieważ działamy też w kategorii win grzanych, która występuje tylko i wyłącznie w sezonie zimowym. W tej kategorii nasze udziały ważą prawie 90 proc., w zeszłym roku ta kategoria urosła ponad 50 proc. My tę poprzeczkę w tym roku postawiliśmy sobie jeszcze wyżej i chcemy urosnąć 60 proc., a może i 70 proc., więc wyzwanie jest duże.

Oczywiście wina grzane to przede wszystkim Grzaniec Galicyjski i marka Zbójeckie Grzane, i tam mamy takie standardowe produkty jak Grzaniec Galicyjski Vip czy Zbójeckie Grzane Wino Korzenne. Wprowadziliśmy nowe walory Grzańca Galicyjskiego na rynek już dwa lata temu. Takim niesamowitym sukcesem rynkowym był Grzaniec Galicyjski Chili, który w tej chwili jest dla nas smakiem numer dwa, więc wyprzedził smaki takie jak: Grzaniec Miodowy czy Grzaniec Galicyjski Zero, czyli bez dodatku alkoholu.

W tym roku bardzo mocną kartę kładziemy na Grzańca Galicyjskiego bezalkoholowego, bo zauważyliśmy w sezonie zeszłorocznym, że ten smak nam eksplodował zarówno w rynku Horeca, jak i w dziale tradycyjnym oraz nowoczesnym. Widać bardzo duży potencjał w całej kategorii alkoholowej. Widać, że produkty bezalkoholowe zaczynają stopniowo zdobywać swoje udziały. Nakłada się na to również sukces piw bezalkoholowych, które coraz więcej tej półki w sklepach zaczynają piastować.

Oczywiście będziemy bardzo mocno grać od strony wizualnej w sklepie, ale też od strony suportu marketingowego w mediach społecznościowych jak Instagram i Facebook. To są nasze wiodące linie kontaktowe z konsumentami, gdzie nasi influencerzy promują produkt i pokazują, jak można fajnie z nim spędzić czas. Podchodzimy do tego tak trochę pół żartem, pół serio i myślę, że nam to bardzo fajnie wychodzi.

Myślę, że przez ostanie dwa lata nauczyliśmy rynek, mówię tutaj o tej drugiej stronie stołu negocjacyjnego, czyli o klientach z dużego rynku sieciowego i mniejszego w tradycji, że nie ma dzisiaj sezonu zimowego bez Grzańca i bez tej pozycji teatralizacji. Tak jak trzy lata temu zaczynaliśmy przygodę z naszymi teatralizacjami, to musieliśmy przekonywać rynek do tego, żeby moc ustawić tę ekspozycję, ale już po pierwszych dwóch, trzech miesiącach wiedzieliśmy, że wygraliśmy to rozdanie, bo sprawdzając sklepy, to te z teatralizacją sprzedawały produkty o 300-400 proc. więcej, niż te bez teatralizacji. I to jest nasza karta przetargowa, ale dzisiaj sklepy bardziej przychodzą do nas i to my decydujemy, czy wstawiamy czy nie, bo wiemy, że to działa i nasi klienci również to wiedzą. Nawet takie tuzy rynkowe jak Kaufland będą mieć w tym roku takie szafy przygotowane przez nas, które pojadą do sklepów, żeby konsument mógł od razu sięgnąć po Grzańca Galicyjskiego.

 Wina grzane i musujące hitem w sezonie zimowym na rynku

Powiedzieliśmy o Grzańcu, na jakich jeszcze produktach będzie Grupa JNT koncentrować się w najbliższym sezonie?

Sezon zimowy to nie tylko Grzaniec, aczkolwiek u nas jest on oczkiem w głowie. Sezon zimowy to oczywiście ten przeskok z sezonu letniego, czyli z win lekkich, białych, różowych, lekko musujących na wina czerwone, i tutaj też marketingowo przechodzimy na wina czerwone. Jeśli chodzi o wina gronowe, tutaj nasz sztandarowy projekt wspierany jest przez twarz Michela Morana, wszystkie nasze ekspozycje, które dumnie świecą, będą zmieniane z win białych na wina czerwone.

I to co nieodwoływalnie, jeżeli chodzi o sezon zimowy, wychodzę tutaj bardziej w święta, nowy rok i zabawą sylwestrową, czyli bąbelki pod każdą postacią. My tutaj przy marce Monte Santi, takimi wiodącym produktem jest Monte Santi Ice, które od dwóch lat bardzo prężnie zdobywa udziały rynkowe, ale również produkt, który jest od kilku lat na rynku znany, czyli La Perla. Są to wina musujące brokatowe, które rzeczywiście w tym okresie świąteczno–noworoczno–karnawałowym, sami jesteśmy pod wrażeniem, ile ludzie potrafią pokazać, jak się bawią z tymi produktami. I to jest dla nas głównie ten sezon zimowy, jeśli chodzi o przygotowania.

