Portal Spożywczy - FMCG, handel, rynek spożywczy

Partnerzy portalu
  • partner portalu
  • partner portalu
  • partner portalu
  • partner portalu
Alkohole i używki

Kontrowersyjne postaci w alkoholowym biznesie. Czy własna marka to jedyny sposób na sukces?

  • Autor: Adam Tubilewicz, Portalspozywczy.pl
  • Data: 09-07-2020, 15:45
Bartłomiej Misiewicz i Sławomir Peszko w krótkim czasie postanowili spróbować sił w branży alkoholi mocnych. I choć sportowcy i celebryci nie od dziś chętnie użyczają swojego wizerunku wysokoprocentowym trunkom, rzadko decydują się na wyjście poza schemat udziału w kampanii reklamowej. Zdaniem ekspertów budowanie własnej marki alkoholi, może być skuteczniejszym rozwiązaniem dla osób uznawanych za kontrowersyjne.
Kontrowersyjne postaci w alkoholowym biznesie. Czy własna marka to jedyny sposób na sukces?
Bartłomiej Misiewicz i Sławomir Peszko startują z własnymi markami wódki. Czy mają szanse na sukces? fot. mat.pras./shutterstock

Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na PropertyStock.pl

1 lipca w Sopocie otwarto restaurację Team Spirit. W wydarzenie zaangażowali się znani piłkarze związany obecnie lub w przeszłości z Lechią Gdańsk: Dusan Kuciak, Grzegorz Kuświk, Jakub Wawrzyniak i Sławomir PeszkoJedną z atrakcji lokalu będzie możliwość spróbowania wódki pod marką "Peszko". 

Wszystkie grzeszki pana Peszki

W połowie czerwca były reprezentant Polski zamienił ekstraklasową Lechię Gdańsk na występującą w okręgówce Wieczystą Kraków, co można uznać za początek sportowej emerytury. Czy sygnowanie mocnego alkoholu przez wciąż, było nie było, czynnego piłkarza to dobry pomysł? Wszak za Peszką od lat ciągnęła się łatka zawodnika, który za kołnierz nie wylewa. W 2010 r. Franciszek Smuda wyrzucił Peszkę oraz Macieja Iwańskiego ze zgrupowania reprezentacji Polski za spożywanie alkoholu w hotelowym pokoju. Dwa lata później, jako zawodnik niemieckiego FC Koln, skrzydłowy wdał się w awanturę z taksówkarzem, przez co spędził noc w izbie wytrzeźwień. W 2018 r., już za kadencji Adama Nawałki, Peszko znów został jednym z bohaterów afery alkoholowej na zgrupowaniu kadry i musiał zapłacić 10 tys. zł kary. I choć opisane zdarzenia na pewno zaszkodziły sportowej karierze skrzydłowego (decyzja Smudy sprawiła, że nie pojechał na Euro 2012), przysporzyły mu rozpoznawalności i...sympatii kibiców. Sam piłkarz nie uciekał bowiem od procentowych epizodów ze swojego życia i z humorem komentował je w licznych wywiadach.

Dalsza część artykułu (82%) jest dostępna dla zarejestrowanych subskrybentów serwisu, którzy wykupili dostęp do usługi "Strefa premium". lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie

komentarze (0)

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Powiązane tematy:

Bądź na bieżąco!Subskrybuj nasz newsletter
Obserwuj nas

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!