Zdaniem prezesa Czyrki, piwa regionalne w najbliższym czasie będą zyskiwały na popularności. Jak uważa, jest to proces, który będzie trwać co najmniej kolejne 10 lat. - Ta moda przyszła do nas z Zachodu i nic nie wskazuje na to, aby cokolwiek miało się wkrótce zmienić. Twierdzenia o tym, że rynek piw regionalnych może przeżywać kryzys są nieprawdziwe.

Jak podkreśla prezes Czyrka, jedynym zagrożeniem dla piw regionalnych mogą być ci producenci, którzy zamiast dbać o jakość swoich produktów, stawiają tylko i wyłącznie na zwiększanie możliwości produkcyjnych. - Jeśli producenci przestaną dbać o reżim technologiczny, to klienci na pewno zorientują się, że nie tędy droga - ocenia Czyrka.

Browar Witnica nie planuje zwiększania własnych możliwości produkcyjnych, które wynoszą 45 tys. hl rocznie. - Ukierunkowani natomiast jesteśmy na sprzedanie wszystkich butelek, jakie tylko wyprodukujemy - twierdzi prezes browaru. Pomóc w tym ma rozwijana na razie na terenie byłego województwa gorzowskiego sieć sprzedaży piw bezpośrednio z browaru. Ta strategia realizowana jest przez handlowców, pracowników browaru.

Browar Witnica w ostatnim czasie poszerzył swoją ofertę o dwa nowe piwa: śliwkowe oraz pszeniczne. Lubuski browar aktualnie produkuje 27 piwnych marek handlowych.

Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na PropertyStock.pl