I mamy też nalewki…

Tak, nalewki to jest coś, co wprowadzamy teraz na rynek. Zaczęliśmy towarować rynek w sierpniu, teraz zaczynamy wywozić Nalewkę Galicyjską do rynku nowoczesnego. Jak sama nazwa wskazuje: Galicyjska, więc ja tutaj się trochę śmieję, że włożyliśmy do naszego dużego plecaka Grzańca Galicyjskiego Galicyjską, żeby na kanwie Grzańca Galicyjskiego bardzo mocno marketingowo wesprzeć Galicyjską i zbudować sobie taką drugą flankę już nie tylko w sezonie zimowym, ale również w sezonie letnim, gdzie Galicyjska będzie się sprzedać cały rok.

To co jeszcze było dla nas takim głównym punktem przy wprowadzeniu produktu na rynek, to to, żeby nie przeskoczyć takiego puntu cenowego w sklepie w okolicy 20 zł, bo widzimy, że inflacja robi swoje i konsument zachowuje się dzisiaj trochę inaczej, czyli naszym takim jednym z głównych punktów poza wizualizacją produktów, oprócz wsparcia marketingowego, trzecim takim punktem było to, żeby produkt nie kosztował więcej niż 20 zł na półce, po to, żeby każdy z konsumentów mógł go spróbować i wrócić do niego ponownie.

Trendy na rynku wina. Liczy się nie tylko smak, ale i cena

Wspomnieliśmy wcześniej o winach bezalkoholowych, jakie inne trendy mamy obecnie na rynku wina?

Mówiąc o winach bezalkoholowych, wspomnę jeszcze, że w ubiegłym roku zrobiliśmy taki bardzo niestandardowy projekt ze stacjami Moya, gdzie na stacjach zdecydowaliśmy się sprzedawać Grzańca Galicyjskiego zero procent z nalewaka, zagrzanego w kubku, tak jakby kupowało się ciepłą herbatę czy kawę. Projekt na tyle był sukcesem, że w tym roku będziemy to kontynuować. Szczególnie projekt sprawdził się w tych południowych regionach Polski, gdzie wiadomo, że ludzie jadą na narty i tam ten produkt sprawdził się na stacjach, szczególnie przez brak zawartości alkoholu.

Jeżeli chodzi o inne trendy, to co widzimy w ostatnich miesiącach i jesteśmy bardzo dobrze do tego przygotowani, bo nasze portfolio jest zarówno zbudowane do tych 20 zł i powyżej. W czasach inflacji, która postępuje, widzimy większe zainteresowanie tymi produktami do 20 zł. Rozmawiając z rynkiem i dystrybutorami, widzimy, że te wzrosty ilościowe i jakościowe, które sięgają dzisiaj 30 i 40 proc. są powyżej kategorii, ale głównie dotyczą produktów właśnie cenowych do 20 zł.

Wina białe równie popularne jak czerwone w sezonie jesienno-zimowym

Powiedzieliśmy o cenach, a które smaki i rodzaje win są najpopularniejsze wśród Polaków?

Jeśli chodzi o wina gronowe, które będą teraz prym wiodły, to widzimy, że primitovo to jest taki sztandarowy smak. Patrząc na niższą półkę cenową wszelkiego odmiany win czerwonych, mam tu na myśli Kadarkę, w tym sezonie zimowym będą się lepiej sprzedać niż pozostałe smaki letnie. Aczkolwiek to co obserwujemy od kilku lat, te sezony zimowe i letnie coraz bardziej się zacierają. To nie znaczy, że w sezonie zimowym nie sprzedaje się wino białe. Ostatnio na rynek wprowadziliśmy markę win białym Artellio i już dzisiaj wiemy, że będziemy wprowadzać wino czerwone, które „przesłiczuje” te wina białe z sezonu letniego na sezon zimowy, bo wiadomo, że do ryby to wina biała, a zimą Polacy jak najbardziej jedzą ryby, więc to się coraz bardziej przenika. To nie jest już jak kiedyś, że wrzesień i październik to tylko wina czerwone, a białe stało tylko na półce i się kurzyło, dzisiaj jest to przełamane, gdzie wina białe w sezonie zimowym dobrze funkcjonują.

Czyli, można powiedzieć, że pijemy tak jak lubimy i to, na co mamy ochotę w danym okresie?

Tak, często mówimy, że winem należy się cieszyć, a nie głowić. Oczywiście to jest tak, że zawsze trafimy na wino, które nam nie zasmakuje. Ale to co mówimy, żeby próbować nowych smaków, nie bać się, dlatego nasze portfolio budujemy w trochę niższej półce cenowej, po to, żeby Polacy mogli za każdym razem sięgnąć po coś nowego, spróbować i decydować co dalej.

Dziękuję za rozmowę.

Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na PropertyStock.pl