Jakie alkohole pije się we Włoszech?

Włochy są stosunkowo młodym państwem, a przynajmniej te zjednoczone, które znamy dziś. Jak wiemy, ciężko mówić o konkretnej kuchni włoskiej, każdy region ma swoje charakterystyczne dania. Dokładnie to samo możemy powiedzieć o tym, jakie alkohole pija się we Włoszech. Bittery, Amaro, wszelkiego rodzaju goryczkowe alkohole w znaczącym stopniu wiodą prym. Najpopularniejsze i zdecydowanie najbardziej rozpoznawalne na świecie jest Campari, które będzie kojarzyć się nam z Mediolanem, ale oprócz niego Fernet Branca, który swoją największą rzeszę fanów zebrał w Argentynie, Rzymski Cynar czy Averna pochodząca z Sycylii, a także szeroka gama wermutów idealnie nadających się do picia solo, czy jako jeden z elementów koktajli. Nie możemy zapomnieć o flagowym mocnym trunku z Półwyspu Apenińskiego jakim jest Grappa. Oprócz tego Limoncello, wina i wiele innych.

Jakie są najpopularniejsze włoskie drinki i do czego pasują?

We Włoszech najczęściej spotkamy się z klasycznymi koktajlami charakteryzującymi się goryczkowym smakiem i niezbyt wysoką zawartością alkoholu. Często wypijemy koktajl przed obiadem, czy do posiłku. W wielu miejscach będzie serwowany z drobnymi zakąskami. Na pewno we Włoszech spotkamy się z szerszą kulturą biesiadowania i spędzania czasu w lokalach, co jest piękne.

W miejscowościach turystycznych nie może zabraknąć Aperol Spritza, ale Spritz często będzie wykonany też na innym rodzaju bazowego alkoholu. Tak jak Campari Spritz, które niewątpliwie jest moim faworytem ze względu na wyższą zawartość goryczy w smaku i procentów w swoim składzie, czy Limoncello Spritz w formie flush, które będzie znakomicie gasić pragnienie.

Oprócz włoskiej klasyki w niektórych koktajlbarach spotkamy się z odważnymi dodatkami. Jakimi na przykład? Mój serdeczny przyjaciel będąc w Bergamo, próbował koktajlu z wodą parmezanową, będącą alternatywą dla zwykłej solanki, którą czasem stosujemy w mieszaniu dla zbicia goryczy koktajlu. Sam pomysł jest genialny i z przyjemnością wykorzystuję go w lokalu, w którym pracuję.

Z kolei będąc w Mediolanie, nie można zapomnieć o wypiciu koktajlu w Camparino in Galleria. Negroni oraz wielu koktajli wywodzących się od niego zdecydowanie pomogą nam wprawić się w dobry nastrój.

fot. materiały prasowe

Jakie są obecnie trendy wśród drinków i koktajli?

Jeśli możemy powiedzieć coś dobrego na temat 214 dniowego okresu zamknięcia gastronomii w ostatnich latach to to, że gość trafiający do lokalu, jest często bardziej świadomy i wymagający. Dzięki temu możemy skupić się nad dokładnymi preferencjami jednostki. Trendy koktajlowe na pewno są uzależnione od pory roku, w okresie jesienno-zimowym łatwiej będzie nam sprzedać koktajle intensywne, cięższe, z wyższą zawartością alkoholową.

Latem będą popularniejsze koktajle w formie Spritz, Smashe z dodatkiem świeżych ziół, czy koktajle bezalkoholowe, których sercem nie będą syropy dostępne na rynku, a produkty z niższą zawartością cukru i intensywniejszym aromatem. W Katowicach na pewno najczęściej w lokalach usłyszymy zamówienie na Negroni, Soura w różnej formie, czy Pornstar Martini.

Czy włoskie alkohole to idealna baza do drinków?

Tak. A rozwijając, szeroka gama produktów pochodzących z Włoch o bardzo charakterystycznych smakach i aromatach pozwala nam na bawienie się formą koktajlu. Możemy spokojnie na ich bazie spełnić chwilowe marzenia gości przy barze. Elastyczność wielu z nich pozwoli nam na wykonanie Spritza, Soura, Aperitifu i koktajli z wielu innych kategorii.

Na które włoskie alkohole warto postawić podczas zakupów do domu?

W domowym barku nie powinno zabraknąć Campari, które będzie alkoholem łączącym pokolenia. Jeśli lubimy gorycz w smaku naszego prostego domowego miksu, a jednocześnie lubimy proste połączenie z colą, zdecydowanie Fernet Branca powinien być kolejną pozycją.

Amaro dla miłośników smaku lukrecji. Na bazie Averny przygotujemy pyszne Espresso Martini, zamieniając wódkę i redukując o połowę cukier w przepisie. Nie możemy zapomnieć o wermutach, które pamiętajmy, żeby przechowywać w lodówce.

Co jeszcze? Próbujmy, podróżując na pewno przywieziemy do domu jakąś „mocniejszą” pamiątkę, koniecznie sprawdźcie czy w domu, będzie tak samo pyszna jak na wyjeździe!

fot. materiały prasowe

Do jakich drinków pasuje Campari?

Campari jest na tyle kompletnym alkoholem, że możemy samo je traktować jak „gotowy” koktajl. Prostym przykładem na to jest koktajl Shakerato, gdzie do shakera wlewamy Campari, wstrząsamy z lodem i przelewamy przez podwójne sitko do schłodzonego kieliszka koktajlowego, dekorując go skórką z pomarańczy.

Campari pasuje również do słodkich koktajli kojarzących się nam z kulturą tiki jak Jungle Bird, gdzie połączymy porcję ciemnego rumu, soku ananasowego z 1/4 porcji Campari, soku z limonki, następnie wstrząśniemy z lodem i przelejemy do schłodzonego szkła, które dopełnimy kruszonym lodem.

Poza tym Campari będzie pasować do tych najbardziej rozpoznawalnych, które wymieniliśmy na początku artykułu. Sam konkurs Akademia Campari, który był kilkukrotnie organizowany przez firmę Campari i Rafała Nawrota pokazuje, że jeśli chodzi o wykorzystanie Campari w koktajlu, nawet niebo nie jest limitem.

Do jakich drinków pasują wermuty?

Zwykle traktujemy je jako dodatkowy element, co mogli Państwo zauważyć przy przepisie na Negroni. Jeśli przygotujemy koktajl i brakuje nam nutki czegoś ziołowego, dodanie kilku mililitrów wybranego wermutu może spowodować osiągnięcie wymarzonego efektu. Osobiście uwielbiam połączenie 1:1 czerwonego słodkiego wermutu z Campari w wysokiej szklance, dopełnionego wodą sodową. Americano pomoże nam się orzeźwić w gorące dni.

Jak zrobić Negroni?

"There is no Negroni without Campari" – to zdanie mówi o tym, który ze składników jest sercem koktajlu. W równych porcjach (po 30 ml) łączymy ze sobą nasz ulubiony gin, wcześniej wymienione Campari i czerwony słodki wermut. Zmieniając rodzaj ginu w koktajlu w zależności od smaku, aromatu czy zawartości procentowej oraz stosując różne wermuty, możemy bawić się smakiem tego ikonicznego koktajlu.

Składniki wlewamy do szklanki, zasypujemy lodem i mieszamy ze sobą. Całość koktajlu dekorujemy za pomocą skórki pomarańczy, aromatyzując przy tym szkło. Aromatyzacja polega na wyciśnięciu olejków eterycznych znajdujących się w pomarańczy nad szklanką (strona zewnętrzna skierowana na szkło) i delikatnym przetarciu skórką o rant czy bok szkła.

fot. materiały prasowe

Jak przygotować Bellini w domu?

Przygotujmy dobrze schłodzony kieliszek do wina musującego. Do shakera wlejmy porcję musu brzoskwiniowego (ja używam 50 ml), dodajemy 10 ml likieru brzoskwiniowego i 10 ml soku z cytryny. Składniki wstrząśnijmy z lodem i przelejmy przez podwójne sitko do schłodzonego kieliszka. Całość dopełnijmy Prosecco. Delikatnie zmieszajmy. Dekorujmy cząstką brzoskwini na rancie.

Jak zrobić Garibaldi?

Aby przygotować wersję, do której będziemy mieli ochotę wracać w każdy ciepły dzień wyciśnijmy sok z pomarańczy. Wyciśnięty sok przecedźmy przez sitko, aby pozbyć się „cząstek”. Sok wlejmy do blendera bez żadnych dodatków, włączmy wysokie obroty, aby go napowietrzyć. Do wysokiej schłodzonej szklanki wlejmy porcję Campari (40 ml), wypełnijmy ją lodem i zalejmy trzema porcjami soku z pomarańczy (120 ml). Całość koktajlu dekorujmy cząstką pomarańczy. W wypadku soku ze świeżych pomarańczy pamiętajmy o tym, że za każdym razem smak może się znacząco różnić, dlatego możemy regulować słodycz i kwasowość za pomocą syropu cukrowego i soku z cytryny.

 

O zastosowaniu innych włoskich alkoholi na pewno długo moglibyśmy opowiadać, ale skupmy się na tych kilku pozycjach, które mieliście okazję znaleźć w tekście. Resztę odkrywajcie i dzielcie się wrażeniami.

Ja ze swojej strony zapraszam na social media Podawane z Pasją, gdzie co jakiś czas dzielimy się różnymi propozycjami na przygotowanie koktajli i domowych składników.

Marcin Szyma. / fot. Paweł Ludwikowski - fotografia komercyjna

Marcin Szyma – dumny sosnowiczanin reprezentujący swoje rodzinne miasto i wielokrotnie podkreślający z pełną powagą swoje pochodzenie. Spotkacie go na co dzień w Magazynie – katowickim cocktail barze przy ul. Mariackiej, gdzie z przyjemnością powita Was z uśmiechem i masą ciekawostek. Jego kreacje koktajlowe charakteryzują się składnikami, które były wielokrotnie przerabiane tak, aby zgodnie z ideą no waste jak najmniej się zmarnowało.

Jest wielokrotnym uczestnikiem i laureatem konkursów barmańskich, od wielu lat czynnie reprezentującym swoje miasto i lokal, w którym pracuje. Do listy swoich sukcesów z pewnością wpisać może zwycięstwo w konkursie Akademia Campari 2021. Chodzący dowód na to, że dzięki ciężkiej pracy życie może być słodkie jak Campari. Podaje z pasją – w przenośni i nie tylko.

Marcin Szyma. / fot. materiały prasowe

 

Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na PropertyStock.pl